Fałszywe narracje o II wojnie światowej rozpowszechniane są dziś nie tylko w Rosji. Jednym z najbardziej znanych popularyzatorów alternatywnego spojrzenia na tę wojnę stał się amerykański komentator polityczny Tucker Carlson. Co kryje się za taką rewizją historii?
Rosyjska świadomość imperialna to spektrum różnych postaw, które płynnie przechodzą jedna w drugą. Na przeciwległych biegunach tego spektrum znajdują się z jednej strony nekroimperializm, a z drugiej – imperialny pacyfizm. Obie te postawy ukształtowały się jeszcze w czasach radzieckich, jednak w warunkach wojny rosyjsko-ukraińskiej przybrały zupełnie nowe formy.
W sierpniu gwałtownie wzrosła intensywność bombardowań Słowiańska (obwód doniecki), w związku z czym 21 sierpnia 2026 roku Słowiańsk oficjalnie uzyskał status terytorium aktywnych działań wojennych.
Dlaczego Rosjanie wierzą w absurdalne rzeczy? To, co w obrazie świata człowieka Zachodu wydaje się nieprawdopodobne, w obrazie świata Rosjan jawi się jako nieuniknione. Błąd zachodnich analityków polega na tym, że szukają racjonalnych motywów działania rosyjskich władz. Rosjanie inaczej oceniają jednak znaczenie poszczególnych wydarzeń i inaczej przypisują im prawdopodobieństwo, co bezpośrednio wpływa na ich świadomość imperialną.
Obecnie Ukraina stoi przed koniecznością odwrócenia sytuacji na froncie w warunkach przechodzenia do nowej epoki technologicznej, która wymaga od naczelnego dowódcy nie tylko doświadczenia i profesjonalizmu, lecz także talentu. Czy Mychajło Drapaty zdoła sprostać temu wyzwaniu?
8 lipca 2026 roku ukazał się kolejny artykuł Wałerija Załużnego. Kluczowa myśl autora artykułu sprowadza się do tego, że rozwój technologii wojskowych wymaga ponownego przemyślenia utrwalonych wyobrażeń o wojnie, w tym samego pojęcia zwycięstwa militarnego. Czy zachodni przywódcy odpowiedzialni za bezpieczeństwo swoich państw są gotowi wyciągnąć odpowiednie wnioski i zmienić strategiczne spojrzenie na wojnę?
U podstaw konfliktów politycznych między Polską a Ukrainą leży odmienne postrzeganie historii. Można je jednak przezwyciężyć, jeśli nie będzie się upolityczniać sporów historycznych, lecz wychodzić ze wspólnego rozumienia państwa jako narzędzia systemu prawa służącego zapewnieniu normalnego życia ludzi. Natomiast sprzeczności polityczne z Rosją są zasadniczo nierozwiązywalne. Nawet jeśli do władzy doszliby tam oświeceni liberałowie, nie będą w stanie zmienić historycznego faktu, że Rosja kształtowała się jako państwo wojenne, którego istotą nie jest prawo, lecz aparat przemocy.
Dopiero stosunkowo niedawno w państwach demokratycznych relacje seksualne zaczęto postrzegać przede wszystkim jako sferę wolności osobistej i indywidualnego wyboru. Takie podejście okazuje się nie do przyjęcia dla współczesnej rosyjskiej władzy, która w swoim stosunku do seksualności demonstruje nie tylko konserwatyzm, lecz także dążenie do odrodzenia najbardziej prymitywnych form kontroli społecznej. W rezultacie seksualne upokorzenie staje się jednym z narzędzi podtrzymywania systemu władzy oraz wojennej mobilizacji społeczeństwa.
Przed wojną rosyjscy prawosławni, protestanci, muzułmanie i krysznaici utrzymywali kontakty ze swoimi współwyznawcami na Ukrainie, mając świadomość wspólnej tożsamości. Jednak gdy stanęli przed wyborem – poprzeć wojnę przeciwko sąsiedniemu narodowi czy zachować więzi z ukraińskimi współwyznawcami – większość z nich wybrała wojnę. Czy istnieje możliwość, by ich przekonać do zmiany zdania? Jak doszło do tego, że mesjanistyczna idea Rosji okazała się dla nich ważniejsza nie tylko od życia ich współwyznawców, lecz także od własnej religii?
Zachodni wywiad nadal nie dostrzega oznak przygotowań ataku na kraje bałtyckie, a można też przytoczyć szereg argumentów politycznych i gospodarczych podważających taki scenariusz. Pozostaje jednak jeszcze jeden argument, często pomijany – mesjanistyczne wyznaczanie celu Rosji, które doprowadziło do władzy takiego człowieka jak Putin.
W Rosji młodzież – zoomerzy – masowo wyemigrowała do przestrzeni internetowej, gdzie tworzy subkultury, zdobywa nową wiedzę i umiejętności komunikacyjne niezależnie od szkoły i rodziny. Jednak rosyjskie władze zamierzają maksymalnie ograniczyć wolny internet. Do czego może to doprowadzić?
W kolejnym artykule „Słownika wojny” na PostPrawda.Info Nikołaj Karpicki wyjaśnia, czym jest propaganda, oraz wprowadza kluczowe pojęcia – manipulację, kłamstwo i indoktrynację – które pomagają zrozumieć, jak działa ona podczas wojny rosyjsko-ukraińskiej.