Dziennikarstwo w zagrożeniu

„Róże dla nikogo”. Dlaczego trudno jest opuścić wojnę? Opowiada Myrosław Łajuk

– Kiedy widzisz wokół siebie tyle bólu, nie możesz pozostać takim samym człowiekiem. I to wcale nie działa tak jak w przypadku lekarzy, którzy wielokrotnie obserwowali śmierć i przez to mieliby się na nią uodpornić. Nie można uodpornić się na śmierć – mówi Myrosław Łajuk, ukraiński poeta, prozaik i dokumentalista wojenny w rozmowie z Małgorzatą Rejmer.

Mediobójstwo, czyli jak umierają wolne media w Rosji

W putinowskiej Rosji mediobójstwo to długotrwały proces. Groźby, sankcje, brak zatrudnienia, widmo konfiskaty majątku są mniej spektakularne i nie przyciągają tak wiele uwagi międzynarodowych mediów, jednak dziesiątkują niezależne media bardzo skutecznie.

Azjaci Rosji, czyli Buriat, Tuwinka, trolle Putina, dekolonizacja, wojna w Ukrainie i ucieczka do Warszawy

Batłaj Matenow, twórca projektu Azjaci Rosji, od 2025 roku jest członkiem tzw. grupy dekolnialnej w rosyjskiej demokratycznej platformie przy Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Platforma ta zastąpiła oficjalną delegację państwową FR wykluczoną z ZPRE w marcu 2022 po pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę.

Realna Gazeta: „Czytaj, ale nie subskrybuj”. Jak znaleźć ukraińskie media pod rosyjską okupacją?

„Rosja wie, że staramy się zniszczyć informacyjny mur berliński, który buduje wokół terytoriów okupowanych” – mówi Andrii Dikhtiarenko, założyciel i redaktor naczelny Realnej Gazety. Jego redakcja od ponad dekady dokumentuje życie pod rosyjską okupacją, mimo gróźb, represji wobec źródeł i nieustannej walki z rosyjską machiną propagandową.

„Pojedziemy tam, gdzie wszystko podpiszesz”. Jak FSB torturowało dziennikarza Radia Wolna Europa

Aby móc pracować na Krymie Władysław Jesypenko musiał wymyślić sobie nową tożsamość. Udawało się do 2021 roku. Po 7 latach pracy dla Radia Wolna Europa na Krymie, schwytało go rosyjskie FSB.

Izium: „Miasto bez gazety. Gazeta bez miasta”

Kostiantyn Grygorenko, redaktor naczelny lokalnej gazety z Iziumu we wschodniej Ukrainie, przez dziewięć miesięcy prowadził ją z drugiego końca kraju. O tym, co dzieje się w mieście, wiedział wtedy więcej, niż uwięzieni w nim ludzie.

„Nie da się zaprzyjaźnić z krokodylem”. Andrzej Poczobut o tym, jak działa białoruskie KGB

Andrzej Poczobut w białoruskim więzieniu spędził 1859 dni. Ponad pięć lat. Skazano go za to, że był dziennikarzem i nie chciał nigdy współpracować z KGB. W rozmowie z PostPravda.Info w ramach projektu „Dziennikarze w zagrożeniu”, współfinansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski oraz Fundację UA Future, opowiada o systemie inwigilacji, werbunku i represjach wobec dziennikarzy w kraju rządzonym przez Aleksandra Łukaszenkę.

Ihar Karniej spędził dwa lata w obozie koncentracyjnym Aleksandra Łukaszenki: „Tam handlują ludźmi”

Ponad dwa lata za kratami, cela jednoosobowa, karcer, transporty między koloniami karnymi, utracone dzienniki, unieważniony paszport i przymusowe życie poza granicami Białorusi. Taką cenę za wykonywanie zawodu dziennikarza zapłacił Ihar Karniej – były pracownik białoruskiej redakcji Radia Swoboda. Tekst powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w zagrożeniu”, finansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski i Fundację UA Future.