Rosjanie uszkodzili zasilanie elektrowni atomowej w Czarnobylu. Problem mają też reaktory pod Zaporożem

Problemy z zasilaniem w elektrowni w Czarnobylu po rosyjskim ataku na pobliskie miasto Sławutycz. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej uspokaja, że energia już została częściowo przywrócona, ale nie wszędzie.

W Czarnobylu blackout

Moskwa nie przestaje atakować infrastruktury energetycznej Ukrainy. 1 października ich celem stały się linie w pobliżu granic z Białorusią. Z tego powodu doszło do przerw w dostarczaniu napięcia do elementów nieczynnej elektrowni pod Czarnobylem, w której doszło do katastrofy w 1986 roku. Nie działa ona od kilkunastu lat, więc zagrożenia wybuchem nie ma, ale jak podaje IAEA nadal nie udało się przywrócić głównego zasilania arce, chroniącej betonowy sarkofag, wylany nad ruinami zniszczonego 40 lat temu bloku czarnobylskiej elektrowni. W zastępstwie pracują generatory diesla.

„W przypadku Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej nie istnieje ryzyko przegrzania prętów paliwowych, ponieważ te zostały już lata temu zabezpieczone i schłodzone. Same reaktory RBMK-1000 są już częściowo zdemontowane a ostatni z nich został wyłączony 25 lat temu (15 grudnia 2000). Nie ma więc powodów do obaw. Apelujemy o to, by zachować spokój. W kolejnych godzinach można spodziewać się wypływu wielu różnych sensacyjnych newsów pisanych przez strony bazujące na strachu. Nie dajcie się manipulować i ufajcie tylko w sprawdzone i rzetelne źródła informacji” – wyjaśniają autorzy bloga napromieniowani.pl.

Co się dzieje w elektrowni atomowej pod Zaporożem [UPDATE]

Awaryjna sytuacja przedłuża się pod Zaporożem, w największej elektrowni atomowej w Europie, gdzie zasilania nie ma od kilku dni. Chłodzenie nieczynnych bloków również jest podtrzymywane dzięki agregatom. Rezerwy paliwa obsługa elektrowni ma jeszcze na 10 dni. Na razie udaje się wyrównywać zużycie diesla, ale sytuacja militarna nie pozwala na naprawę uszkodzonej sieci przesyłu. 

Specjaliści z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej zapewniają, że sytuacja w obu elektrowniach jest pod kontrolą, ale przedłużające się problemy z zasilaniem i kolejne ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy zwiększają zagrożenie.

„Największa elektrownia jądrowa w Europie jest pozbawiona zewnętrznego zasilania od ponad tygodnia, co jest zdecydowanie najdłuższym okresem tego typu w ciągu ponad trzech i pół roku wojny. Jestem w stałym kontakcie z obiema stronami, aby umożliwić szybkie ponowne podłączenie elektrowni do sieci elektroenergetycznej” – powiedział dyrektor generalny IAEA Rafael Mariano Grossi.

„Chociaż elektrownia obecnie radzi sobie dzięki awaryjnym generatorom diesla – ostatniej linii obrony – i dopóki one działają, nie ma bezpośredniego zagrożenia, to jednak z pewnością nie jest to sytuacja trwała z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego. Żadna ze stron nie odniosłaby korzyści z awarii jądrowej” – dodał Grossi.

Ile reaktorów działa w Zaporożu i ile wytrzymają?

Według ZNPP ostatnia przerwa w dostawie prądu nastąpiła w ostatnim tygodniu września, kiedy jedyna pozostała linia energetyczna została uszkodzona przez działania wojskowe w odległości około 1,5 km od elektrowni. Po tym zdarzeniu automatycznie zaczęły działać awaryjne generatory diesla (EDG), które dostarczały energię potrzebną systemom bezpieczeństwa elektrowni oraz do chłodzenia sześciu reaktorów i zużytego paliwa.

W elektrowni jądrowej ZNPP pracuje obecnie osiem reaktorów EDG, dziewięć kolejnych jest w trybie gotowości, a trzy w konserwacji. W ciągu ostatniego tygodnia elektrownia pracowała rotacyjnie, aby obsłużyć niektóre z nieczynnych reaktorów i zapewnić ciągłą dostępność.

ZNPP oświadczyło, że dysponuje personelem i częściami zamiennymi potrzebnymi do naprawy uszkodzonej linii 750 kilowoltowej (kV), ale do tej pory nie udało się tego zrobić ze względu na działania wojenne na tym obszarze. Ukraina ze swojej strony oświadczyła, że ​​jest gotowa naprawić rezerwową linię energetyczną o napięciu 330 kV, która została odłączona na początku maja, ale dodała, że ​​jak dotąd nie pozwala na to sytuacja militarna. 

Ponieważ reaktory elektrowni jądrowej ZNPP są wyłączone od ponad trzech lat – co skutkuje schłodzeniem paliwa jądrowego i zmniejszeniem ilości materiałów radioaktywnych w paliwie – sytuacja bezpieczeństwa jądrowego nie jest tak niebezpieczna, jak byłaby, gdyby elektrownia nadal wytwarzała energię elektryczną. Jednak w przypadku całkowitej awarii zasilania, bez zewnętrznego źródła zasilania i bez działających generatorów EDG, paliwo jądrowe mogłoby się stopić, gdyby nie udało się przywrócić zasilania na czas. Z tego powodu elektrownia jądrowa ZNPP dysponuje również mobilnymi generatorami diesla.

„Obecny stan bloków reaktora i wypalonego paliwa jest stabilny, pod warunkiem, że awaryjne generatory diesla będą w stanie zapewnić wystarczającą moc do utrzymania podstawowych funkcji bezpieczeństwa i chłodzenia” – powiedział dyrektor generalny IAEA.

„Niemniej jednak niezwykle ważne jest przywrócenie zasilania poza terenem elektrowni. Gorąco zachęcam obie strony do współpracy z nami i umożliwienia przeprowadzenia niezbędnych napraw. Jak wielokrotnie powtarzałem, awaria jądrowa nie leży w niczyim interesie i należy dołożyć wszelkich starań, aby jej zapobiec” – wyjaśnił.

„Na podstawie informacji z elektrowni możemy stwierdzić, że awaryjne generatory diesla niezawodnie dostarczają energię potrzebną do chłodzenia paliwa jądrowego w rdzeniach reaktorów i basenach wypalonego paliwa” – dodał Grossi.

ZNPP poinformował zespół IAEA, że w obiekcie wciąż znajdują się rezerwy paliwa pozwalające na eksploatację przez ponad 10 dni, a regularne dostawy spoza obiektu utrzymują ten poziom – czytamy w komunikacie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

W ostatnich dniach członkowie zespołu IAEA przebywający na miejscu zdarzenia, mieli okazję zaobserwować pracujące generatory EDG i potwierdzić, że zbiorniki zraszające, które zapewniają wodę chłodzącą bloki reaktora i zużyte paliwo, pozostają pełne.

Monitoring promieniowania prowadzony przez elektrownię jądrową ZNPP, a także pomiary przeprowadzone przez IAEA nie wykazały wzrostu promieniowania ponad poziom normalny w ciągu ostatniego tygodnia, ani na terenie elektrowni, ani poza nią.

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Państwo jako narzędzie prawa czy aparat przemocy? Rosja, Polska i Ukraina: sprzeczności historyczne można przezwyciężyć

U podstaw konfliktów politycznych między Polską a Ukrainą leży odmienne postrzeganie historii. Można je jednak przezwyciężyć, jeśli nie będzie się upolityczniać sporów historycznych, lecz wychodzić ze wspólnego rozumienia państwa jako narzędzia systemu prawa służącego zapewnieniu normalnego życia ludzi. Natomiast sprzeczności polityczne z Rosją są zasadniczo nierozwiązywalne. Nawet jeśli do władzy doszliby tam oświeceni liberałowie, nie będą w stanie zmienić historycznego faktu, że Rosja kształtowała się jako państwo wojenne, którego istotą nie jest prawo, lecz aparat przemocy.

Minister Fedorow i generał Syrski. Ukraina płaci za starcie dwóch ego? [ANALIZA]

Mychaiło Fedorow został odwołany ze stanowiska ministra obrony Ukrainy ze względu na konflikt personalny z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim. O co się starli?

Ihar Karniej spędził dwa lata w obozie koncentracyjnym Aleksandra Łukaszenki: „Tam handlują ludźmi”

Ponad dwa lata za kratami, cela jednoosobowa, karcer, transporty między koloniami karnymi, utracone dzienniki, unieważniony paszport i przymusowe życie poza granicami Białorusi. Taką cenę za wykonywanie zawodu dziennikarza zapłacił Ihar Karniej – były pracownik białoruskiej redakcji Radia Swoboda. Tekst powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w zagrożeniu”, finansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski i Fundację UA Future.

Walerij Załużny: Europejscy i amerykańscy analitycy się mylą. Rosja nie przegrała wojny [ANALIZA]

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, Walerij Załużny, przekonuje, że twierdzenia o rychłej porażce Rosji są przedwczesne.

Szczyt NATO w Turcji: „Mogło być dużo gorzej”. Niewątpliwy sukces Zełenskiego [ANALIZA]

Szczyt NATO w Turcji miał pokazać, że Sojusz pozostaje zjednoczony i pewny swoich działań. Zdaniem analityków BBC jego rezultaty jednak pozostawiły mieszane wrażenie. Padły ostre słowa prezydenta USA Donalda Trumpa skierowane do sojuszników z NATO.

Drony odrzutowe atakują Kijów od 16 godzin. Ukraina odpowiada uderzeniami w rosyjskie rafinerie

Już ponad 16 godzin (stan na 15.00, 8 lipca 2026 roku) trwa rosyjski atak na Kijów. Pierwsze rakiety i drony nadleciały nad stolicę około wpół do pierwszej w nocy. Od tej pory alarmy przeciwlotnicze włączają się systematycznie. W kilku miejscach w Kijowie rozgorzały pożary, są ranni i zabici.

Putin stanie przed sądem? Taki mógłby być plan Trumpa na zwycięstwo w wyborach [OPINIA]

Putin zaakceptuje jedynie „pokój cmentarza” i zaprzestanie ataków dopiero wtedy, gdy Rosja zostanie pokonana na polu bitwy – pisze prof. Motyl.

Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin nie mają wyjścia. Muszą się platonicznie kochać albo upadną [OPINIA]

Aleksander Łukaszenka, który od blisko 32 lat rządzi Białorusią za pomocą państwowego terroru, sam znalazł się dziś w pułapce sił, nad którymi nie ma kontroli.

Powiązate tematy