Chartia walczy karabinem i technologią. Dotarliśmy do dowódców brygady, w której służy Serhij Żadan

Chartia, czyli 13. Brygada Gwardii Narodowej Ukrainy, została założona jako ochotniczy batalion po inwazji Rosji na Ukrainę. Jej twórcą jest Wsiewołod Kożemiako, jeden z najbogatszych Ukraińców. Brygada oferuje innym jednostkom ukraińskiej armii inny wzór w walce o przetrwanie przeciwko najeźdźcom z Moskwy. Szuka równowagi pomiędzy walką z bronią w ręku, a zachowaniem rozwoju intelektualnego kraju – pisze Askold Krushelnycky.

Chartia i ukraiński milioner

Wsiewołod Kożemiako to biznesmen, który fortuny dorobił się na rolnictwie. Po ataku Rosji na Ukrainę sam założył mundur, by bronić swojego rodzinnego Charkowa. Od samego początku chciał, aby jego brygada była wzorem „nowej ukraińskiej armii”, kompensującą przewagę Rosji w liczbach i dostawach broni poprzez wykorzystywanie innowacyjnych technologii i naśladowanie standardów NATO, a także poprzez zupełnie unikalne podejście do wojny.

Kożemiako jest przekonany, że kluczem do sukcesu jest „radykalna” reforma ukraińskiej armii, mająca na celu wykorzenienie skostniałego hierarchicznego myślenia z czasów ZSRR, które wciąż się utrzymuje, mimo, że minęły już dziesięciolecia od upadku Związku Radzieckiego.

W obliczu niebezpieczeństwa, jakim jest możliwość przeobrażenia się wojny w długotrwały konflikt, Kożemiako uważa, że potrzebna jest rekonfiguracja ukraińskich sił. Oznacza to szkolenie nowego pokolenia oficerów i podoficerów według standardów NATO i zachodnich postaw. „Wojna będzie trwała, stanie się większa i bardziej brutalna” – powiedział. A nawet jeśli dojdzie do porozumienia pokojowego, „wiemy, że ten pokój może nie trwać długo. Przez następne 50 lat, a może i dłużej, my, Ukraińcy, będziemy żyć z ciągłym zagrożeniem kolejnej rosyjskiej inwazji” – mówi w rozmowie z Askoldem Krushelnyckim.

Czytaj także w PostPravda.Info: Rosja przygotowuje się do wojny z NATO. To atuty Kremla i Zachodu [ANALIZA].

Na zdj. ciężki sprzęt, z jakiego korzysta Brygada Chartia. Fot. Służby prasowe Brygady Chartia
Na zdj. ciężki sprzęt, z jakiego korzysta Brygada Chartia. Fot. Służby prasowe Brygady Chartia

Putin przekonuje, że wojna jest konieczna

Zachodnie szkolenie wojskowe od 2014 roku sprawiły, że ukraińskim siłom zbrojnym udało się uzyskać indywidualną inicjatywę i elastyczność, co uczyniło je bardziej zwinnymi i kreatywnymi niż są siły rosyjskie, które wciąż opierają dowodzenie na bezwarunkowym posłuszeństwie i nie zatrzymują się, jeśli nie otrzymają takich rozkazów z góry. „Skuteczna, inteligentna, zmotywowana armia powinna nie tylko zmieniać sytuację na polu bitwy i stwarzać pozycję do negocjacji, ale również być najsilniejszym gwarantem naszego przyszłego bezpieczeństwa” – twierdzi Kożemiako.

Mimo że między innymi przez takie zarządzanie armią, siły rosyjskie poniosły ogromne straty, to jednak systematycznie posuwają się naprzód. To z kolei sprawia, że niektórzy sojusznicy Kijowa zaczęli sugerować, że Ukraina znajduje się na przegranej ścieżce i tylko oddanie terytoriów, a także ustępstwa w negocjacjach są w stanie zatrzymać rosyjski walec. Kożemiako jest sceptyczny co do szans nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, na wypracowanie porozumienia pokojowego. Jego zdaniem Kreml przetrwał nałożone na Rosje sankcje gospodarcze, a Putin w tym czasie przekonał większość swojego narodu, że wojna jest konieczna.

„Administracja Trumpa nie ma silnych argumentów, by przekonać Federację Rosyjską, by ta usiadła przy stole negocjacyjnym w warunkach, które byłyby choćby w minimalnym stopniu akceptowalne dla Ukrainy” – powiedział.

Ukraina nie powinna polegać na innych i powinna stać się jak najbardziej samowystarczalna, także w sferze militarnej – mówi Kożemiako. „Musimy zawsze pamiętać, że to my jesteśmy najbardziej zainteresowani istnieniem ukraińskiego narodu. Reszta świata nic nam nie zawdzięcza, ani nie jest nic winna, by stać za nami bez końca”.

Wielu ukraińskich żołnierzy walczy od wiosny 2022 roku, a ich fizyczne i psychiczne wyczerpanie jest oczywiste. Wszyscy pragną pokoju, ale żołnierze i cywile, którzy udzielili wywiadów do tego artykułu, zdecydowanie sprzeciwiają się oddaniu jakiejkolwiek części kraju w zamian za rozejm, który oznaczałby kapitulację wobec żądań Putina.

Ich zdaniem zbrodnie wojenne w obszarach, które Rosja tymczasowo okupowała, pokazały los, jaki czeka Ukraińców, jeśli Putin odniesie sukces. W miejscach takich jak Bucza i Izium tysiące żołnierzy oraz cywilów zostało aresztowanych, torturowanych, zamordowanych lub zaginęło bez wieści.

Chartia w standardach NATO

Szef sztabu brygady Chartia, pułkownik Maksym Holubok, pełnił funkcję szefa rozpoznania w obwodach Charkowa i Ługańska oraz w długiej i krwawej bitwie o Bachmut, więc wie, do czego zdolni są Rosjanie. Zgadza się z wizją zmian w armii, jakie proponuje Kożemiako. „Zostałem zaproszony do dołączenia do Chartii i zgodziłem się, ponieważ ta koncepcja bardzo mnie zainteresowała” – powiedział Holubok, który jest zawodowym żołnierzem od ponad 20 lat. „Było to bliskie mojej duszy i wizji przyszłości naszej armii.” Brygada, którą nazywa „wielką rodziną”, ceni tych, którzy potrafią wykorzystać doświadczenie z kariery cywilnej, aby poprawić zdolności bojowe i morale jednostki. W jej skład wchodzą osoby z wiedzą i doświadczeniem w biznesie, przemyśle, historii, polityce, muzyce, IT, logistyce, medycynie i psychologii.

Wielu dowódców ma doświadczenie jako wyżsi menedżerowie lub kierownicy. W grudniu profesor z Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej prowadził trzydniowy kurs zarządzania projektami dla członków brygady wybranych do utworzenia nowego batalionu. Holubok przyznaje, że wielu członków brygady otrzymało szkolenie od zachodnich sojuszników — począwszy od podstawowych umiejętności bojowych, aż po szkolenie oficerskie. Chartia włączyła także amerykańskie i brytyjskie metody do swojego planowania walk.

„Wojna oparta jest na posiadaniu danych”, dlatego Chartia korzysta z różnorodnego doświadczenia, wykorzystując nowe technologie i osiągnięcia wojskowe, symulacje wojenne oraz badania na dużych modelach. Ataki są ćwiczone z użyciem broni i pojazdów na terenie przypominającym pole bitwy. „Wszyscy nasi młodzi oficerowie, począwszy od sierżantów aż po dowódców batalionów, są uczeni, aby nie bali się wykorzystywać własnej inicjatywy i podejmować decyzji” – mówi Holubok.

Na zdj. żołnierze Brygady Chartia na polu boju. Fot. Służby prasowe Brygady Chartia
Na zdj. żołnierze Brygady Chartia na polu boju. Fot. Służby prasowe Brygady Chartia

Koniec z sowieckością w ukraińskiej armii

„W systemie sowieckim wszyscy czekali na rozkazy wyższych oficerów. My wpajamy coś odwrotnego. Żołnierze mogą przyjść do swoich dowódców z własnymi pomysłami.” Oficerowie z kolei początkowo służą w niższych rangach przed objęciem swoich dowództw. „Dostają numer. Żadnego imienia, żadnej rangi i żyją w ten sposób przez miesiąc” – powiedział Holubok.

„Dzięki takiemu doświadczeniu rozumieją, czego mogą wymagać od żołnierzy, ponieważ sami byli zwykłymi żołnierzami”. Oficerowie spędzają także jakiś czas w sztabie zarządzania, „aby z kolei rozumieli szerszy obraz pola bitwy” – dodał.

Chartia po raz pierwszy wypróbowała nowe technologie w walce w listopadzie, gdy żołnierze przeprowadzili pierwszy w pełni zrobotyzowany atak na pozycje rosyjskie z użyciem dronów lądowych i powietrznych. Niespodziewany atak, 20 mil na północ od Charkowa, spowodował duże straty wśród Rosjan, bez żadnych ofiar wśród Ukraińców.

Drony powietrzne były wykorzystywane do zwiadu i bombardowań, podczas gdy małe pojazdy terenowe, gąsienicowe lub kołowe, zostały wyposażone w zdalnie sterowane karabiny maszynowe dużego kalibru lub w miny. Inne drony nadawały wezwania dla Rosjan do poddania się, stanowiąc część operacji wykorzystującej psychologię i dezinformację. Przez pół godziny zdezorientowany wróg wierzył, że mierzy się z atakiem pełnowymiarowych pojazdów opancerzonych i żołnierzy, jak relacjonują oficerowie.

Członkowie brygady przechodzą ciągłe szkolenie, a oprócz umiejętności wojskowych „dowódcy powinni posiadać wiedzę na temat takich rzeczy jak retoryka, historia patriotyczna i psychologia, aby mogli być liderami w pełnym tego słowa znaczeniu” – powiedział Holubok.

Chartia i kobiety

Niektóre wpływowe postacie, dobrze znane w ukraińskim społeczeństwie, przeszły treningi wojskowe i nadzorują projekty związane ze szkoleniem brygady, ideologią i komunikacją. Jedną z nich jest Oksana Syrojid, profesor uniwersytetu, prawniczka i była wiceprzewodnicząca ukraińskiego parlamentu. Twierdzi ona, że stara sowiecka kultura musi zostać „wyciśnięta” z armii. Zgłosiła się do wojska po pełnoskalowej inwazji i dołączyła do Chartii latem zeszłego roku.

„Nowa kultura to w rzeczywistości krytyczne myślenie i szacunek dla ludzkiej godności” – powiedziała. „Może to brzmieć bardzo naturalnie dla ludzi wychowanych w demokracji, ale nie jest normalne dla Ukrainy, która przez tak wiele lat była sowiecką kolonią. My w Chartii eksperymentujemy na sobie, szukając sposobów na rozwój tego krytycznego myślenia i jego wzmocnienie.”

Askold Krushelnycky to dziennikarz freelancer, który pisał o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie dla takich tytułów jak The IndependentThe Sunday TimesThe TimesForeign Policy i innych tytułów. Jest autorem książki An Orange Revolution. Z think-tankiem PostPravda.Info współpracuje od początku jego istnienia, czyli od maja 2023 roku.

tabelka dotacje

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Caracas latami wspierało terrorystów. Tak działały obozy treningowe dla islamskich radykałów w Wenezueli [ŚLEDZTWO ANTONIO SALAS]

Antonio Salas opisywał, jak i gdzie trenują islamscy terroryści. Jego trop z Palestyny prowadził między innymi do Wenezueli. Aby dowiedzieć się jak zbudowane są struktury zamachowców z Hezbollahu i jak połączone są ze sobą światowe siatki przestępcze, hiszpański dziennikarz stał się jednym z nich i to na pięć lat. Za to, co zrobił ciąży na nim wiele wyroków śmierci. Chcą go zabić naziści, mafia i terroryści. Nam udało się z nim porozmawiać.

Wybory na Węgrzech. Co zrobią UE, Rosja i Ukraina jeśli Victor Orban straci władzę?

Czy po weekendzie polityka unijna wobec Rosji i Ukrainy będzie bardziej spójna? Na taki obrót spraw na pewno liczy Kijów. Moskwa z kolei robi, co może by to partia Fidesz i Victor Orban wygrali po raz kolejny władzę w Budapeszcie. Jak nadchodzący weekend komentuje się w Ukrainie?

Wina indywidualna i poczucie winy zbiorowej za wojnę zaborczą [SŁOWNIK WOJNY]

W kolejnym artykule „Słownika wojny” na PostPravda.Info Nikołaj Karpicki analizuje pojęcie winy. Czy wszyscy Rosjanie są winni wojny? Czy można mówić o winie zbiorowej, czy też wina może być wyłącznie indywidualna? Jak powstaje poczucie winy zbiorowej?

Rosja to informacyjne getto w społeczeństwie informacyjnym

Minęło już ponad ćwierć wieku od momentu, gdy w Rosji ustanowiono dyktaturę, a w tym czasie świat zdążył zmienić się nie do poznania – nastąpiła globalna rewolucja informacyjna. Czy w nowym globalnym społeczeństwie informacyjnym jest jeszcze miejsce dla dyktatur? O tym, w jaki sposób Władimir Putin próbuje kontrolować środowisko cyfrowe i komunikację internetową, przekształcając Rosję w informacyjne getto, opowiada publicysta z Estonii Andriej Kuziczkin.

Seks za mieszkanie lub pracę, agresja za język. Tego doświadczyły Ukrainki w Czechach i Polsce [RAPORT]

Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA) sporządziła szczegółowy raport na temat losu kobiet-uchodźczyń z Ukrainy w krajach Unii Europejskiej. To, co wynika z raportu powinno mrozić krew w żyłach, szczególnie Polaków i Czechów, bo tam uciekające przed wojną kobiety są traktowane najgorzej.

Trump pomaga Putinowi znosząc sankcje wobec Rosji. Kreml miał podobny plan dla Cieśniny Ormuz [ANALIZA]

Sankcje się stępiły, a Rosja z entuzjazmem przyjęła decyzję administracji Donalda Trumpa o tymczasowym złagodzeniu ograniczeń nałożonych na transport rosyjskiej ropy naftowej drogą morską. Kreml ma nadzieję, że taki ruch będzie początkiem szerszego znoszenia sankcji. A te po kilku latach od ich wprowadzenia dopiero zaczynały tak naprawdę działać i siać spustoszenie w rosyjskiej gospodarce.

Za Putina umierają dziś najczęściej ludzie o imieniu Mohamed, a władzy na Kremlu bronią „pretorianie” [ANALIZA]

Putin zbudował wokół siebie gigantyczną armię prywatnych „pretorian”, którzy mają chronić go tak, jak niegdyś rzymskiego cesarza. Dziś Rosgwaria, której głównym zadaniem jest ochrona systemu i dworu na Kremlu liczy 400 tysięcy żołnierzy. Na froncie w Ukrainie walczy natomiast 600 tysięcy.

13 marca 2014 roku: pierwsza ofiara wojny w Donbasie. Tak te wydarzenia pamięta ksiądz z Doniecka Serhij Kosjak

Pierwsza ofiara wojny Rosji przeciwko Ukrainie w obwodzie donieckim została zabita nie rakietą ani bombą, lecz nożem na ulicy Doniecka. Stało się to 12 lat temu – 13 marca 2014 roku. Tak te wydarzenia pamięta Serhij Kosjak, ukraiński duchowny z Donbasu.

Powiązate tematy