Dlaczego Rosjanie próbują zniszczyć pomnik radzieckich żołnierzy – wyzwolicieli Słowiańska spod okupacji nazistowskiej?

W sierpniu gwałtownie wzrosła intensywność bombardowań Słowiańska (obwód doniecki), w związku z czym 21 sierpnia 2026 roku Słowiańsk oficjalnie uzyskał status terytorium aktywnych działań wojennych. Rosjanie atakują budynki mieszkalne i sklepy, próbują zniszczyć słowiańską elektrociepłownię oraz całą infrastrukturę cywilną. Jednak między innymi 28 sierpnia 2026 roku z jakiegoś powodu zaatakowali pomnik wyzwolicieli Słowiańska spod okupacji nazistowskiej. Dlaczego Rosjanie próbują zniszczyć pomnik radzieckich żołnierzy? Na to pytanie z miejsca wydarzenia próbuje odpowiedzieć prof. Nikołaj Karpicki.

Rosjanie celowo zaatakowali pomnik radzieckich żołnierzy

28 sierpnia, późnym popołudniem, kiedy wróciłem ze spaceru po centrum, Rosjanie ponownie zaczęli ostrzeliwać miasto – dokładnie w miejscu, w którym przed chwilą chodziłem. Szef Słowiańskiej Miejskiej Administracji Wojskowej Wadym Lach napisał na swojej stronie na Facebooku: „Dzisiaj, 28 sierpnia, Rosja zniszczyła pomnik żołnierzy II wojny światowej, którzy wyzwalali Słowiańsk spod okupacji nazistowskiej w odległych już latach 40. ubiegłego wieku. Pomnik był jednym z symboli miasta. W jego pobliżu zawsze odbywały się uroczystości z okazji Dnia Miasta na początku września. Rosja niszczy wszystko, czego tylko może dosięgnąć. Nie ma dla niej żadnych świętości. Pod ostrzałem są dzieci, świątynie, pomniki, dziedzictwo kulturowe i budynki mieszkalne. Dbajcie o siebie. Trzymajmy się. Jesteśmy razem!”.

Dlaczego Rosjanie zaatakowali pomnik? Przecież kult zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami Putin praktycznie przekształcił w nową religię obywatelską, którą wykorzystuje do legitymizowania własnej władzy. Atak na pomnik żołnierzy-wyzwolicieli niszczy ten kult i prowokuje skojarzenia między reżimem Putina a reżimem Hitlera.

W komentarzach pod moim filmem na YouTube, w którym wspominam o tym ataku, zapytałem jednego z Rosjan, co o tym sądzi. „Mogę przypuszczać, że zrobili to naziści w ramach prywatnej firmy wojskowej NATO, którą pan nazywa Siłami Zbrojnymi Ukrainy” – odpowiedział. Komentarz ten jest tak absurdalny, że nie podejmuję się dalszego dialogu. Przyznam jednak iż uważam, że w podobny sposób odpowiedziałyby dziesiątki milionów Rosjan, tylko bez łagodzącego zwrotu „Mogę przypuszczać”.

A może pomnik został trafiony przypadkowo?

Dwa dni później, 30 sierpnia, poszedłem na miejsce uderzenia. Pomnik znajduje się w samym centrum miejskiego parku „Szowkowycznyj”. Ludzi jest tu bardzo niewielu, ze wszystkich stron otacza go gęsta roślinność, a w promieniu ponad stu metrów nie ma żadnego obiektu, który mógłby być celem ataku. Obejrzałem pomnik ze wszystkich stron. Nie został zniszczony, ale uszkodzono go w dwóch miejscach: trafiono w sztandar w górnej części oraz od dołu – w miejsce, w którym lewy but styka się z fundamentem. Najprawdopodobniej były to dwa drony. Podwójne trafienie w tak pustym miejscu, moim zdaniem wyklucza wersję o przypadkowym uderzeniu.

Być może operatorzy dronów nie wiedzieli, że jest to pomnik właśnie żołnierzy-wyzwolicieli spod okupacji hitlerowskiej? Sądząc po charakterze uszkodzeń, drony nadlatywały od północnego zachodu i z tej strony rzeczywiście można nie dostrzec radzieckiego żołnierza przedstawionego na pomniku. Ale wtedy oznaczałoby to, że Rosjanom jest absolutnie obojętne, co dokładnie bombardują, ponieważ wystarczy spojrzeć na mapę Google, aby szybko dowiedzieć się, komu poświęcony jest ten pomnik.

Dlaczego Rosjanie próbują zniszczyć pomnik radzieckich żołnierzy – wyzwolicieli Słowiańska spod okupacji nazistowskiej?
Mapa Google parku „Szowkowycznij”, na której widoczny jest pomnik radzieckich żołnierzy.

Wersja pierwsza. Rosjanom po prostu jest obojętne, co dokładnie bombardują

Być może żaden z operatorów dronów nawet się nad tym nie zastanawiał, bo rzeczywiście, Rosjanie ostrzeliwują Słowiańsk bez żadnej logiki. Na przykład minutę przed tym, zanim wyszedłem z domu, żeby obejrzeć uszkodzenia pomnika, usłyszałem dwie potężne eksplozje. Zobaczyłem dym unoszący się od strony Bylbasówki – miejscowości przylegającej do Słowiańska od zachodu. Nieco później Wadym Lach poinformował na Facebooku: „W niedzielę, 30 sierpnia, około godziny 11:00 wróg przeprowadził atak lotniczy przy użyciu dwóch bomb FAB-250 na miejscowość Bylbasówka. Zniszczone zostały dwa prywatne domy. Uszkodzonych zostało jeszcze około dwudziestu budynków. Dwie osoby zostały ranne. Dwie kolejne zginęły. Wśród ofiar śmiertelnych jest 13-letnie dziecko”.

Dlaczego Rosjanie próbują zniszczyć pomnik radzieckich żołnierzy – wyzwolicieli Słowiańska spod okupacji nazistowskiej?
Skutki ataku na miejscowość Bylbasówkę 30 sierpnia 2026 roku. Fot. Wadym Lach, Facebook

Jaki sens ma bombardowanie przez Rosjan wiejskich domów, tym bardziej że ofensywa prowadzona jest z przeciwnej strony? Najwyraźniej bombardują wszystko, co popadnie, tylko dlatego, że znajduje się to na terytorium Ukrainy. Być może z tego powodu ucierpiał również pomnik? Ale może Rosjanie mieli jednak jakiś ważniejszy powód?

Czytaj także w PostPravda.Info: Front w Ukrainie mierzy się z chłodem. Jak wygląda zima w Słowiańsku? Cel jest jasny – przetrwać

Wersja druga. Przyczyna ataku na pomnik jest ideologiczna

Weterani II wojny światowej mają dziś około stu lat i pozostało ich już bardzo niewielu. W rosyjskiej świadomości zbiorowej pamięć o tej wojnie jest wypierana przez ideologiczną narrację, według której Związek Radziecki samotnie prowadził własną wojnę i odniósł zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami, do którego później próbowały przypisać sobie zasługi inne państwa.

II wojna światowa albo w ogóle znika z pamięci zbiorowej, albo jest postrzegana jako coś w rodzaju przygotowawczych manewrów Niemiec przed atakiem na Związek Radziecki. Rosja jest prawowitą spadkobierczynią tego zwycięstwa i dlatego ma prawo grozić innym państwom, że je powtórzy, tyle że tym razem wobec nich. Pamięć historyczna o II wojnie światowej, wyrażona w haśle „Nigdy więcej!”, przekształciła się w rosyjskiej świadomości w kult tak zwanego „pobiedobiesija” pod hasłem „Możemy powtórzyć!”.

Putin może uznać udział Ukrainy w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami, które w tej ideologicznej narracji przypisywane jest wyłącznie Rosji, tylko pod warunkiem, że Ukraina uzna się za część Rosji. Jednak walka narodu ukraińskiego przeciwko rosyjskim najeźdźcom podważa cały putinowski kult zwycięstwa. Dlatego Putin dąży do utrwalenia prawa do dziedziczenia zwycięstwa jedynie po stronie Rosji, wykluczając Ukrainę z grona jego spadkobierców. Z takiej interpretacji wynika, że niepodległa Ukraina nie ma prawa posiadać pomników poświęconych walce z hitlerowskimi najeźdźcami, a jeśli takie pomniki istnieją, to jako narzędzie propagandy podważającej rosyjski monopol na dziedzictwo zwycięstwa i stają się uzasadnionymi celami wojskowymi.

Przyznaję, że ta wersja brzmi wręcz irracjonalnie nawet dla mnie, ale przecież równie irracjonalny jest sam atak na pomnik żołnierzy-wyzwolicieli. Tak czy inaczej, nie potrafię z całą pewnością opowiedzieć się za którąkolwiek z tych wersji, a innych wyjaśnień nie mam.

Czytaj także w PostPravda.Info: Życie pod ostrzałem. Donbas 2014–2025. Zapiski z dziennika naocznego świadka

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Afryka kolonizowana za pomocą religii. To największa ekspansja Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej w historii

Afryka od dawna jest dla Kremla ważnym polem do rozszerzania rosyjskich wpływów na świecie. Od 2022 roku liczba parafii moskiewskiego patriarchatu w krajach afrykańskich wzrosła o 750 procent.

Realna Gazeta: „Czytaj, ale nie subskrybuj”. Jak znaleźć ukraińskie media pod rosyjską okupacją?

„Rosja wie, że staramy się zniszczyć informacyjny mur berliński, który buduje wokół terytoriów okupowanych” – mówi Andrii Dikhtiarenko, założyciel i redaktor naczelny Realnej Gazety. Jego redakcja od ponad dekady dokumentuje życie pod rosyjską okupacją, mimo gróźb, represji wobec źródeł i nieustannej walki z rosyjską machiną propagandową.

Rosyjskie rakiety balistyczne powstają na komponentach z USA, Europy, a nawet Japonii [LISTA FIRM]

Ukraiński wywiad wojskowy ujawnia szczegóły dotyczącego tego, jak powstają rosyjskie rakiety balistyczne Iskander-M. Chodzi o dane o komponentach wykorzystywanych w pociskach, a nawet konkretne nazwy przedsiębiorstw uczestniczących w ich produkcji oraz osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie tych zakładów.

Konferencja Episkopatu Polski z apelem w sprawie relacji polsko-ukraińskich

Polscy duchowni i Konferencja Episkopatu Polski zwrócili się z apelem do wiernych w sprawie budowy dobrych relacji polsko-ukraińskich. „Apelujemy do wierzących i niewierzących, do ludzi dobrej woli w Polsce, o szukanie w relacjach polsko-ukraińskich przede wszystkim ducha pojednania i chrześcijańskiej miłości”.

To powody, dlaczego Władimir Putin nie może zakończyć wojny w Ukrainie [ANALIZA]

Wielka strategia, jaką miał mieć Władimir Putin, której celem było przejęcie kontroli nad Ukrainą, przerodziła się w nierozwiązywalny militarny impas i błędne koło utopionych kosztów. Uwikłał rosyjskie społeczeństwo w niekończącą się wojnę, której nie może wygrać ani zakończyć.

„Pojedziemy tam, gdzie wszystko podpiszesz”. Jak FSB torturowało dziennikarza Radia Wolna Europa

Aby móc pracować na Krymie Władysław Jesypenko musiał wymyślić sobie nową tożsamość. Udawało się do 2021 roku. Po 7 latach pracy dla Radia Wolna Europa na Krymie, schwytało go rosyjskie FSB.

„Masza i Niedźwiedź” to narzędzie rosyjskiej propagandy. Kijów nałożył sankcje na twórców kreskówki

Kijów uznał, że „Masza i Niedźwiedź” nie jest wyłącznie niewinną rozrywką, lecz może służyć jako instrument rosyjskiego wpływu i wojennej propagandy.

Izium: „Miasto bez gazety. Gazeta bez miasta”

Kostiantyn Grygorenko, redaktor naczelny lokalnej gazety z Iziumu we wschodniej Ukrainie, przez dziewięć miesięcy prowadził ją z drugiego końca kraju. O tym, co dzieje się w mieście, wiedział wtedy więcej, niż uwięzieni w nim ludzie.

Powiązate tematy