Z dziennika bojowego medyka ZSU: „Tutaj nie ma świąt. Czekamy, żeby wywieźć rannego kolegę i na urlop” [ODCINEK 3]

Jaki moment jest w życiu żołnierza najprzyjemniejszy? Dzień przed urlopem i droga do domu. Możesz olać wszystko. Nikt nie zdoła cię włączyć do żadnych poważnych spraw. Czekasz na ten moment, kiedy ruszysz w jedynym dobrym kierunku. Wyobrażasz sobie tę drogę już wcześniej: widoki za oknem, jak przytulisz żonę, jak młodsza córka skoczy ci na szyję i cały wieczór nie będzie złazić z rąk, starsza – nastolatka – jest jak zawsze obrażona przez swoje nastoletnie problemy, ale pozwoli się przytulić i dać buziaka.

Szczęśliwy pociąg do domu

Wcześniej z Donbasu jeździły dalekobieżne pociągi i można było Intercity dojechać do Kijowa w niecałe 7 godzin. Droga między wojną a rajem jest niedostrzegalna gołym okiem. Intercity już nie ma, więc z przesiadką jadę zwykłym, powolnym pociągiem z przedziałami. Cały wagon wypełniony wojskowymi. Cywilów mało. Większość mundurowych uśmiechnięta, bo to droga do domu nie tylko dla mnie. Ktoś już pijany, ale tu to nie wkurwia, tak jak w chacie pod frontem, a wszyscy są szczęśliwi i przyjaźni. Jak ja lubię wszystkich ubranych w mundur. Patrzę na nich i wydaje mi się, że to są najbardziej zajebiści ludzie na świecie. I nic mi z tego, że jest tu głośno, a niektórzy są najebani.

Jeden niewielki wzrostem żołnierz w stopniu sierżanta wchodzi do przedziału bez zaproszenia. Nikt go o nic nie pyta, ale sam z siebie opowiada, z jakiej jednostki jest. Był tyle a tyle razy ranny, źle słyszy na lewe ucho i nie rusza środkowym palcem. Nie da rady więc pokazać „fucka” na prostym palcu, tylko na takim lekko skrzywionym, jak jego życie. Zaczyna opowiadać historie z dawnych czasów. Nie ma żony, rzuciła go podczas wojny, córka za granicą, a on jedzie do domu się pobawić. Ja się domyślam, że cała jego zabawa to będzie picie ze przypadkowymi lub słabo znanymi sobie ludźmi za jego kasę. Wiem, że pewnie się z kimś pobije, będzie miał siniaki, a kiedy przyjedzie policja, to nic mu za to nie zrobią, bo to wojskowy na urlopie.

Widać, że nie umie pić i jest alkoholikiem. W cywilnym życiu byłby zwykłym menelem. Ale w naszym wojskowym życiu to prawdziwy bohater, który może kilka miesięcy siedzieć w okopie na pozycji, gdzie dostawa wody, amunicji, baterii możliwa jest tylko za pomocą dronów. I on to wytrzyma, ile będzie trzeba, a jak będzie miał szczęście, to nie jebnie go dron. W sumie dla niego bardziej niebezpieczne jest być poza tymi okopami, w tyle, bo tu się upije i może umrzeć po prostu od tego, że masy wymiotne zablokują mu oddech.

Kurczę. Polubiłem tego wojakę, ale mimo wszystko, gdy poszedł gdzieś w kierunku głośno wołającego go kolegi, ja zamknąłem przedział, żeby nie znalazł mnie ponownie i nie zapraszał pić z nim. Nie odzywałem się, kiedy mnie wołał. Nie chcę pić przed spotkaniem z rodziną. Po paru godzinach walki tym razem z wódką, koniakiem i ponownie wódką, sierżant zasnął i spał już do końcowego przystanku. Mam nadzieję, że trafi do celu i przeżyje ten urlop.

Czytaj także: Z dziennika bojowego medyka ZSU: „ja tu ze śmiecią pracuję” [ODCINEK 1]

urlop, świeta, volodymyr huliuk, bojowy medyk, zsu
Na fot. Volodymyr Huliuk z żoną Inesą. Zdj. arch. własne autora

Wojenna matrioszka

Ze mną w przedziale jedzie starsza pani. Opowiada, że wraca z domu. Pojechała, żeby zobaczyć w jakim jest stanie i zostawić klucze wojskowym, którzy będą tam mieszkać. Sama mieszka pod Kijowem w obcym domu rodziny, która wyjechała na Zachód. Często tak bywa, że jedni ludzie drugim oddają swoje mieszkania, a sami wynajmują w bardziej bezpiecznym miejscu też od kogoś, kto wyjechał dalej na Zachód. Taka matrioszka tej wojny.

Przykro tylko, że wynajem mieszkania w miejscowości blisko frontu, bez ogrzewania i wody, czyli domu z popękanymi od wybuchów ścianami, może kosztować miesięcznie tyle, ile płaci się za dobre mieszkanie w Kijowie. Czyli wojskowi płacą za to, że uchodźcy z terenów blisko frontu mieszkają w Kijowie. Płacą im i umierają za nich.

Staram się zasnąć, żeby droga minęła jak najszybciej. Dojeżdżam nareszcie. Jak tu jest fajnie. Oddycham nawet jakoś w inny sposób. Czuję wszystkimi zmysłami ten piękny czas, który mnie czeka w domu.

Tato, a ty byłeś na wojnie i zabijałeś kacapów?

Teraz najważniejsze, żeby od razu znaleźć kwiaciarnię i kupić żonie białe róże. Białe, bo takie lubi, a jak kupię inne, to pożałuję. Jak bym był w ogóle bez kwiatów, to się wkurwi. Oczywiście nie powie o tym od razu, tylko kiedyś, kiedy nie będziesz chciał tego słyszeć.

Spotykam żonę. Całuję ją jak nigdy w życiu. Siadam do samochodu i znowu całujemy się, bo nie można przerwać tego najprzyjemniejszego momentu życia i trzeba go odczuwać w pełnej skali. Auto prowadzi żona, denerwuje się, robi błędy na drodze. Zaczynamy się kłócić, ale to szybko mija. Dojeżdżamy do domu. Mój blok, moje piętro, krzyki mojej małej córki: tato, tato! Tato, a ty byłeś na wojnie? A ty tam zabijałeś kacapów? Potem buziaki i przytulasy, łazienka, ciepła, smaczna, domowa kolacja i szczęście. Teraz mną rządzi nie dowódca, ale żona i dzieci. I tak jest najlepiej w życiu.

Następny urlop mam w lipcu 2026, jeśli przeżyję.

Czytaj także: Z dziennika bojowego medyka ZSU: Jedzenie w armii. „W ukraińskim wojsku nieźle karmią” [ODCINEK 2]

O Autorze cyklu z dziennika bojowego medyka ZSU

Volodymyr Huliuk jest bojowym medykiem 30. Brygady Sił Zbrojnych Ukrainy. Zgłosił się do armii jako ochotnik w lutym 2022 roku. Do napaści Rosji na Ukrainę był przewodnikiem po Strefie Czarnobylskiej oraz po stolicy. Oprowadzał między innymi polskie wycieczki. Ma żonę i dwie córki, które czekają w Kijowie aż ich mąż i tata wróci z frontu. Jednostkę Volodymyra Huliuka możecie wesprzeć poprzez zrzutkę Fundacji UA Future, dedykowaną temu batalionowi ZSU.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Z dziennika bojowego medyka ZSU: Starlink na froncie pomaga widzieć drony, dzieci i żony [ODCINEK 6]

Starlink w okopie to na tej wojnie coś zupełnie zwyczajnego. To dobrej jakości, bezpieczna i przede wszystkim szyfrowana łączność - pisze Volodymyr Huliuk, medyk 30. Brygady ZSU, walczący pod Bachmutem od 2023 roku.

Prezydent Kazachstanu Tokajew przekazał Rosji przesłanie napisane w Pekinie. Putin: „To nie my zaczęliśmy wojnę”

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew podczas rozmów z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, które odbyły się w sobotę 25 lipca w Omsku, zaproponował zamrożenie wojny w Ukrainie. Jednak estoński publicysta Andriej Kuziczkin uważa, że w rzeczywistości prezydent Kazachstanu przekazał Putinowi przesłanie od Xi Jinpinga. Czy jednak Putin będzie potrafił właściwie je odczytać? Co do tego istnieją poważne wątpliwości.

Technologie zmieniły wojnę. Czy zachodni przywódcy wyciągną wnioski z analizy Wałerija Załużnego?

8 lipca 2026 roku ukazał się kolejny artykuł Wałerija Załużnego. Kluczowa myśl autora artykułu sprowadza się do tego, że rozwój technologii wojskowych wymaga ponownego przemyślenia utrwalonych wyobrażeń o wojnie, w tym samego pojęcia zwycięstwa militarnego. Czy zachodni przywódcy odpowiedzialni za bezpieczeństwo swoich państw są gotowi wyciągnąć odpowiednie wnioski i zmienić strategiczne spojrzenie na wojnę?

Mechanizmy propagandy a emocje w sieci: Dlaczego wierzymy w kłamstwa w social mediach? [PODCAST]

Jakie są mechanizmy propagandy? O kulisach współczesnej wojny informacyjnej, zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją oraz o tym, dlaczego pracownicy Białego Domu otrzymali zakaz korzystania z TikToka, redaktor naczelny PostPravda.Info Piotr Kaszuwara rozmawia z socjologiem, prof. Michałem Wenzlem z Uniwersytetu SWPS.

Państwo jako narzędzie prawa czy aparat przemocy? Rosja, Polska i Ukraina: sprzeczności historyczne można przezwyciężyć

U podstaw konfliktów politycznych między Polską a Ukrainą leży odmienne postrzeganie historii. Można je jednak przezwyciężyć, jeśli nie będzie się upolityczniać sporów historycznych, lecz wychodzić ze wspólnego rozumienia państwa jako narzędzia systemu prawa służącego zapewnieniu normalnego życia ludzi. Natomiast sprzeczności polityczne z Rosją są zasadniczo nierozwiązywalne. Nawet jeśli do władzy doszliby tam oświeceni liberałowie, nie będą w stanie zmienić historycznego faktu, że Rosja kształtowała się jako państwo wojenne, którego istotą nie jest prawo, lecz aparat przemocy.

Minister Fedorow i generał Syrski. Ukraina płaci za starcie dwóch ego? [ANALIZA]

Mychaiło Fedorow został odwołany ze stanowiska ministra obrony Ukrainy ze względu na konflikt personalny z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim. O co się starli?

Ihar Karniej spędził dwa lata w obozie koncentracyjnym Aleksandra Łukaszenki: „Tam handlują ludźmi”

Ponad dwa lata za kratami, cela jednoosobowa, karcer, transporty między koloniami karnymi, utracone dzienniki, unieważniony paszport i przymusowe życie poza granicami Białorusi. Taką cenę za wykonywanie zawodu dziennikarza zapłacił Ihar Karniej – były pracownik białoruskiej redakcji Radia Swoboda. Tekst powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w zagrożeniu”, finansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski i Fundację UA Future.

Walerij Załużny: Europejscy i amerykańscy analitycy się mylą. Rosja nie przegrała wojny [ANALIZA]

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, Walerij Załużny, przekonuje, że twierdzenia o rychłej porażce Rosji są przedwczesne.

Powiązate tematy