Gaz i paliwo od Stanów Zjednoczonych w zamian za bezpieczeństwo Starego Kontynentu? Czym jest umowa między UE a USA warta 750 mld dolarów? Europejscy przywódcy mają uzgodnić z Trumpem dalsze sankcje wobec Rosji, a sam prezydent USA ma w najbliższych dniach znów rozmawiać z Putinem. Przed nami także ustalenia trwającej sesji Parlamentu Europejskiego, na której politycy mają rozmawiać o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy. Jaki jest plan?
Gaz, gaz, gaz z USA
Trump chce porozmawiać z europejskimi przywódcami w Białym Domu. Wspólnie mają zdecydować jakie sankcje powinny uderzyć w Moskwę i jej sojuszników.
Sekretarz energii USA Chris Wright twierdzi, że najskuteczniejszym będzie całkowite wycofanie się krajów unijnych z zakupu rosyjskiej ropy i gazu, bo Europa wpłaciła w ten sposób w 2024 roku o kilka miliardów dolarów więcej do budżetu Kremla niż wyniosła jej pomoc finansowa dla Ukrainy.
Amerykanie chcieliby aby Unia zaczęła w ten sposób wdrażać umowę handlową, zgodnie z którą jest zobowiazana do zakupu od USA między innymi skroplonego gazu ziemnego czy paliwa za kwotę 750 miliardów dolarów i to do 2028 roku. To zdaniem Wrighta warunek, by Stany zaostrzyły sankcje wobec Rosji – stwierdził w wywiadzie dla Financial Times.
Słowacja i Węgry na kontrolowanym
W artykule podano, że w środę 10 września Wright ma omówić z komisarzem UE ds. energii Danem Jorgensenem plany UE dotyczące rezygnacji z rosyjskich źródeł energii, a także plany zakupu amerykańskiej energii o wartości 250 miliardów dolarów rocznie. Wcześniej, 4 września, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej z francuskim prezydentem Emmanuelem Macronem oświadczył, że prezydent USA Donald Trump nie jest zadowolony z faktu, że Węgry i Słowacja kupują rosyjską ropę.
Agencja Reuters podała, że podczas internetowego spotkania „koalicji chętnych” Donald Trump powiedział, że Europa powinna przestać kupować rosyjską ropę, która – jak powiedział – pomaga Moskwie finansować wojnę z Ukrainą. Z kolei minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó oświadczył w programie telewizyjnym Hour of the Warriors, że ani Węgry, ani Słowacja nie otrzymały od Trumpa telefonów z prośbą o zaprzestanie kupowania rosyjskiej ropy – przypomina ukraiński portal NV.
Gaz i paliwo od Rosji droższe niż pomoc dla Ukrainy
Według raportu CREA z początku roku, w 2024 roku państwa Unii Europejskiej sprowadziły z Rosji ropę i gaz o wartości 21,9 mld euro, mimo że od trzech lat powtarza się hasła o konieczności uniezależnienia energetycznego od Moskwy. Oznacza to, że wydatki na rosyjskie paliwa przewyższyły w tym okresie wartość wsparcia finansowego przekazanego Ukrainie, które zamknęło się w kwocie 18,7 mld euro.
Trzeba zaznaczyć, że mowa tu wyłącznie o pomocy finansowej, bez uwzględnienia wsparcia militarnego czy humanitarnego.
Jak zwrócił uwagę Christoph Trebesch z Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii (IfW Kiel), monitorujący skalę pomocy dla Kijowa, dla większości państw europejskich nie są to nakłady porównywalne z dużymi wydatkami budżetowymi, lecz raczej niewielkie, polityczne projekty. Dla przykładu – w Niemczech roczne subsydia do oleju napędowego kosztują podatników trzykrotnie więcej niż całe wsparcie wojskowe przekazywane Ukrainie.
Autorzy raportu podkreślają także, że za wysokie przychody Rosji z eksportu surowców odpowiadają nie tylko działania Kremla, lecz również same państwa wprowadzające sankcje. Jak stwierdzają, pozwalają one na ich obchodzenie poprzez brak konsekwencji w monitorowaniu, egzekwowaniu i wzmacnianiu restrykcji, a także przez opóźnianie działań zmierzających do zmniejszenia uzależnienia od rosyjskich źródeł energii – choć nawoływano do tego od pierwszych dni inwazji.
Francja i Niemcy chcą sankcji na kraje trzecie, nie tylko na Rosję
Teraz Niemcy i Francja chcą sankcji UE wobec rosyjskiego Łukoilu w ramach 19. pakietu. Jak twierdzą źródła AFP, nalegają oni również na objęcie unijną listą sankcji rafinerii ropy naftowej w krajach trzecich, które zajmują się eksportem rosyjskiej ropy do Unii Europejskiej, a także firm handlowych zajmujących się handlem rosyjską ropą.
Berlin i Paryż zaapelowały również o nałożenie surowszych sankcji na firmy spoza Rosji, które pomagają Moskwie obchodzić sankcje, a także o zdecydowane zwalczanie schematów kryptowalutowych w Azji Środkowej, pisze agencja AFP. Dyplomaci UE twierdzą, że dyskusje na temat 19. pakietu sankcji są wciąż na wczesnym etapie i nie wiadomo jeszcze, które propozycje zostaną uwzględnione w ostatecznym projekcie Komisji Europejskiej.
Unia Europejska idzie swoim, spokojnym torem
Tymczasem dziś w Strasburgu będą omawiane kwestie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i jej drogi do Europy, łącznie z oceną reform, jakie przeprowadził Kijów, by do standardów unijnych się zbliżyć.
Również prezydent Mołdawii Maia Sandu zwróci się z apelem do Parlamentu Europejskiego, a posłowie będą dyskutować na temat wzmocnienia odporności Mołdawii na ataki hybrydowe ze strony Rosji.
Europosłowie podczas sesji plenarnej trwającej do 10 września mają również zająć się petycją polskiego Prokuratora Generalnego ws. pozbawienia immunitetu Grzegorza Brauna za jego wypowiedzi o Auschwitz.


