Propaganda z Moskwy o obwodzie Kurskim (10.08.24) [WIDEO]

W najnowszym filmowym podsumowaniu tygodnia skupimy się na tym, o czym polskie media nie pisały, a czym żyją obywatele Ruskiego Miru, czyli głównie wydarzeniami w obwodzie kurskim. Propagandową Prasówkę z Moskwy komentuje i czyta Jędrzej Morawiecki.

Podsłuchy telefoniczne i inwigilacja maili, przeszukania każdego mieszkania oraz możliwe wysiedlenia: tak zmienia się od dziś życie mieszkańców trzech rosyjskich obwodów. Wcześniej podobne regulacje wprowadzono tylko podczas rajdu Prigożyna na Moskwę.

Stan Operacji Terrorystycznej (KTO) ogłoszono dziś w nocy w trzech rosyjskich obwodach: briańskim, kurskim i biełgorodzkim. Media prokremlowskie piszą na razie o ukraińskiej kontrofensywie bardzo oszczędnie. Zamiast cotygodniowego satyrycznego przeglądu prasy z Moskwy przejrzeliśmy więc dla was kanały telegramowe rosyjskich propagandystów i wojenkorów.

Zacznijmy od tego, co oznacza wprowadzenie stanu KTO dla mieszkańców. Władimir Sołowjow tłumaczy:
„Przedstawiciele organów mogą wchodzić do domów i do każdego innego pomieszczenia. (…) Możliwe są czasowe wysiedlenia na bardziej bezpieczne obszary. (…) Możliwa jest konfiskata środków transportu”.

MadamSiekrietar’ dodaje, że: „możliwe jest odcinanie od łączności i ograniczanie dostępu do internetu. (…) Możliwe jest kontrolowanie rozmów telefonicznych i innych rodzajów komunikacji”.

Archangieł Specnaza uzupełnia, że: „możliwe jest też kontrolowanie zawartości skrzynek mailowych”.

Wspomniany kanał Archangieł Specnaza na pociechę raczy czytelników świeżą porcją propagandowej poezji (wersy jeszcze ciepłe, napisane przedwczoraj):
„Wiersze ‘Uderzył wróg’, poświęcone pogranicznikom, którzy walczyli heroicznie w ukronazistami w obwodzie kurskim, napisał żołnierz Michaił Duszyn: ‘Na czołgi z karabinem? Kiepska sprawa / Ale nie ujrzą białej flagi faszyści / naród nasz bowiem nieugięty”.

Znana i lubiana propagandystka Olga Skabiejewa bije jednak na trwogę:
„Widzimy, że zewsząd ciągnie coraz więcej Francuzów, Polaków, coraz więcej obcokrajowców. To oczywiste, że dana operacja jest dowodzona bezpośrednio przez sztab NATO”

Pokrzepić serca obywateli Ruskiego Miru stara się mimo wszystko rzeczniczka MSZ Marija Zacharowa, pisząc:
„Wczoraj wieczorem serbskie miasto Nisz podświetliło się w kolorach rosyjskiej flagi na znak solidarności z braćmi z Kurska”.

Cóż z tego jednak, skoro, jak donosi Władimir Sołowjow:
„Prezydent Serbii Vucic ujawnił, że Rosja uprzedziła go, że w republice szykowane są masowe zamieszki. Ich organizatorzy to przedstawiciele krajów zachodnich”.

O zagranicy jednak propagandyści piszą bardzo mało. O tym, co w Rosji, szczególnie w obwodzie kurskim, nie bardzo jeszcze wiadomo jak pisać. Nie wie nawet Margarita Simonjan: „Mieszkańcy Kurska, nie wiem co więcej można powiedzieć? Tylko tyle, że się za was modlimy. (…) Modlimy się wszyscy. Wszyscy się modlimy”.

Marija Zacharowa sięga do repertuaru wytartych fraz propagandowych:
„Nagłe i masowe wtargnięcie ukraińskiej armii do obwodu kurskiego obnażyło krwiożerczą naturę kijowskiego reżimu. (…) Im straszniejszych będą dokonywać zbrodni, tym lepiej będą wyglądać w oczach kuratorów z USA i NATO. (…) Cóż za podłość! Za wszystko zapłacą!”

Dmitrij Miedwiediew tradycyjnie już bije w największe bębny:
„Cele operacji terrorystycznej ukronazistów w obwodzie kurskim zostały już rozpracowane przez obiektywnych analityków: oni chcą się ostatkiem sił pokazać perzd swymi panami, by dostać nowe pieniądze i broń (…) oraz odciągnąć nasze wojska do Kurska i Biełgrodu. (…) Od tego momentu Specoperacja musi mieć charakter eksterytorialny. Nie chodzi tylko o odzyskanie terytoriów, które się nam oficjalnie należą. Niech od teraz wiedzą wszyscy, że zatrzymamy się dopiero tam, gdzie będzie nam wygodnie. Niech to zrozumieją te angielskie sukinsyny!”

Tymczasem wśród proklemlowskich korespondentów wojennych entuzjazm jest znacznie mniejszy. Kriemliowskij Szeptun pisze:
„Sytuacja operacyjna w obwodzie kurskim pokazuje, że wszystko może się tam przeciągnąć na dłużej. Wrogowi udało się umocnić w kilku ważnych punktach i przerzucić tam znaczące siły (zarówno bojowe jak i inżynieryjne). To wszystko pokazuje, że wróg był bardzo dobrze przygotowany”.

Opieracija Z: Wojenkory Russkoj Wiesny donoszą:
„Straszliwe wydarzenia w obwodzie kurskim, gdzie uzbrojone przez zachód wojska ukraińskie wbiły się w nasze ziemie już na 20 kilometrów w głąb terytorium, a mogą iść jeszcze dalej, unaoczniły nam jeszcze jeden problem: chodzi o postawę naszego społeczeństwa. W dużych rosyjskich miastach nasz lud bawi się w modnych barach, jeździ modnymi samochodami, zupełnie jakby nie szturmowano naszego miasta Sudża”.

Na kanale Kritik Nowostnoj Lienty ulało się autorowi najbardziej. W jego niemal świętokradczym wpisie, cytowanym również przez niektórych innych proklemlowskich wojenkorów, czytamy:
„Sytuacja w obwodzie kurskim pokazuje, że przez dwa i pół roku Specoperacji Zwierzchnictwo niczego się nie nauczyło. Naprawdę: nawet jeśli ma się tak niskie IQ jak nasze władze cywilne i wojskowe, to i tak błędy, podobne do wyłomu w obwodzie kurskim, są niedopuszczalne. One wyglądają na zdradę”.

Tymczasem nasza korespondentka z głębi Rosji donosi, że w tramwajach, trolejbusach i autobusach coraz więcej jest plakatów, zachęcających mężczyzn do wyjazdu na front.
I dodaje: „Życie tutaj zmieniło się w codzienną walkę o własną godności, o zachowanie człowieczeństwa, szacunku do samej siebie. Kiedyś sytuacja się zmieni, kiedyś i inni wokół mnie wybudzą się ze snu niewolnika, przebudzą sumienie. Żyję w ciężko chorym kraju, w domu umarłych, w którym radują się ze śmierci dzieci, kobiet i mężczyzn w innych krajach, napawają się śmiercią własnych ludzi, mordujących sąsiadów. Pomyślcie, jak ciężko w miejscu, w którym jestem, nie pogrążyć się w tym szaleństwie. A jeszcze ciężej wydostać z tego szaleństwa kogokolwiek obok ciebie”.

Nasza korespondentka napisała dziś, że zaczęła zrywać w środkach komunikacji plakaty z podobiznami poborowych, kuszące frontową męską przygodą i obietnicą sutej zapłaty. Pasażerowie uznali, że powinna trafić do kliniki psychiatrycznej. Ona: że w ten właśnie sposób próbuje nie oszaleć, żyjąc w Rosji.

Mimo wszystko: dobrego weekendu.

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Ihar Karniej spędził dwa lata w obozie koncentracyjnym Aleksandra Łukaszenki: „Tam handlują ludźmi”

Ponad dwa lata za kratami, cela jednoosobowa, karcer, transporty między koloniami karnymi, utracone dzienniki, unieważniony paszport i przymusowe życie poza granicami Białorusi. Taką cenę za wykonywanie zawodu dziennikarza zapłacił Ihar Karniej – były pracownik białoruskiej redakcji Radia Swoboda. Tekst powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w zagrożeniu”, finansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski i Fundację UA Future.

Walerij Załużny: Europejscy i amerykańscy analitycy się mylą. Rosja nie przegrała wojny [ANALIZA]

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, Walerij Załużny, przekonuje, że twierdzenia o rychłej porażce Rosji są przedwczesne.

Szczyt NATO w Turcji: „Mogło być dużo gorzej”. Niewątpliwy sukces Zełenskiego [ANALIZA]

Szczyt NATO w Turcji miał pokazać, że Sojusz pozostaje zjednoczony i pewny swoich działań. Zdaniem analityków BBC jego rezultaty jednak pozostawiły mieszane wrażenie. Padły ostre słowa prezydenta USA Donalda Trumpa skierowane do sojuszników z NATO.

Drony odrzutowe atakują Kijów od 16 godzin. Ukraina odpowiada uderzeniami w rosyjskie rafinerie

Już ponad 16 godzin (stan na 15.00, 8 lipca 2026 roku) trwa rosyjski atak na Kijów. Pierwsze rakiety i drony nadleciały nad stolicę około wpół do pierwszej w nocy. Od tej pory alarmy przeciwlotnicze włączają się systematycznie. W kilku miejscach w Kijowie rozgorzały pożary, są ranni i zabici.

Putin stanie przed sądem? Taki mógłby być plan Trumpa na zwycięstwo w wyborach [OPINIA]

Putin zaakceptuje jedynie „pokój cmentarza” i zaprzestanie ataków dopiero wtedy, gdy Rosja zostanie pokonana na polu bitwy – pisze prof. Motyl.

Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin nie mają wyjścia. Muszą się platonicznie kochać albo upadną [OPINIA]

Aleksander Łukaszenka, który od blisko 32 lat rządzi Białorusią za pomocą państwowego terroru, sam znalazł się dziś w pułapce sił, nad którymi nie ma kontroli.

Tożsamość narodowa i konflikt dyplomatyczny między Polską a Ukrainą. Pomiędzy ideologią, emocjami i prawdą

Czy konflikt dyplomatyczny między Polską a Ukrainą ma wyłącznie charakter ideologiczny, czy u jego podstaw leży tożsamość narodowa? Doktorka Julia Fil jako kulturoznawczyni udziela akademickiej odpowiedzi, bez ocen politycznych.

Brawurowa innowacja: Aleksandr Gabyszew szedł z wózkiem na Moskwę. Na podwórko wpadła Rosgwardia

Rozmówcą PostPravda.Info jest Aleksiej Prianisznikow, adwokat, który reprezentuje przed sądem uwięzionego za próbę wygnania demona z Kremla rosyjskiego szamana. Mecenas zdradza szczegóły operacji specjalnej moskiewskich służb, która miała na celu zrobienie z Gabyszewa wariata. – Takie środki stosują służby podczas najpoważniejszych akcji. Aleksandr Gabyszew był rozpracowywany przez 55 osób – mówi Prianisznikow.

Powiązate tematy