Pierwsze strony gazet w Ukrainie – jak to często ostatnio bywa – zdominowane są przez kolejne rewelacje, jakie zapewniają nam Donald Trump i Władimir Putin, którzy rozmawiali telefonicznie. Do tego zbliżająca się parada na 9 maja w Rosji, najprawdopodobniej w tym roku bez sprzętu wojskowego, echa afery korupcyjnej dotyczącej Timura Mindicza i firmy Firepoint, a także plany Parlamentu Europejskiego, co do stworzenia specjalnych komisji ścigających rosyjskich zbrodniarzy wojennych. W PostPravda.Info przeglądamy ukraińską prasę z dnia 30 kwietnia 2026 roku.
Trump i Putin rozmawiali półtorej godziny
Zacznijmy od Ukraińskiej Prawdy. Z gazety dowiadujemy się o czym Donald Trump rozmawiał telefonicznie z Putinem. Poinformowały o tym zarówno służby prasowe prezydenta USA, jak i rosyjskiego dyktatora. Przywódcy dyskutowali nt. krótkotrwałego zawieszenia broni 9 maja, czyli w rosyjski Dzień Zwycięstwa nad faszyzmem podczas II wojny światowej. Trump stwierdził, że Putin mógłby to zrobić, a także że zaoferował mu pomoc w wojnie z Iranem jeśli chodzi o program wzbogacania uranu, ale Trump miał mu odpowiedzieć, że najpierw niech Putin zakończy swoją wojnę. Rozmowa miała trwać półtorej godziny. Trump ocenił ją jako bardzo konstruktywną – ale chyba według niego, jeszcze nie było złej rozmowy, jaką by przeprowadził – twierdzi również, że zakończenie wojny w Ukrainie jest bliskie.
Czytaj także: Negocjacje z Rosją. Pokój jako narzędzie wojny – rosyjska strategia od 100 lat [ANALIZA]
Co do samego święta zakończenia II wojny światowej 9 maja, to jak z kolei donosi ukraińskie BBC, w tym roku, po raz pierwszy od agresji na Ukrainę w 2022 roku Kreml ma zorganizować paradę na Placu Czerwonym bez wojskowego sprzętu, a jedynie z użyciem piechoty. Powód? Moskwa podaje sytuację operacyjną, cokolwiek, to znaczy, ale przypuszczeń jest kilka. Albo brak sprzętu do pokazania, albo jego całość jest na froncie i przygotowana do letniej ofensywy, albo Putin boi się ataków ukraińskich dronów, bo tych w ostatnim czasie przybywa i to nawet na dalekich odległościach do 1500 kilometrów.
Mindicz, Firepoint i rakiety dalekiego zasięgu
Do przeprowadzania tak dalekich operacji Ukraina wykorzystuje między innymi sprzęt firmy Firepoint i tu dochodzimy do kolejnych prasowych rewelacji z dzisiejszego poranka. Rada Społeczna przy ministerstwie obrony Ukrainy ma domagać się dymisji Rustema Umierowa, czyli szefa ukraińskiej grupy negocjacyjnej do rozmów z USA i Rosją. Sprawa poważna, bo dotyczy afery korupcyjnej sprzed kilku miesięcy i rzekomego ujawnienia tajemnicy państwowej właśnie przez Umierowa Timurowi Mindiczowi, poszukiwanemu za przekręty finansowe na kwotę 100 milionów dolarów, który ukryć się miał w Izraelu.
Według ukraińskich dziennikarzy śledczych, to właśnie Mindicz, czyli tajemniczy Midas z podsłuchów NABU, ma być głównym beneficjentem Firepoint, tylko prawdziwa struktura właścicielska jest skrywana. Jeśli okazałoby się to prawdą, to już żadna rakieta ani dron od tej firmy nie mogłaby być dostarczona ukraińskiej armii, bo na Mindiczu ciążą poważne zarzuty i sankcje – o czym z kolei piszą między innymi portale Lewyj Bereh i strona Radia NV.
Czytaj także: Kim jest Timur Mindicz? 100 milionów dolarów łapówek i grupa przestępcza na szczytach władzy w Ukrainie. Tak działał „szlaban”
USA odblokują pomoc dla Ukrainy
Spójrzmy jeszcze Espreso TV. Tam trochę wiadomości wojennych, między innymi informacje o nocnym ataku Rosji na Odessę, wiemy, że liczna rannych rośnie i jest już kilkunastu poszkodowanych, w tym ofiary śmiertelne. Ponadto, jak piszą ukraińskie media na podstawie doniesień z USA – wygląda na to, że Stany Zjednoczone po raz pierwszy początku kadencji Trumpa, przekazały 400 mln dolarów na zakup uzbrojenia dla Ukrainy. O zwolnieniu blokowanych dotychczas środków powiadomił szef Pentagonu Pete Hegseth. Czy jest to związane z prośbą do Ukrainy – z jaką zwrócił się jakiś niewiadomy kraj – a dotyczącą odblokowania przez ukraińskich operatorów dronów Cieśniny Ormuz? Pewnie dowiemy się kiedyś z historii. Tymczasem Stany oprócz pomocy wojskowej chcą też przekazać 100 mln dolarów na odbudowę arki nad sarkofagiem w Czarnobylu, który został uszkodzony przez rosyjskiego drona 14 lutego 2025 roku.
W ukraińskich mediach sporo miejsca poświęca się też sprawie zamachu na rosyjskiego generała, który miał wydawać rozkazy mordowania cywilów i jest odpowiedzialny za masakry w Buczy pod Kijowem cztery lata temu. Generał przeżył, bo ładunek wybuchowy został podłożony nie w tej skrzynce pocztowej. Jak więc dosięgnąć sprawiedliwości?
Europejski Trybunał ds. zbrodni Rosjan
O tym czytamy na stronie internetowej Radia Swoboda. Dziennikarze komentują pomysły Parlamentu Europejskiego, który chciałby w przyszłości ukarania architektów agresji na Ukrainę. W tym celu miałby powstać specjalny Trybunał do zbadania rosyjskich zbrodni, a także międzynarodowa komisja roszczeń, która rozpatrywałaby skargi ofiar. Skąd finansowanie? Z zamrożonych, rosyjskich aktywów. Dziś UE ma podjąć decyzję, czy weźmie udział w tworzeniu takich struktur. Według założeń komisje mógłby zacząć pracę w 2028 roku.
Czytaj także: Ołeksandra Matwijczuk: „Trump negocjuje, a Putin zabił o 31% cywilów więcej. Na świecie od 100 lat nie było tylu wojen”


![Trump rozmawiał z Putinem: „Koniec jest blisko”. Czy Europa będzie ścigać rosyjskich zbrodniarzy? [PRASÓWKA] 1 PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama](https://postpravda.info/wp-content/uploads/2025/09/slajd-nr-1-pl-1024x576.jpg)