Czy wybory w Ukrainie są możliwe? Ich jak najszybszego przeprowadzenia chciałby prezydent USA Donald Trump. Uważa, że poparcie dla przywódcy Ukrainy dramatycznie spadło. Wołodymyr Zełeński odpowiada, że Trump padł ofiarą rosyjskiej dezinformacji.
Wybory w Ukrainie? Tego od dawna chce Kreml
Donald Trump po raz kolejny wraca do tematu przeprowadzenia wyborów w Ukrainie, mimo wojny. Tego samego domaga się od dawna Kreml, nie zważając, że ukraińska konstytucja, podobnie zresztą, jak polska, jednoznacznie nie pozwala na taki krok w czasie stanu wojennego.
Wołodymyr Zełeński odniósł się do wywiadu Trumpa dla Politico podczas pobytu we Włoszech i stwierdził, że jest gotowy spróbować zmienić ukraińskie prawo i wybory przeprowadzić, ale najpierw USA musiałyby zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo i dać gwarancje, że Rosja znów nie napadnie jej w przyszłości. Zdaniem amerykańskiego prezydenta, który tym razem wypowiedział się w podobnym tonie, co Putin – Zełeński nie jest demokratycznie wybranym przywódcą.
UE przeciwna wyborom w trakcie wojny
Te słowa z kolei skomentowała rzeczniczka Komisji Europejskiej, wyrażając pełne poparcie dla demokracji w Ukrainie i zauważając, że legalne wybory nie mogą odbywać się w warunkach wojny.
Rosja nie przestaje w tym samym czasie prowadzić ofensywy na niemal wszystkich kierunkach frontu i nie okazuje zainteresowania zawieszeniem broni. Plan pokojowy uzgodniony między krajami europejskimi a Ukrainą, ma niebawem być przekazany Stanom Zjednoczonym.
Czytaj także: Putin ogłosił swój plan pokojowy. Oto czego chce


