Rosja z Ukrainą mają zasiąść do stołu negocjacyjnego po raz trzeci. Zgodnie z zapowiedziami prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego do rozmów z Moskwą ma dojść jutro. Gotowość do trzeciej rundy negocjacji potwierdził też w rosyjskich mediach rzecznik Kremla Dmytrij Pieskow. Czy są szanse na pokój?
Pokój z Rosją tylko z pozycji siły
Inicjatywa kolejnych rozmów w Stambule wyszła ze strony Ukrainy tuż po ataku Kijowa na Moskwę kilka dni temu. Rosja odpowiedziała na ten ostrzał już po 24 godzinach wysyłając ponad 400 dronów i kilkadziesiąt rakiet na ukraińskie miasta, w tym na stolicę kraju. Nowy sekretarz ds. bezpieczeństwa Ukrainy i były szef MON Ruslan Umerow poinformował, że Ukraina ma trzy priorytety do rozmów z Rosją: to uwolnienie jeńców wojennych, powrót do domów ukraińskich, porwanych dzieci oraz przygotowanie spotkania Zełeńskiego z Putinem. Ostatnie rozmowy dwustronne miały miejsce 2 czerwca i uzgodniono wtedy powrót części jeńców do domów. Eksperci amerykańskiego Instytutu Studiów Nad Wojną uważają, że Rosja w tych negocjacjach jedynie udaje dobrą wolę. Zdaniem ISW Moskwa kontynuuje rozmowy jedynie po to, by zyskać na czasie, wyprowadzić kolejną ofensywę i uzyskać dodatkowe ustępstwa ze strony Ukrainy i jej sojuszników.
Analitycy ISW uważają, że Rosja podejmie poważne rozmowy pokojowe tylko w przypadku pogorszenia się jej pozycji na froncie i gdy państwa zachodu dozbroją Kijów, tak aby był w stanie podjąć działania kontrofensywne. Eksperci dodają, że taka operacja wymagałaby conajmniej kilku miesięcy. Pierwsze decyzje w tym kierunku zapadły wczoraj w formacie Ramstein.
Ramstein: broń dla Ukrainy
Zachodni partnerzy Ukrainy zobowiązali się do udzielenia dodatkowej pomocy wojskowej i finansowej podczas wirtualnego spotkania Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy (format Ramstein) 21 lipca. Nowy minister obrony Ukrainy Denys Szmyhal ogłosił, że Niemcy przekażą Ukrainie w najbliższej przyszłości pięć systemów obrony powietrznej Patriot, a także 200 000 pocisków Gepard. Niemiecki minister obrony Boris Pistorius potwierdził te informacje i dodał, że Kijów otrzyma również niezbędne pociski przechwytujące.
Szmyhal oświadczył ponadto, że także Kanada wniesie nieokreśloną kwotę na finansowanie ukraińskiej bazy przemysłowej obronnej (DIB) poprzez „duński model” (w którym partnerzy Ukrainy kupują broń wyprodukowaną na Ukrainie dla ukraińskiej armii) i przeznaczy 20 milionów dolarów kanadyjskich (14,6 miliona USD) na konserwację ukraińskich czołgów.
Według ministra obrony Ukrainy Holandia przeznaczy 200 milionów euro (około 234 milionów USD) na finansowanie ukraińskiej produkcji dronów przechwytujących do zwalczania rosyjskich dronów typu Shahed oraz 125 milionów euro (około 146 milionów USD) na konserwację myśliwców F-16. Szmyhal dodał, że Norwegia również przeznaczy miliard euro (około 1,67 miliarda USD) na finansowanie ukraińskich zakupów dronów w 2025 roku, w tym 400 milionów euro (około 468 milionów USD) specjalnie na zakup dronów od ukraińskiego DIB (Defense Industrial Base – format ten omawiano niedawno podczas konferencji w Rzymie).

Wielka Brytania, amerykańskie cła i ofensywa Rosji
Brytyjski sekretarz obrony John Healey ogłosił 21 lipca podczas spotkania Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy „50-dniową kampanię” mającą na celu uzbrojenie Ukrainy na polu bitwy i pomoc prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi w przystąpieniu do negocjacji. Healey zauważył, że grupa musi wykorzystać groźbę prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącą nałożenia „surowych” 100-procentowych ceł wtórnych na partnerów handlowych Rosji, jeśli w ciągu 50 dni od 14 lipca nie dojdzie do pokojowego rozwiązania kończącego wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.
ISW konsekwentnie ocenia, że jedynie znaczące niepowodzenia Rosji na polu bitwy, umożliwione dzięki terminowej i wystarczającej pomocy wojskowej Zachodu dla sił ukraińskich, zmuszą Putina do ponownego rozważenia zdolności Rosji do militarnego pokonania Ukrainy i doprowadzenia go do stołu negocjacyjnego. Takie niepowodzenia nie nastąpią w ciągu kilku tygodni i prawdopodobnie będą wymagały kilku miesięcy lub sezonów kampanii, zakładając, że Zachód zobowiąże się do odpowiedniego wyposażenia i pomocy siłom ukraińskim do tego stopnia, że Ukraina będzie mogła z powodzeniem przeprowadzić takie operacje – czytamy w najnowszym raporcie ISW.
Minister obrony Ukrainy Denys Szmyhal oświadczył, że ukraińska baza przemysłu obronnego (DIB) może udźwignąć dodatkowe 6 miliardów dolarów inwestycji i że Ukraina mogłaby przeznaczyć te środki na produkcję większej liczby dronów FPV i przechwytujących oraz broni dalekiego zasięgu.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina zamierza zwiększyć krajową produkcję obronną w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Szef Ukraińskiej Agencji Zamówień Obronnych Arzen Żumadiłow powiedział z kolei ukraińskiej stacji telewizyjnej Kanał 24, że Ukraina zawarła umowy z trzema firmami, w tym jedną ukraińską i jedną amerykańską, na produkcję dronów przechwytujących do zwalczania rosyjskich dronów typu Szahed. Żumadiłow stwierdził, że ukraiński DIB ma obecnie zdolność produkcyjną na poziomie od ośmiu do dziesięciu milionów dronów FPV rocznie, ale ze względu na ograniczenia budżetowe rząd ukraiński będzie w stanie sfinansować zakup od 4 do 4,5 miliona dronów w 2025 roku.

