Wojna informacyjna: Estonia na celowniku internetowych bojowników „ruskiego miru”

Podczas gdy Ukraina powstrzymuje ofensywę rosyjskiej armii na polu bitwy, przeciwko Estonii prowadzona jest wojna informacyjna. Adepci „ruskiego miru” atakują estońskie media. Każda publikacja krytykująca Kreml wywołuje natychmiastowy wzrost aktywności – od anonimowych botów po realnych użytkowników rozpowszechniających prokremlowskie narracje. Estoński publicysta Andriej Kuziczkin przeanalizował reakcje na repost artykułu na Facebooku o skutecznych uderzeniach Ukrainy w rosyjską infrastrukturę naftową. Według jego obserwacji komentarze pod publikacją są pełne gróźb wobec Estonii oraz ponurych scenariuszy przyszłości Europy. Ekspert ostrzega: mamy do czynienia z nową fazą presji informacyjnej, wymagającą systemowej odpowiedzi i konsolidacji działań w celu przeciwdziałania propagandzie.

Wojna informacyjna: 500 komentarzy pod tekstem o sukcesach Ukrainy

I jeszcze raz warto wrócić do kwestii granic wolności słowa. 28 marca na stronie Rus.ERR na Facebooku zamieszczono link do publikacji „Estoński ekspert: ataki na Ust-Ługę i Primorsk pozbawiają Rosję 55 milionów dolarów dziennie”.

Członek zarządu spółki paliwowej Terminal Alan Vaht oraz ekspert Raivo Vare ocenili skuteczność ataków ukraińskich dronów na terminale naftowe portu Ust-Ługa. Wspólny wniosek: ograniczenie eksportu węglowodorów z Rosji pogłębi kryzys w rosyjskiej gospodarce i zmniejszy możliwości reżimu Putina do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie.

W ciągu 16 godzin od publikacji pod tekstem pojawiło się 500 komentarzy. Można je podzielić na cztery grupy:

  • W Estonii nie ma i nie może być żadnych ekspertów, ponieważ mieszkają tu wyłącznie idioci.
  • Odejście Europy od rosyjskiej ropy wkrótce zniszczy gospodarkę samej Europy, która już się rozpada.
  • Nie należy pisać o problemach Rosji, mówcie o problemach Estonii.
  • Estonia otworzyła swoją przestrzeń powietrzną dla ukraińskich dronów i tym samym podpisała na siebie wyrok śmierci.

Oto kilka typowych komentarzy:

„W Estonii 12000 dzieci głoduje, przyrost naturalny jest krytycznie niski, a estońscy specjaliści ciągle podglądają za sąsiedzkim płotem. Najpierw zapewnijcie swoim obywatelom choćby godne życie na własnym podwórku, a dopiero potem liczcie pieniądze sąsiada”

„Najważniejsze, żeby potem przekonać, że drony nie startowały z terytorium Estonii. Może się tak zdarzyć, że żadne NATO nie pomoże. Rozniosą wszystko dronami jak na Ukrainie”

„A my teraz dusimy się w Sillamäe od chemicznej chmury, dzięki Ukrainie”

„Kompletny brak rozumu! Przecież to dotknie także nas! Będziecie gryźć się w łokcie! I głód blisko! Wszystko przestanie działać! Jak można tego nie rozumieć? Tylko groza!”

„Najważniejsze, żeby za takie działanie Estonia sama nie znalazła się pod atakiem rosyjskich rakiet, ponieważ wzięła udział w działaniach wojennych, otwierając przestrzeń powietrzną dla przelotu ukraińskich dronów. Głupcy sami sobie podpisują wyrok”

„Z przyjemnością poobserwuję w związku z tym, jak Estonia zacznie znikać z mapy świata”

Szybka analiza wykazała, że 90% komentarzy zawiera standardowe narracje propagandy kremlowskiej; około 200 autorów rozpowszechniających rosyjską propagandę zamieściło po jednym komentarzu, 50 autorów – po dwa komentarze, 20 autorów – po trzy i więcej komentarzy.

Czytaj także w PostPravda.Info: Rosja to informacyjne getto w społeczeństwie informacyjnym

Armia trolli przeciwko Estonii

Autorzy ponad połowy komentarzy to boty i trolle, a autentyczne konta należą do 50 komentujących. W profilach 40 z nich jako miejsce zamieszkania wskazane są Moskwa i inne rosyjskie miasta, a także Mińsk. Są jednak również prawdziwe konta należące do mieszkańców Estonii.

Estońskojęzyczna wersja ERR na Facebooku nie opublikowała tego materiału. Inne publikacje na temat ukraińskich ataków na port w Ust-Łudze otrzymały po jednym lub dwóch komentarzach.

W ten sposób Estonia po raz kolejny znalazła się pod atakiem Rosji i ponosi porażkę w rosyjskojęzycznej przestrzeni informacyjnej. Algorytmy tych ataków są od dawna wypracowane i realizowane według standardowego scenariusza: każda publikacja w estońskich mediach w języku rosyjskim, zawierająca krytykę Putina, wywołuje natychmiastową reakcję.

W pierwszej kolejności atakowani są autorzy tych publikacji. Następnie następuje zmiana obiektu krytyki pod hasłem: „Nie ruszajcie Rosji! Zajmijcie się swoimi problemami!”. Jednak głównym przekazem są groźby wobec Estonii oraz apokaliptyczne prognozy mrocznej przyszłości Europy.

Rosyjskie PsyOps to akty agresji wrogiego państwa

Jak bardzo szkodliwe są takie ataki informacyjne przeciwko Estonii? Uważam, że są skrajnie szkodliwe i niebezpieczne. Mamy do czynienia z PsyOps – specjalną operacją informacyjno-psychologiczną; są one prowadzone przez rosyjskie służby specjalne z wykorzystaniem zaawansowanych technologicznie środków komunikacji.

PsyOps definiuje się jako celowe rozpowszechnianie informacji w celu manipulowania uczuciami, motywami i krytycznym myśleniem społeczeństwa. Celem jest sianie paniki, podważenie morale oraz zmiana zachowań społecznych na korzyść agresora.

Z tej perspektywy „Narwańska Republika Ludowa” jest oczywistym produktem PsyOps. I setki komentarzy w obronie Rosji oraz przeciw interesom i niezależności Estonii – to również PsyOps.

Republika Estońska w obliczu rosyjskiego zagrożenia zrobiła wiele, aby zmobilizować zasoby i wzmocnić bezpieczeństwo narodowe. Jednak wszystkie te wysiłki mogą zostać zniweczone przez brak barier dla rosyjskiej propagandy, która bez przeszkód wykorzystuje estońskie media do tworzenia w społeczeństwie atmosfery niepewności i strachu.

Co więcej, ofiarą ataków informacyjnych staje się przede wszystkim ludność rosyjskojęzyczna. A to właśnie część „ruskiego miru”, który Putin przysiągł chronić w każdym regionie świata.

20 marca rząd Rosji skierował już do Dumy Państwowej projekt ustawy, który pozwoli na wprowadzanie wojsk do innych krajów w celu ochrony rosyjskich obywateli zatrzymanych lub prześladowanych na podstawie decyzji sądów tych państw. To nowe zagrożenie, które wymaga mobilizacji na froncie walki z rosyjską propagandą.

Na wojnie jak na wojnie. Wojna informacyjna to jej element

Na początek jednak rosyjskojęzyczne redakcje estońskich mediów powinny poprawić pracę administratorów stron w zakresie selekcji komentarzy, ponieważ stwierdzenia takie jak „wszyscy Estończycy to idioci” czy „cieszy mnie, że Estonia wkrótce zostanie zbombardowana i zniknie z mapy” – to nie opinia, lecz zniewaga i propaganda wojny.

W dalszej perspektywie należałoby po prostu ograniczyć dostęp do estońskich mediów dla botów oraz mieszkańców zarówno Rosji, jak i Białorusi. Na wojnie jak na wojnie.

Tłumaczenie artykułu z rosyjskiego oryginału opublikowanego w Postimees.

Czytaj także w PostPravda.Info: Obalamy rosyjską propagandę nt. mieszkańców Donbasu. Do czego kłamstwa są potrzebne imperium Putina?

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Z dziennika bojowego medyka ZSU: Starlink na froncie pomaga widzieć drony, dzieci i żony [ODCINEK 6]

Starlink w okopie to na tej wojnie coś zupełnie zwyczajnego. To dobrej jakości, bezpieczna i przede wszystkim szyfrowana łączność - pisze Volodymyr Huliuk, medyk 30. Brygady ZSU, walczący pod Bachmutem od 2023 roku.

Prezydent Kazachstanu Tokajew przekazał Rosji przesłanie napisane w Pekinie. Putin: „To nie my zaczęliśmy wojnę”

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew podczas rozmów z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, które odbyły się w sobotę 25 lipca w Omsku, zaproponował zamrożenie wojny w Ukrainie. Jednak estoński publicysta Andriej Kuziczkin uważa, że w rzeczywistości prezydent Kazachstanu przekazał Putinowi przesłanie od Xi Jinpinga. Czy jednak Putin będzie potrafił właściwie je odczytać? Co do tego istnieją poważne wątpliwości.

Technologie zmieniły wojnę. Czy zachodni przywódcy wyciągną wnioski z analizy Wałerija Załużnego?

8 lipca 2026 roku ukazał się kolejny artykuł Wałerija Załużnego. Kluczowa myśl autora artykułu sprowadza się do tego, że rozwój technologii wojskowych wymaga ponownego przemyślenia utrwalonych wyobrażeń o wojnie, w tym samego pojęcia zwycięstwa militarnego. Czy zachodni przywódcy odpowiedzialni za bezpieczeństwo swoich państw są gotowi wyciągnąć odpowiednie wnioski i zmienić strategiczne spojrzenie na wojnę?

Mechanizmy propagandy a emocje w sieci: Dlaczego wierzymy w kłamstwa w social mediach? [PODCAST]

Jakie są mechanizmy propagandy? O kulisach współczesnej wojny informacyjnej, zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją oraz o tym, dlaczego pracownicy Białego Domu otrzymali zakaz korzystania z TikToka, redaktor naczelny PostPravda.Info Piotr Kaszuwara rozmawia z socjologiem, prof. Michałem Wenzlem z Uniwersytetu SWPS.

Państwo jako narzędzie prawa czy aparat przemocy? Rosja, Polska i Ukraina: sprzeczności historyczne można przezwyciężyć

U podstaw konfliktów politycznych między Polską a Ukrainą leży odmienne postrzeganie historii. Można je jednak przezwyciężyć, jeśli nie będzie się upolityczniać sporów historycznych, lecz wychodzić ze wspólnego rozumienia państwa jako narzędzia systemu prawa służącego zapewnieniu normalnego życia ludzi. Natomiast sprzeczności polityczne z Rosją są zasadniczo nierozwiązywalne. Nawet jeśli do władzy doszliby tam oświeceni liberałowie, nie będą w stanie zmienić historycznego faktu, że Rosja kształtowała się jako państwo wojenne, którego istotą nie jest prawo, lecz aparat przemocy.

Minister Fedorow i generał Syrski. Ukraina płaci za starcie dwóch ego? [ANALIZA]

Mychaiło Fedorow został odwołany ze stanowiska ministra obrony Ukrainy ze względu na konflikt personalny z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim. O co się starli?

Ihar Karniej spędził dwa lata w obozie koncentracyjnym Aleksandra Łukaszenki: „Tam handlują ludźmi”

Ponad dwa lata za kratami, cela jednoosobowa, karcer, transporty między koloniami karnymi, utracone dzienniki, unieważniony paszport i przymusowe życie poza granicami Białorusi. Taką cenę za wykonywanie zawodu dziennikarza zapłacił Ihar Karniej – były pracownik białoruskiej redakcji Radia Swoboda. Tekst powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w zagrożeniu”, finansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski i Fundację UA Future.

Walerij Załużny: Europejscy i amerykańscy analitycy się mylą. Rosja nie przegrała wojny [ANALIZA]

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, Walerij Załużny, przekonuje, że twierdzenia o rychłej porażce Rosji są przedwczesne.

Powiązate tematy