Anatolij Kaszpirowski, komunista Jegor Ligaczow, KGB i fake newsy wokół hipnotyzera. Obalamy jeden z największych mitów

Minęło zaledwie trzydzieści lat od upadku Związku Radzieckiego, a przeszłość już zaczęła być mitologizowana. Fałszywe mity nie zawsze są owocem złośliwej wrogiej propagandy. Czasami powstają spontanicznie – nawet w społeczności naukowej – a następnie zaczynają krążyć w publikacjach naukowych. Na przykładzie powstałego w polskich mediach mitu, jakoby prominentny działacz komunistyczny Jegor Ligaczow patronował uzdrowicielowi Anatolijowi Kaszpirowskiemu, Nikołaj Karpicki wyjaśnia, dlaczego naukowcy nie obalają takich mitów.

Skąd wziął się mit, że Ligaczow był opiekunem Kaszpirowskiego?

Sam nie zwróciłbym uwagi na jedną z takich fałszywek – jest zbyt śmieszna i nieistotna. Jednak mój polski kolega poprosił mnie o komentarz, ponieważ temat jest ważny dla jego pracy nad książką. Zapytał mnie, co wiem o zaangażowaniu Jegora Ligaczowa w stworzenie postaci Anatolija Kaszpirowskiego. Natychmiast odpowiedziałem, że nie ma o czym rozmawiać, ponieważ nie ma między nimi żadnego związku. Zaskoczyło mnie to, że na poważnie przeczytać można o tym w polskiej sieci. Przedyskutowaliśmy tę kwestię i postanowiłem użyć tego mitu jako przykładu, aby wyjaśnić, dlaczego nawet publikacjom naukowym nie zawsze można ufać.

Wyszukiwanie w Google ujawniło, że źródłem tego fałszywego mitu jest artykuł Grzegorza Górnego (Górny Grzegorz. Nowe kulty i sekty w świecie postsowieckim // Teologia Polityczna. 2/2004-2005. S. 50-56). To do niej odnoszą się artykuły w polskiej Wikipedii na temat Kaszpirowskiego i Ligaczowa. Grzegorz Górny stwierdza: „Apogeum popularności ma dziś Kaszpirowski już za sobą, ale wielu przywódców sekt poszło utorowaną przez niego drogą, na którą składała się jego stała obecność w mediach oraz życzliwość wpływowych protektorów (w wypadku hipnotyzera z Winnicy takim „opiekunem” był Jegor Ligaczow, uznawany w KC KPZR za lidera partyjnego „betonu”)”. Nie podaje jednak żadnych odniesień do źródeł tej informacji. Kto poinformował o tym autora? Kaszpirowski? Ligaczow?

Sesja psychoterapeutyczna Kaszpirowskiego, 1989
Sesja psychoterapeutyczna Kaszpirowskiego, 1989

Ponieważ Jegor Ligaczow jest moim rodakiem i pochodzimy z tego samego regionu Rosji, dzięki licznym wspólnym znajomym z różnych sfer, mam dość jasne wyobrażenie o tym, jakim był człowiekiem. Ligaczow był dogmatycznym wyznawcą ideologii komunistycznej i niedopuszczalne było dla niego nie tylko protekcjonalne traktowanie, ale nawet dopuszczanie kompromisu ze „zjawiskami obcymi socjalizmowi”. Broniąc czystości komunistycznego dogmatu przed najmniejszym odchyleniem, popadł w konflikt ze swoim najbliższym współpracownikiem Michaiłem Gorbaczowem, w wyniku czego został odsunięty od władzy w ZSRR. Dlatego zastąpienie tradycyjnej propagandy ideologicznej seansami Kaszpirowskiego, które podważały materialistyczne podstawy marksizmu, było dla niego nie do przyjęcia. W propagandzie komunistycznej każde odstępstwo od ogólnej linii było uważane za niedopuszczalne – a jak można kontrolować hipnotyzera z ekranu telewizora?

Pomysł, że Ligaczow patronował Kaszpirowskiemu mógł powstać w wyniku spekulacyjnej dedukcji:

1. Kaszpirowski pojawił się w telewizji w czasach sowieckich, kiedy cała telewizja była pod pełną kontrolą partii;

2. przywódca partii Michaił Gorbaczow był zbyt zajęty rządzeniem krajem, a zatem telewizja była kontrolowana przez drugą osobę w partii odpowiedzialną za ideologię, Jegora Ligaczowa;

3. Dlatego to Jegor Ligaczow był patronem Kaszpirowskiego.

Ten rodzaj logiki, który jest bardziej typowy dla dyskusji w sieciach społecznościowych, często staje się podstawą fałszywych mitów. Mity te mogą nawet przeniknąć do publikacji naukowych, do których następnie zaczynają odnosić się inne prace. Nie jest tajemnicą, że w literaturze naukowej często zamiast dowodów znajduje się zwykłe cytowanie, a im częściej fałszywy mit jest powtarzany, tym bardziej jest akceptowany jako prawdziwy fakt.

Dlaczego naukowcy nie obalają fałszywych mitów?

Dlaczego jednak takie mity nie są obalane przez innych badaczy? Rozważmy to na przykładzie mitu, że Ligaczow był patronem Kaszpirowskiego.

Po pierwsze, ci, którzy dobrze znają Ligaczowa, nie czytają o nim w polskiej Wikipedii i nie podejrzewają istnienia takiego mitu. Sam nawet tego nie podejrzewałem, dopóki nie zwrócił się do mnie polski kolega w związku z tą historią.

Po drugie, nie ma motywacji do obalenia. Nawet gdybym przypadkiem natknął się na ten mit, prawdopodobnie po prostu bym się zaśmiał i nic z tym nie zrobił. W końcu żeby stworzyć mit wystarczy wstawić jedno dodatkowe zdanie do tekstu, a żeby go obalić trzeba napisać pełnoprawny artykuł z poważną argumentacją. Oczywiście wolę pracować nad własnymi pomysłami, niż poświęcać czas na obalanie opinii, która wydaje mi się bezsensowna i mało interesująca dla kogokolwiek.

Po trzecie, zawsze istnieje możliwość błędu, gdy twierdzimy, że coś nie istnieje. Na przykład, aby być przekonanym o istnieniu białej wrony, wystarczy zobaczyć jedną białą wronę. Ale aby udowodnić, że nie ma białych wron, musimy albo wiedzieć o wszystkich wronach, które kiedykolwiek żyły, albo wyprowadzić biologiczne prawo, które determinuje kolor ich piór. A nawet to nie wystarczy – zawsze istnieje możliwość mutacji, która może doprowadzić do powstania wrony albinosa. Takie przypadki zdarzają się, choć są rzadkie.

Dlatego, choć jestem pewien, że Ligaczow nie mógł być patronem Kaszpirowskiego, możliwe jest, że Grzegorz Górny dowiedział się czegoś, czego ja nie wiem. Nawet jeśli Ligaczow nie mógł wspierać Kaszpirowskiego ze względu na swoje przekonania, wciąż istnieje teoretyczna możliwość, że podczas przypadkowego spotkania Kaszpirowski zahipnotyzował Ligaczowa. Czy powinienem więc ryzykować swoją reputację, wygłaszając kategoryczne stwierdzenia na temat czegoś, co nie ma dla mnie fundamentalnego znaczenia? W takich przypadkach naukowcy zwykle mówią: „To nie jest mój temat. Nie wiem o tym wszystkiego”.

Ponieważ jest to osobista prośba, podam argumenty przemawiające za tym, że Jegor Ligaczow nie był patronem Anatolija Kaszpirowskiego. Jednocześnie pomoże to pokazać, jak duża może być ślepa plamka w percepcji badaczy, którzy powielają fałszywe mity.

Kim jest Jegor Ligaczow?

W czasie gdy Ligaczow zajmował pozycję drugiego człowieka w komunistycznej partii i w państwie, Kaszpirowski nie był jeszcze znany w kraju. Ligaczow był pierwszym sekretarzem tomskiego komitetu regionalnego KPZR w latach 1965-1983, a następnie, z inicjatywy Jurija Andropowa, został przeniesiony do Moskwy. W 1985 r. poparł wybór Michaiła Gorbaczowa na sekretarza generalnego Komitetu Centralnego KPZR, a sam objął stanowisko sekretarza ds. ideologii i kierował Sekretariatem Komitetu Centralnego, którym wcześniej kierował Gorbaczow. Na tym stanowisku Ligaczow nadzorował politykę kadrową oraz prace organizacyjne i partyjne. W ten sposób, stając się drugim człowiekiem w partii, oczyścił Komitet Centralny ze starych kadr, wzmacniając pozycję Gorbaczowa.

Jednak już w 1988 r. Ligaczow ostatecznie nie zgodził się z Gorbaczowem w kwestii dalszych reform i sprzeciwił się polityce głasnosti, broniąc konserwatywnego stanowiska komunistycznego. We wrześniu 1988 r. został przeniesiony na stanowisko przewodniczącego Komisji Polityki Agrarnej Komitetu Centralnego KPZR, co oznaczało degradację i utratę wpływów. W radzieckiej i rosyjskiej kulturze politycznej agraryzm był często wykorzystywany do usuwania niepożądanych postaci z najwyższych stanowisk pod pretekstem niepowodzeń w rolnictwie. W lipcu 1990 r., na ostatnim XXVIII Zjeździe Partii, Ligaczow został usunięty ze wszystkich stanowisk i przeszedł na emeryturę.

Upadek Ligaczowa i popularność Kaszpirowskiego

Anatolij Kaszpirowski po raz pierwszy zademonstrował swoje umiejętności w 1988 roku, jako gość w programie Vzglyad – właśnie wtedy, gdy zapadały decyzje dotyczące degradacji Ligaczowa. Kaszpirowski rozpoczął swoją niezależną działalność w 1989 roku, kiedy to prowadził masowe sesje hipnozy w salach i w telewizji. W tym czasie Ligaczow nie miał już wpływów i nie mógł nikomu patronować. Co więcej, wsparcie Ligaczowa mogłoby bardziej zaszkodzić Kaszpirowskiemu.

Anatolij Kaszpirowski, komunista Jegor Ligaczow, KGB i fake newsy wokół hipnotyzera. Obalamy jeden z największych mitów
Jegor Ligaczow i Aleksander Jakowlew (z prawej) na posiedzeniu XXVIII Zjazdu KPZR, 1990

Program Vzglyad powstał z inicjatywy Aleksandra Jakowlewa, który, podobnie jak Ligaczow, był sekretarzem Komitetu Centralnego KPZR ds. ideologii, ale który realizował dokładnie przeciwną linię – kurs otwartości i demokratyzacji. Przeniesienie Ligaczewa na kierunek agrarny oznaczało zwycięstwo linii Jakowlewa w aparacie partyjnym. Zorientowany na odnowę zespół Vzglyad był nieufny wobec każdej postaci związanej z Ligaczowem.

Anatolij Kaszpirowski wydawał się dziennikarzom programu Vzglyad osobą niezwykłą. Właśnie takich niekonwencjonalnych osobowości szukali, starając się uczynić swój program jak najbardziej atrakcyjnym. W tamtym czasie studio często zapraszało osoby, które wcześniej miały zakaz wstępu do telewizji. Organizując telekonferencję z Kaszpirowskim, dziennikarze Vzglyadu ustanowili precedens: stało się jasne, że zarówno psychicy i hipnotyzerzy mają teraz dostęp do telewizji.

Do 1989 r. kontrola partii nad mediami znacznie osłabła, co zostało aktywnie wykorzystane przez kanały telewizyjne, które chciały osiągnąć tak wysoką oglądalność jak Vzglyad. Doprowadziło to do spontanicznego i masowego pojawienia się wróżbitów i szarlatanów w przestrzeni informacyjnej.

Jest wysoce prawdopodobne, że działalność Anatolija Kaszpirowskiego była w jakiś sposób kontrolowana przez KGB – w końcu zadaniem agencji bezpieczeństwa państwowego było monitorowanie takich procesów publicznych. Chociaż nie mamy na to wiarygodnych dowodów, brak takiej kontroli ze strony służb bezpieczeństwa w tamtym czasie wyglądałby raczej na niedopatrzenie. Jednak nawet jeśli taki nadzór miał miejsce, nie oznacza to, że inicjatywa telewizyjnych sesji hipnotyzera wyszła od KGB. Co więcej, Jegor Ligaczow nie mógł być inicjatorem pojawienia się Kaszpirowskiego na antenie – był on zaangażowany w działalność aparatu partyjnego, podczas gdy praca służb specjalnych miała zupełnie inną specyfikę.

W mojej ocenie więc wniosek zaprezentowany w tekście pana Grzegorza Górskiego i powielany m.in. w polskiej edycji Wikipedii nie jest prawdziwy. Po przeprowadzonej analizie faktów historycznych jedyne, co nasuwa się na myśl to, że nie można bezwarunkowo ufać informacjom, nawet jeśli są one powielane w publikacjach naukowych lub szeroko rozpowszechniane w środkach masowego przekazu.

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Kijów w częściowym blackoucie. „Mieszkanie cały rok oświetlamy świątecznymi lampkami na baterie”

Kijów w tak dramatycznej sytuacji jeszcze nie był. Prądu i ogrzewania w niektórych mieszkaniach nie ma od tygodnia. Światło pojawia się czasem na kilka godzin, a później znów przez 18 go nie ma. 50 wieżowców pozbawionych jest obecnie energii elektrycznej.

Egzystencjalne doświadczenie wojny. Z cyklu „Wojna w życiu człowieka”

Egzystencjalne doświadczenie wojny obejmuje nie tylko to, co człowiek obserwuje – bombardowania, kryzys infrastruktury podtrzymującej życie, zniszczenia i śmierć ludzi – lecz także to, czego doświadcza wewnętrznie.

Z dziennika bojowego medyka ZSU: Dezercja w armii. Darek uciekł i schował się w domu [ODCINEK 4]

Dezercja w ukraińskiej armii istnieje. Mówił o tym niedawno nawet nowy szef Kancelarii Prezydenta Kyryło Budanow, który stwierdził, że właśnie ona oraz korupcja, to obecnie największe bolączki Sił Zbrojnych. Dlaczego żołnierze uciekają z frontu?

Chersoń i rosyjska okupacja: straszniejsza może być tylko śmierć [RELACJA ŚWIADKA]

„Bez dokumentów jesteś kawałkiem mięsa” – mówi Witalij. – „Gangsterskie lata dziewięćdziesiąte w porównaniu z tym to dziecięca bajka”. Chersoń – 256 dni okupacji. Relacja świadka o terrorze, represjach, protestach i dążeniu do przetrwania wbrew rosyjskiej władzy okupacyjnej.

Rosyjska opozycja przy Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy? Trwa spór między kandydatami do ZPRE

Czy obywatel państwa-agresora może być politycznie podmiotowy, jeśli całe jego państwo pracuje na rzecz wojny? Na razie można mówić jedynie o możliwości przejawienia podmiotowości politycznej – i to wyłącznie wówczas, gdy dana osoba działa na rzecz militarnego zwycięstwa nad agresorem. Czy są na to gotowi kandydaci, którzy obecnie zgłaszani są do rosyjskiej platformy przy ZPRE?

Z dziennika bojowego medyka ZSU: „Tutaj nie ma świąt. Czekamy, żeby wywieźć rannego kolegę i na urlop” [ODCINEK 3]

Jaki moment jest w życiu żołnierza najprzyjemniejszy? Dzień przed urlopem i droga do domu. Czekasz na ten dzień, kiedy ruszysz w jedynym dobrym kierunku. Wyobrażasz sobie tę drogę już wcześniej.

Rosja grozi atakiem odwetowym na Kijów za zamach na Putina. Ukraina twierdzi, że żadnego ataku nie było

Rosja grozi Ukrainie po negocjacjach w USA atakiem na budynki rządowe i cele cywilne. Zapowiedzi takich ataków w najbliższych dniach pojawiły się po tym, jak Kreml oskarżył Kijów o rzekomy atak na rezydencję Władimira Putina.

Pokój z widokiem na wojnę: co Trump i Zełeński uzgodnili w USA?

Wołodymyr Zełeński po wizycie w USA wraca na wojnę z Rosją. Wizyta prezydenta Ukrainy w rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie i kolejna runda negocjacji na razie nie przyniosły efektów i porozumienia.

Powiązate tematy