Dywersja w Życzynie a hejt w internecie. Boty zalały sieć [ANALIZA]

Analitycy z grupy Res Futura przeanalizowały falę dezinformacyjnych komentarzy, które pojawiły się wczoraj w sieci, po ujawnieniu przez premiera Donalda Tuska aktu dywersji na torach kolejowych w rejonie miejscowości Życzyn w województwie mazowieckim. Ilość hejtu i manipulacji jest przytłaczająca.

Dywersja i manipulacje

Według analizy Res Futura negatywne komentarze rozpowszechniały profile osób źle nastawionych do rządu i środowiska skrajnie upolitycznione. To właśnie w grupach o tematyce politycznej dyskusja była najintensywniejsza, w ponad 50 procentach, w taki czy inny sposób obwiniająca rząd.

Produkowane były ośmieszające memy, a także konfabulacje na temat sprawców. W raporcie czytamy, że ponad 40 procent wpisów winnych upatrywało w Ukraińcach, aż 19 w kręgach polskiej władzy, 10 nie miało zdania, a 3 uważało, że zrobiły to obce służby Białorusi. Tego typu komentarzy w sumie było trzy czwarte. 24 procent sugerowało, że za dywersją może stać Rosja.

„Komentarze w zdecydowanej większości (ponad 62%) skupiły się na zarzutach wobec służb za opieszałość i brak działań po nocnych zgłoszeniach, a także wobec rządu Donalda Tuska za brak reakcji i milczenie w mediach. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka została skrytykowana za ton wypowiedzi, uznany za lekceważący. Premier Tusk, minister Siemoniak i rząd jako całość byli obiektem zarzutów o brak komunikacji i zaniedbania w nadzorze nad infrastrukturą krytyczną” – czytamy w raporcie Res Futura.

Czytaj także: Postprawda i wojna. Jak oddzielić prawdę od kłamstwa? [OPINIA]

  • Dominującą osią dyskusji jest teza o „akcie dywersji”, wzmacniana przez doniesienia o kablu przy torach oraz wypowiedź starosty o dywersji.
  • Oś krytyki skupia się na opieszałości służb i braku komunikacji rządu, z wyraźnym wezwaniem do działań kryzysowych.
  • W widoczny sposób polaryzują się narracje polityczne i narodowościowe, z oskarżeniami wobec ukraińskich i rosyjskich wątków operacyjnych.
  • Pozytywnym kontrapunktem jest jednoznaczna aprobata dla reakcji maszynisty, któremu przypisywane jest zapobieżenie katastrofie.

„Znaczna część dyskusji miała charakter polityczny, mocno spolaryzowany, z silnymi narracjami antyrządowymi i antyukraińskimi. Pojawiły się też oskarżenia wobec mediów publicznych i komercyjnych o blokowanie informacji lub opóźnione relacjonowanie zdarzenia. Komentarze podważały wiarygodność komunikatów oficjalnych, promując tezy o ukrywaniu zagrożeń dla państwa. W tle przewija się wątek strategicznego znaczenia linii kolejowej nr 7 (Warszawa–Dorohusk) w kontekście wojny w Ukrainie i transportów wojskowych” – piszą autorzy.

Jak podkreślają specjaliście Res Futura, głównym celem działań dezinformacyjnych było więc podważenie zaufania społecznego do polskiego rządu i pobudzenie postaw antyukraińskich, a zagrożeniem jest duża polaryzacja dyskusji w przypadku zdarzeń kryzysowych.

Kto komentował najczęściej?

Użytkownicy prezentujący sceptycyzm wobec oficjalnych instytucji, konta o profilu antyrządowym, środowiska skrajnie upolitycznione, a także grupy komentujące bieżące wydarzenia polityczne, przestrzenie dyskusyjne związane z bezpieczeństwem państwa, społeczności o podwyższonej aktywności w tematach infrastruktury i służb. Miejscami o szczególnej intensywności były dyskusje pod postami informacyjnymi, wątki pod wpisami o rządzie, służbach i incydentach traktowanych jako próby destabilizacji.

Powtarzane były hasła sugerujące sabotaż, niewydolność państwa i ignorowanie zgłoszeń, a także zwięzłe oskarżenia wskazujące winnych. Ponadto w wielu wpisach dominowała ironia i memiczne uproszczenia przedstawiające służby jako bierne lub oderwane od rzeczywistości, często przy użyciu krótkich form retorycznych. Tego typu przedstawianie skomplikowanych i ważnych dla bezpieczeństwa państwa tematów, to typowa technika manipulacji informacją.

Inną techniką, jaką zastosowano w przypadku tych internetowych spisów dotyczących dywersji w Życzynie było powtarzanie tych samych komunikatów, co skutkowało zwiększaniem zasięgów – napisano we wnioskach końcowych raportu.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Zadowolić Donalda Trumpa. Czy negocjacje pokojowe to symulacja stworzona dla USA? [ANALIZA]

Przedstawiciel Donalda Trumpa w Genewie Steve Witkoff po pierwszym dniu negocjacji pisze w portalu X: „Osiągnęliśmy ogromny postęp w rozmowach pokojowych i to wielka zasługa prezydenta USA”. Komsomolska Prawda, jeden z głównych propagandowych portali Kremla od rozmów w Abi Zabi nazywa jego wpisy „żałosnymi” i na wyrost rozentuzjazmowanymi.

„Odpuść, bo złamiesz sobie życie”. Tak w Rosji działają tajne służby prześladujące wrogów systemu [REPORTAŻ]

Tajne służby w Rosji mają siać strach. Nie tylko Nawalny padł ofiarą Kremla. Represjonowanych ludzi, których jedyną winą było to, że sprzeciwili się wojnie w Ukrainie jest wielu. Nie mają gdzie uciec, bo Moskwa i tak wie, gdzie są.

Front w Ukrainie mierzy się z chłodem. Jak wygląda zima w Słowiańsku? Cel jest jasny – przetrwać

„To najcięższa zima w Słowiańsku we wszystkich latach wojny” – uważa Nikołaj Karpicki. Przez wszystkie cztery lata wojny spędził je w tym przyfrontowym mieście. Specjalnie dla PostPravda.Info opowiada, jak mieszkaniec Słowiańska znosi chłód, który wróg wykorzystuje jako broń.

USA chcą zakończyć wojnę w Ukrainie do lata. Rosyjska oferta dla Trumpa to 12 bilionów dolarów. Czym jest tzw. „pakiet Dmitrijewa”?

Moskwa próbuje namówić Waszyngton do współpracy gospodarczej. Jak udało się ustalić portalowi PostPravda.Info, istnieje tzw. „pakiet Dmitrijewa”, którym Rosjanie chcą przekonać Amerykanów do układu korzystnego dla Kremla. Wartość tego pakietu to 12 bilionów dolarów.

Indywidualna i zbiorowa odpowiedzialność za wojnę Rosji przeciwko Ukrainie

Czym jest odpowiedzialność i jak poczucie odpowiedzialności wiąże się z uznaniem człowieka za wolnego obywatela, a nie chłopa pańszczyźnianego czy niewolnika? Dlaczego jedni Rosjanie uznają zbiorową odpowiedzialność za wojnę, a inni oburzają się, że przypisuje im się odpowiedzialność za zbrodnie reżimu, w których nie byli zamieszani?

Trump zmienia układ USA-Europa. Ile będzie to kosztowało Stany Zjednoczone?

Polityka „America First” prezydenta Donalda Trumpa, jego powrót do doktryny Monroe’a oraz groźby porzucenia NATO wywołały zbiorowy niepokój wśród najsilniejszych i najbardziej sprawdzonych sojuszników USA.

Trump ogłasza zawieszenie ognia, Putin bombarduje Zaporoże

Z doniesień medialnych i ze słów prezydenta Stanów Zjednoczonych wynika, że Putin miał zgodzić się na zawieszenie ognia wobec infrastruktury krytycznej Ukrainy na najbliższy tydzień do 3 lutego, czyli na czas największych mrozów. Co później?

Putin pojedzie do Kijowa, czy Zełeński do Moskwy? Delegacje w Abu Zabi jadły „przyjacielski lunch”, a Rosja bombardowała Ukrainę

„Konstruktywne”, „produktywne” i „bardzo optymistyczne” – tak niektórzy amerykańscy urzędnicy opisują trójstronne spotkanie Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji w Abu Zabi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. BBC, Politico i Axios zebrali komentarze osób zbliżonych do rozmów pokojowych.

Powiązate tematy