Gospodarka Ukrainy bez USAID. Ile kosztuje dzień wojny na Ukrainie

USAID wstrzymała tymczasowo wsparcie dla wielu sektorów ukraińskiej gospodarki. To miażdżąca wiadomość, bo gospodarka Ukrainy i tak już jest w tarapatach. Na rynku brakuje ludzi do pracy, bo część z nich jest na froncie, część zginęła bądź została ranna, inni wyjechali za granicę, a jeszcze inni w obawie przed mobilizacją boją się chodzić do pracy. Do tego drastyczne podwyżki podatków, które zaczęły obowiązywać od nowego roku. Brak pomocy z Ameryki, a co za tym idzie, jeszcze mniej miejsc pracy, a dodatkowo wysokie ceny mogą sprawić, że 2025 rok, nawet przy wielkiej determinacji ukraińskiej armii, wykończy kraj ekonomicznie i o dalszym prowadzeniu wojny nie będzie mowy.

W skrócie

  • Co oznacza dla Ukrainy zamrożenie wsparcia z USAID?
  • Komu jeszcze pomagał USAID?
  • Gospodarka Ukrainy w 2025 roku
  • Ile kosztuje wojna?
  • Gospodarka Rosji vs inflacja

W sobotę 25 stycznia tysiące Ukraińców dowiedziało się, że Donald Trump i jego administracja zwolnili ich z pracy. Skąd ta prznośnia? Bo to właśnie dzięki wsparciu z Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego, czyli USAID pochodziły miliardy dolarów zasilające wiele ukraińskich biznesów, czy organizacji pozarządowych. Conajmniej przez kolejne 90 dni ani cent nie skapnie na konta bankowe np. jednostek medycznych, które leczyły HIV, ani dla programów wsparcia weteranów w Winnicy, gdzie na pomoc czekało 30 tysięcy ludzi. Bezpłatnego wsparcia psychologicznego więcej nie będą mogli udzielać psychologowie ze Stowarzyszenia Wolny Wybór w Kijowie.

Pieniądze nie dotrą też do wielu szpitali, elektrowni, administracji obwodowych, do ukraińskiego rządu na realizację programów ani do innych międzynarodowych organizacji takich jak WHO, do Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (United Nations Development Programme – UNDP), ani do UNICEF, który też wiele pomocowych projektów realizował dzięki wsparciu USAID. Mało kto o tym mówił, bo większość organizacji, czy polityków wolała sama chwalić się przeznaczaniem ogromnych sum na humanitarne cele, ale gigantyczny procent pieniędzy, który trzymał przez ostatnie lata Ukrainę i jej gospodarkę na chwiejnych nogach, pochodził właśnie z USAID, czyli ze Stanów Zjednoczonych.

Czytaj także: Andrij Veselovski: Indie oraz Chiny, a Rosja i Ukraina. „Są powody, by wojna nadal trwała” [FELIETON]

USAID koordynuje pomoc humanitarną z USA na całym świecie. Administracja Donalda Trumpa zarządziła wsztrzymanie wszytskich jej projektów na 90 dni w celu przeprowadzenia audytu wydawanych środków.

Według USAID od początku inwazji w lutym 2022 roku Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie 2,6 miliarda dolarów pomocy humanitarnej, 5 miliardów dolarów na rozwój i ponad 30 miliardów dolarów bezpośredniego wsparcia budżetowego. Według raportu, którzy przygotowało BBC za pośrednictwem USAID, USA przekazały ukraińskiemu rządowi 22,9 miliardy dolarów na pomoc dla przesiedleńców i opłacenie urzędników świadczących krytyczne usługi.

USAID a gospodarka Ukrainy

„Chcemy zakończyć wojnę w tym roku, ale nie tylko szybko, lecz sprawiedliwie” – powiedział Wołodymyr Zełenski na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. „Chcemy by Ukraińcy mogli bezpiecznie wrócić do domu, bezpiecznie mieszkać i pracować” – dodał prezydent Ukrainy.

Stara prawda mówi, że armie wygrywają bitwy, a gospodarki wojny. Wydaje się, że to porzekadło jest dziś jeszcze bardziej namacalne. Mimo, że Donald Trump nie zawiesił wsparcia militarnego dla Kijowa, to brak pieniędzy na wiele innych celów może okazać się kluczowy dla przyszłości kraju.

Przed wojną rosyjska gospodarka była 10 razy większa niż ukraińska. Jak mówił dla BBC prezes Narodowego banku Ukrainy Andrij Pyszny „jeśli w 2021 r. wydatki budżetu państwa wyniosły 27,4% PKB, to w 2024 r. będzie to około 58%”. W pierwszych miesiącach wojny rząd w Kijowie próbował pokryć deficyt sprzedażą obligacji. Większość tych obligacji została zakupiona przez Narodowy Bank w celu emisji pieniądza. Efektem był spadek PKB o 29,1% i inflacja na poziomie 26,6% w 2022 roku.

Sytuacja ta zaczęła się stopniowo stabilizować dzięki regularnej pomocy międzynarodowej. Największym darczyńcą i inicjatorem pomocy były wówczas Stany Zjednoczone, a później Unia Europejska.

Według Ministerstwa Finansów w latach 2022-2024 Ukraina otrzymała od partnerów międzynarodowych ponad 115 miliardów dolarów. 45 miliardów dolarów pochodziło z UE, 31 miliardów z USA, a 12,4 miliarda z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jeśli porównamy pomoc udzieloną Ukrainie z PKB krajów partnerskich, w pierwszej dziesiątce znajdą się kraje bałtyckie i skandynawskie oraz Polska. Na szczycie tak skonstruowanej listy jest Estonia.

Wykres prezentuje poziom międzynarodowej pomocy od partnerów dla Ukrainy w latach 2022-2024 na podstawie danych MF Ukrainy. Gospodarka Ukrainy.
Wykres prezentuje poziom międzynarodowej pomocy od partnerów dla Ukrainy w latach 2022-2024 na podstawie danych MF Ukrainy.

Według danych Departamentu Stanu USA opublikowanych pod koniec 2024 roku, od rozpoczęcia inwazji na pełną skalę Ukraina otrzymała od Stanów Zjednoczonych także pomoc wojskową o wartości prawie 61,1 mld dolarów. Trzeba zauważyć, że duża część tych pieniędzy była przeznaczana na zakup broni od samych Stanów Zjednoczonych.

O ile pomoc militarna pomaga Ukrainie utrzymać linię frontu i chronić niebo nad dużymi miastami dzięki rakietom obrony przeciwlotniczej, o tyle pomoc finansowa pozwala nie tylko zachować stabilność finansów i rynku walutowego, ale także napędzać wzrost gospodarczy bez krótego kraj nie będzie w stanie funkcjonować.

Po gwałtownym spadku w 2022 roku, w 2023 ukraińska gospodarka znów zaczęła wzrastać i to w tempie 5,3%. W 2024 r. wzrost znowu spowolnił, ale nie do dramatycznego poziomu i wyniósł między 3,4% a 3,6% według różnych szacunków. „Gospodarka Ukrainy trzyma się” – mówił jeszcze niedawno wiceminister gospodarki Andrii Teliupa. Wypada jednak tu doprecyzować, że trzymała się ona jedynie dzięki wsparciu finansowemu sojuszników. Bez niej zagrożona będzie waluta, a także system bankowy.

Ile kosztuje wojna na Ukrainie?

Według Ministerstwa Finansów Ukrainy, w 2024 roku wydatki na obronność z funduszu budżetu państwa wyniosły prawie 2,1 bln hrywien, czyli około 51,9 mld dolarów. Oznacza to, że dzień wojny kosztował kraj średnio około 5,7 miliarda hrywien, czyli 142 miliony dolarów.

W 2025 roku Ukraina planowała wydać na obronność 2,2 biliona hrywien, co stanowi ponad jedną czwartą krajowego PKB. Byłoby to możliwe jedynie przy dalszym wsparciu zagranicznym. Prezes NBU Andrij Pyszny twierdzi, że nie ma zagrożenia by ten plan się nie zmaterializował. Ekonomiści mają jednak inne zdanie i biorąc pod uwagę kroki podjete przez nową administrację USA, wszystko może odwrócić się o 180 stopni. Choć 2025 jeszcze nie powinien przynieść wielkich spadków, to pod wielkim znakiem zapytania stoi rok 2026, na który pieniędzy już nie ma.

Ratunkiem dla Ukrainy, która może niebawem być pozostawiona sama sobie jest natomiast chwiejąca się również rosyjska gospodarka. Według oficjalnych danych inflacja w kraju Putina wynoszą obecnie około 11%, ale eksperci zgodnie twierdzą, że faktyczny wzrost cen jest na poziomie conajmniej 25%.

Pod koniec listopada 2024 roku szefowa Rosyjskiego Banku Centralnego Elwira Nabiullina, uważana za głównego architekta stabilności finansowej Rosji w czasie wojny, stwierdziła, że ​​prawie wszystkie dostępne zasoby rosyjskiej gospodarki są już wykorzystane. Ekonomiści spodziewają się, że PKB Kremla spadnie z 3,8% w 2024 roku do 1,4% w 2025 roku. Należy dodać, że z tych pieniędzy aż 6,3% miałoby być przeznaczone na wydatki wojskowe, co jest nawyższym poziomem od upadku Zwiazku Radzieckiego. Tak działać długo się nie da.

tabelka dotacje

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Zadowolić Donalda Trumpa. Czy negocjacje pokojowe to symulacja stworzona dla USA? [ANALIZA]

Przedstawiciel Donalda Trumpa w Genewie Steve Witkoff po pierwszym dniu negocjacji pisze w portalu X: „Osiągnęliśmy ogromny postęp w rozmowach pokojowych i to wielka zasługa prezydenta USA”. Komsomolska Prawda, jeden z głównych propagandowych portali Kremla od rozmów w Abi Zabi nazywa jego wpisy „żałosnymi” i na wyrost rozentuzjazmowanymi.

„Odpuść, bo złamiesz sobie życie”. Tak w Rosji działają tajne służby prześladujące wrogów systemu [REPORTAŻ]

Tajne służby w Rosji mają siać strach. Nie tylko Nawalny padł ofiarą Kremla. Represjonowanych ludzi, których jedyną winą było to, że sprzeciwili się wojnie w Ukrainie jest wielu. Nie mają gdzie uciec, bo Moskwa i tak wie, gdzie są.

Front w Ukrainie mierzy się z chłodem. Jak wygląda zima w Słowiańsku? Cel jest jasny – przetrwać

„To najcięższa zima w Słowiańsku we wszystkich latach wojny” – uważa Nikołaj Karpicki. Przez wszystkie cztery lata wojny spędził je w tym przyfrontowym mieście. Specjalnie dla PostPravda.Info opowiada, jak mieszkaniec Słowiańska znosi chłód, który wróg wykorzystuje jako broń.

USA chcą zakończyć wojnę w Ukrainie do lata. Rosyjska oferta dla Trumpa to 12 bilionów dolarów. Czym jest tzw. „pakiet Dmitrijewa”?

Moskwa próbuje namówić Waszyngton do współpracy gospodarczej. Jak udało się ustalić portalowi PostPravda.Info, istnieje tzw. „pakiet Dmitrijewa”, którym Rosjanie chcą przekonać Amerykanów do układu korzystnego dla Kremla. Wartość tego pakietu to 12 bilionów dolarów.

Indywidualna i zbiorowa odpowiedzialność za wojnę Rosji przeciwko Ukrainie

Czym jest odpowiedzialność i jak poczucie odpowiedzialności wiąże się z uznaniem człowieka za wolnego obywatela, a nie chłopa pańszczyźnianego czy niewolnika? Dlaczego jedni Rosjanie uznają zbiorową odpowiedzialność za wojnę, a inni oburzają się, że przypisuje im się odpowiedzialność za zbrodnie reżimu, w których nie byli zamieszani?

Trump zmienia układ USA-Europa. Ile będzie to kosztowało Stany Zjednoczone?

Polityka „America First” prezydenta Donalda Trumpa, jego powrót do doktryny Monroe’a oraz groźby porzucenia NATO wywołały zbiorowy niepokój wśród najsilniejszych i najbardziej sprawdzonych sojuszników USA.

Trump ogłasza zawieszenie ognia, Putin bombarduje Zaporoże

Z doniesień medialnych i ze słów prezydenta Stanów Zjednoczonych wynika, że Putin miał zgodzić się na zawieszenie ognia wobec infrastruktury krytycznej Ukrainy na najbliższy tydzień do 3 lutego, czyli na czas największych mrozów. Co później?

Putin pojedzie do Kijowa, czy Zełeński do Moskwy? Delegacje w Abu Zabi jadły „przyjacielski lunch”, a Rosja bombardowała Ukrainę

„Konstruktywne”, „produktywne” i „bardzo optymistyczne” – tak niektórzy amerykańscy urzędnicy opisują trójstronne spotkanie Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji w Abu Zabi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. BBC, Politico i Axios zebrali komentarze osób zbliżonych do rozmów pokojowych.

Powiązate tematy