Melitopol: Rosyjskie represje na ukraińskich dziennikarzach. Są w obozach, uznani za terrorystów

Melitopol przez lata nazywano „bramą do Krymu” albo „południowymi wrotami Ukrainy”. To miasto w obwodzie zaporoskim nie zamilkło wraz z rosyjską okupacją. Lokalni dziennikarze, redaktorzy, czy administratorzy różnych kanałów w mediach społecznościowych jeszcze przez długi czas publikowali materiały — często anonimowo, narażając się na represje ze strony okupacyjnych władz. Dokumentowali codzienność życia pod rosyjskim butem, nadużycia moskiewskich wojsk oraz stopniowe duszenie przestrzeni obywatelskiej. Dla Moskwy ta determinacja szybko stała się nie do zaakceptowania, a niezależnych dziennikarzy uznano za terrorystów, aresztowano, nielegalnie i wbrew międzynarodowemu prawu, osądzono i skazano. Historię RIA-Melitopol opisał Demian Shevko z ukraińskiej redakcji NV.

Kreml w dużej mierze zrealizował swój plan: zniszczył najbardziej wpływową sieć lokalnych ukraińskich mediów na okupowanym południu kraju i jednocześnie podjął próbę redefinicji samego dziennikarstwa jako formy „terroryzmu”. W centrum tej kampanii znalazła się redakcja RIA-Melitopol, która ostatecznie wznowiła działalność pod nazwą RIA-Południe. Kolejne działania podejmowane przez okupacyjne władze nie były serią przypadkowych zatrzymań, lecz elementami skoordynowanej operacji wymierzonej w likwidację kluczowego lokalnego medium i zastraszenie wszystkich, którzy byli w stanie dokumentować okupacyjną rzeczywistość.

RIA-Melitopol: Od lokalnej redakcji do „organizacji terrorystycznej”

Przed pełnoskalową inwazją RIA-Melitopol funkcjonowało jak klasyczne regionalne medium informacyjne. Po zajęciu miasta część zespołu wyjechała do Zaporoża i stamtąd relacjonowała sytuację na terenach okupowanych. Inni pozostali w Melitopolu — opisywali aresztowania, zaginięcia oraz przypadki kolaboracji, działając anonimowo i pod stałym zagrożeniem.

W 2023 roku Rosjanie przeszli do otwartej fazy represji. Zaczęły się zatrzymania dziennikarzy, autorów tekstów i administratorów kanałów na Telegramie związanych z RIA-Melitopol oraz z innym proukraińskim kanałem „Melitopol to Ukraina”. Ich wspólną „winą” było uczestnictwo w tym, co Rosja określiła mianem „organizacji terrorystycznej” — pojęciu celowo zrównującym dziennikarstwo, moderację dyskusji i komunikację obywatelską ze szpiegostwem i dywersją.

Czytaj także: Rosja w 3 lata zabiła 135 dziennikarzy. Publikujemy pełną listę

Do 2025 roku rosyjskie władze sfinalizowały sfabrykowane postępowania karne, wydając wyroki od 14 do 16 lat więzienia za „terroryzm”, „zdradę stanu” i „szpiegostwo”. Jeden z dziennikarzy do dziś pozostaje zaginiony — przetrzymywany bez kontaktu ze światem zewnętrznym i bez oficjalnych zarzutów. Celem tej kampanii było pozbawienie cywilnych zakładników statusu osób chronionych i zamiana ich w „skazanych przestępców”, co zamyka drogę do ewentualnej ich wymiany.

Anatomia rosyjskich represji na dziennikarzach

Schemat powtarza się niemal w każdej sprawie: izolacja, tortury, wymuszanie „zeznań”, udział w inscenizowanych materiałach propagandowych. Procesy — jeśli w ogóle się odbywały — miały miejsce za zamkniętymi drzwiami w okupacyjnych „sądach” lub rosyjskich trybunałach wojskowych.

Szczególnie brutalny charakter miała sprawa Jewhena Ilczenki — prawnika i dziennikarza obywatelskiego, który w 2022 roku pozostał w okupowanym Melitopolu i prowadził kanał dokumentujący zbrodnie rosyjskich wojsk. W lipcu został porwany sprzed własnego domu przez uzbrojonych ludzi w pojazdach bez numerów rejestracyjnych. Był rażony prądem, poddawany pozorowanym egzekucjom, a następnie zmuszany do pracy na rzecz rosyjskich jednostek wojskowych. „Reporterzy bez Granic” określili ten przypadek jako pierwszy w historii udokumentowany przykład „dziennikarskiego niewolnictwa”.

Obecnie Ilczenko przetrzymywany jest w niesławnym SIZO-2 w Taganrogu — miejscu kojarzonym z nieludzkimi warunkami, pozbawianiem snu i odmową dostępu do podstawowej opieki medycznej.

melitopol, Jewhen Ilczenko
Jewhen Ilczenko całkowicie posiwiał po trzech tygodniach rosyjskich tortur. Fot. kadr z rosyjskiego filmu propagandowego opublikowanego 27 lipca 2022 r.

„Przywódca siatki”, zaginiona dziennikarka i 18-letnia „terrorystka”

Heorhij Lewczenko, administrator kanału RIA-Melitopol, stał się centralną postacią rosyjskiej narracji o rzekomej „siatce terrorystycznej”. Po zatrzymaniu w sierpniu 2023 roku pokazano go w państwowej telewizji z wymuszonym „przyznaniem się do winy”. We wrześniu 2025 roku skazano go na 16 lat kolonii o zaostrzonym rygorze — faktycznie za moderowanie dyskusji o okupacji i ruchach wojsk.

Bardzo niepokojącym pozostaje los Anastasii Hłuchowskiej, freelancerki zaginionej w sierpniu 2023 roku. Według ustaleń dziennikarzy śledczych była przerzucana między obozami w Melitopolu, Taganrogu i Kraju Permskim. Do dziś przetrzymywana jest bez zarzutów, kontaktu z adwokatem i oficjalnego potwierdzenia miejsca pobytu. Organizacje praw człowieka kwalifikują jej sprawę jako wymuszone zaginięcie.

Symbolicznym przykładem eskalacji represji jest sprawa Jany Suworowej. Miała 18 lat, gdy została zatrzymana za pomoc w moderowaniu czatu informacyjnego dla mieszkańców okupowanego miasta. W 2025 roku rosyjski sąd wojskowy skazał ją na 14 lat więzienia za „terroryzm” i „zdradę stanu”.

W sprawie Jany Suworowej międzynarodowa Fundacja Przyszłość dla Ukrainy UA Future zorganizowała protest i petycję, pod którą podpisało się blisko 900 osób światowej kultury, sztuki, dziennikarstwa i aktywizmu. Petycję można znaleźć tutaj.

dziennikarz, jana suworowa
Na zdj. Jana Suworowa podczas wydawania wyroku 14 lat więzienia. Mat. pras. rosyjskich służb.

Dziennikarstwo dla Rosjan to ekstremizm

Podobny los spotkał Władysława Herszona, sportowego freelancera bez politycznego zaplecza, skazanego na 15 lat więzienia, oraz Irynę Lewczenko, 61-letnią dziennikarkę z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem. W jej przypadku długoletni wyrok oznacza de facto karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Do tej samej sprawy włączono również inne osoby — by nadać jej pozory „rozległej siatki”: od Ołeksandra Małyszewa po Kostiantyna Zinowkina. Każdy kolejny przypadek rozszerza granice represji.

Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę zginęło co najmniej 143 pracowników mediów (stan na styczeń 2026 roku). Ponad 800 udokumentowanych przestępstw wobec dziennikarzy — od porwań po cyberataki — pokazuje, że celem Kremla jest nie tylko okupacja terytorium, ale całkowite unicestwienie niezależnego przekazu informacji. W sieci przez rosyjskie i prorosyjskie środowiska atakowani są także zagraniczni dziennikarze, w tym autorzy PostPravda.Info.

Czytaj także: Stworzyli 49 milonów fejkowych kont w sieci. Europol rozbił farmę trolli w Łotwie [UJAWNIAMY SZCZEGÓŁY]

Na koniec sierpnia 2025 roku co najmniej 28 ukraińskich dziennikarzy i mediów pozostawało w rosyjskiej niewoli.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Rosyjska świadomość imperialna a utrata adekwatnego postrzegania prawdopodobieństwa zdarzeń

Dlaczego Rosjanie wierzą w absurdalne rzeczy? To, co w obrazie świata człowieka Zachodu wydaje się nieprawdopodobne, w obrazie świata Rosjan jawi się jako nieuniknione. Błąd zachodnich analityków polega na tym, że szukają racjonalnych motywów działania rosyjskich władz. Rosjanie inaczej oceniają jednak znaczenie poszczególnych wydarzeń i inaczej przypisują im prawdopodobieństwo, co bezpośrednio wpływa na ich świadomość imperialną.

„Nie da się zaprzyjaźnić z krokodylem”. Andrzej Poczobut o tym, jak działa białoruskie KGB

Andrzej Poczobut w białoruskim więzieniu spędził 1859 dni. Ponad pięć lat. Skazano go za to, że był dziennikarzem i nie chciał nigdy współpracować z KGB. W rozmowie z PostPravda.Info w ramach projektu „Dziennikarze w zagrożeniu”, współfinansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski oraz Fundację UA Future, opowiada o systemie inwigilacji, werbunku i represjach wobec dziennikarzy w kraju rządzonym przez Aleksandra Łukaszenkę.

Komisja Europejska monitoruje akty agresji wobec Ukraińców w Polsce

Jakie dokładnie działania zamierza podejmować Komisja Europejska?

Wałerij Załużny, Ołeksandr Syrski, Mychajło Drapaty. Kim jest trzeci dowódca ZSU od 2022 roku?

Obecnie Ukraina stoi przed koniecznością odwrócenia sytuacji na froncie w warunkach przechodzenia do nowej epoki technologicznej, która wymaga od naczelnego dowódcy nie tylko doświadczenia i profesjonalizmu, lecz także talentu. Czy Mychajło Drapaty zdoła sprostać temu wyzwaniu?

Patriarcha moskiewski Cyryl opublikował własną książkę popierającą rosyjską „świętą wojnę” przeciwko Ukrainie

Patriarcha moskiewski Cyryl (Gundiajew) po raz kolejny przekroczył granice moralnej odpowiedzialności, publikując własną książkę popierającą rosyjską „świętą wojnę” przeciwko Ukrainie. Ta propagandowa publikacja nosi tytuł „Wojna. Poza widzialnymi przyczynami i skutkami”. Ukazała się nakładem oficjalnego Wydawnictwa Patriarchatu Moskiewskiego (Moskwa 2026, 240 s.).

Z dziennika bojowego medyka ZSU: Starlink na froncie pomaga widzieć drony, dzieci i żony [ODCINEK 6]

Starlink w okopie to na tej wojnie coś zupełnie zwyczajnego. To dobrej jakości, bezpieczna i przede wszystkim szyfrowana łączność - pisze Volodymyr Huliuk, medyk 30. Brygady ZSU, walczący pod Bachmutem od 2023 roku.

Prezydent Kazachstanu Tokajew przekazał Rosji przesłanie napisane w Pekinie. Putin: „To nie my zaczęliśmy wojnę”

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew podczas rozmów z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, które odbyły się w sobotę 25 lipca w Omsku, zaproponował zamrożenie wojny w Ukrainie. Jednak estoński publicysta Andriej Kuziczkin uważa, że w rzeczywistości prezydent Kazachstanu przekazał Putinowi przesłanie od Xi Jinpinga. Czy jednak Putin będzie potrafił właściwie je odczytać? Co do tego istnieją poważne wątpliwości.

Technologie zmieniły wojnę. Czy zachodni przywódcy wyciągną wnioski z analizy Wałerija Załużnego?

8 lipca 2026 roku ukazał się kolejny artykuł Wałerija Załużnego. Kluczowa myśl autora artykułu sprowadza się do tego, że rozwój technologii wojskowych wymaga ponownego przemyślenia utrwalonych wyobrażeń o wojnie, w tym samego pojęcia zwycięstwa militarnego. Czy zachodni przywódcy odpowiedzialni za bezpieczeństwo swoich państw są gotowi wyciągnąć odpowiednie wnioski i zmienić strategiczne spojrzenie na wojnę?

Powiązate tematy