Niemcy chcą powrotu młodych Ukraińców do kraju, a także cięć pomocy socjalnej. Zaszkodziła fala młodych uchodźców [SONDAŻ]

Niemcy sprzeciwiają się fali młodych uchodźców. Od września 2025 roku w Ukrainie obowiązuje prawo, które zezwala młodym mężczyznom w wieku do 22 lat na swobodne opuszczanie kraju. To kategoria wiekowa, której nie obowiązuje powszechna mobilizacja, dlatego ich wyjazd nie ma żadnego wpływu na obecną sytuację na froncie i co więcej – nie będzie miał jeszcze co najmniej przez kilka lat. Niemniej złagodzenie przepisów w sprawie przekraczania granicy sprawiło, że młodzi lawinowo ruszyli do Europy, głównie do Niemiec.

Ilu młodych Ukraińców wyjechało z kraju?

Według danych polskiej straży granicznej, od początku 2025 roku do końca sierpnia do Polski wjechało 45 tysięcy ukraińskich mężczyzn w wieku 18-22. Po złagodzeniu przepisów liczba ta wzrosła do prawie 100 tysięcy w ciągu dwóch miesięcy, czyli około 1600 ludzi dziennie. Większość jednak nie zatrzymuje się nad Wisłą, a wybiera Niemcy, jako kraj pobytu.

Tam liczba młodych Ukraińców w tej kategorii wiekowej wzrosła z 19 tygodniowo w sierpniu do nawet 1800 w październiku, podają niemieckie media, powołując się na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Czytaj także: Daj śniegu. Rzecz o uchodźczyniach

Na kilka milionów młodych Ukraińców, którzy zdecydowali się na emigrację po 2022 roku, blisko pół miliona otrzymuje zasiłki dla bezrobotnych. Dlatego w Niemczech już zaczęła się dyskusja, jak to prawo ograniczyć. Jak piszą dziennikarze Politico, koalicja kanclerza Merza, dążąca do cięć wydatków socjalnych, przygotowuje projekt ustawy, który mógłby ograniczyć prawo Ukraińców do takich świadczeń. Jednak socjaldemokraci z SPD, którzy także są w rządzie, nie spieszą się z takimi ruchami.

24 października pojawiła się informacja, że ​​premier niemieckiego kraju związkowego Bawaria z partii CSU, Markus Söder zażądał ograniczenia wjazdu młodych Ukraińców do Niemiec. Nastroje u naszego zachodniego sąsiada wobec Ukraińców podobnie jak nad Wisłą pogarszają się w ostatnim czasie i blisko 70% Niemców jest przeciwnym udzielaniu pomocy cywilnej uchodźcom.

Niemcy chcą powrotu Ukraińców do kraju

Według ośrodka badań opinii społecznej INSA 66% ankietowanych Niemców odpowiedziało „nie” na pytanie, czy wszyscy uchodźcy ukraińscy w Niemczech powinni otrzymywać pomoc cywilną. 17% respondentów zgodziło się z wypłatą pomocy Ukraińcom, 7% ankietowanych stwierdziło, że jest im to obojętne, a 10% nie potrafiło odpowiedzieć na to pytanie.

Na pytanie, czy ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym mieszkający w Niemczech powinni wrócić na Ukrainę, 62% respondentów odpowiedziało twierdząco. Tylko 18% było przeciw. Kolejne 8% stwierdziło, że nie interesuje ich ta kwestia, a 12% nie udzieliło odpowiedzi. Badanie przeprowadzono w dniach 16 i 17 października, wzięło w nim udział 1003 respondentów.

Deutsche Welle podało z kolei, że w Niemczech w marcu 2025 roku 701 000 Ukraińców otrzymywało tzw. Bürgergeld, czyli pomoc socjalną. Z tego 502 000 to zdrowi obywatele w wieku od 15 do 66 lat. W porównaniu z rokiem ubiegłym ich liczba zmniejszyła się o około 4300 osób. Wcześniej informowano o odnalezieniu w Niemczech około 568 osób z ukraińskimi i węgierskimi paszportami, które otrzymywały pomoc przeznaczoną wyłącznie dla uchodźców z Ukrainy.

W Niemczech głosy przeciwko Ukraińcom wzmacniają politycy skrajnej, rewizjonistycznej i prawicowej partii AfD, jakiej niektórym politykom zarzuca się związki finansowe z Rosją. W Polsce w podobnym antyimigracyjnym tonie wypowiadają się m.in. działacze Konfederacji, czy politycy związani z Grzegorzem Braunem.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński argumentował zniesienie obostrzeń chęcią ochrony młodego pokolenia Ukraińców przed skutkami wojny. Rosyjskie ataki dronowe i rakietowe na miasta nasiliły się bowiem w ostatnich miesiącach i coraz częściej ich ofiarami padają cywile. Władze Ukrainy wierzą, że po zakończeniu wojny większość młodych ludzi wróci do kraju, by pomóc w jego odbudowie. Niektórzy ukraińscy, opozycyjni politolodzy z kolei twierdzą, że był to ruch polityczny, bo ta kategoria wiekowa to przyszli wyborcy partii Zełeńskiego.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Z dziennika bojowego medyka ZSU: Starlink na froncie pomaga widzieć drony, dzieci i żony [ODCINEK 6]

Starlink w okopie to na tej wojnie coś zupełnie zwyczajnego. To dobrej jakości, bezpieczna i przede wszystkim szyfrowana łączność - pisze Volodymyr Huliuk, medyk 30. Brygady ZSU, walczący pod Bachmutem od 2023 roku.

Prezydent Kazachstanu Tokajew przekazał Rosji przesłanie napisane w Pekinie. Putin: „To nie my zaczęliśmy wojnę”

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew podczas rozmów z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, które odbyły się w sobotę 25 lipca w Omsku, zaproponował zamrożenie wojny w Ukrainie. Jednak estoński publicysta Andriej Kuziczkin uważa, że w rzeczywistości prezydent Kazachstanu przekazał Putinowi przesłanie od Xi Jinpinga. Czy jednak Putin będzie potrafił właściwie je odczytać? Co do tego istnieją poważne wątpliwości.

Technologie zmieniły wojnę. Czy zachodni przywódcy wyciągną wnioski z analizy Wałerija Załużnego?

8 lipca 2026 roku ukazał się kolejny artykuł Wałerija Załużnego. Kluczowa myśl autora artykułu sprowadza się do tego, że rozwój technologii wojskowych wymaga ponownego przemyślenia utrwalonych wyobrażeń o wojnie, w tym samego pojęcia zwycięstwa militarnego. Czy zachodni przywódcy odpowiedzialni za bezpieczeństwo swoich państw są gotowi wyciągnąć odpowiednie wnioski i zmienić strategiczne spojrzenie na wojnę?

Mechanizmy propagandy a emocje w sieci: Dlaczego wierzymy w kłamstwa w social mediach? [PODCAST]

Jakie są mechanizmy propagandy? O kulisach współczesnej wojny informacyjnej, zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją oraz o tym, dlaczego pracownicy Białego Domu otrzymali zakaz korzystania z TikToka, redaktor naczelny PostPravda.Info Piotr Kaszuwara rozmawia z socjologiem, prof. Michałem Wenzlem z Uniwersytetu SWPS.

Państwo jako narzędzie prawa czy aparat przemocy? Rosja, Polska i Ukraina: sprzeczności historyczne można przezwyciężyć

U podstaw konfliktów politycznych między Polską a Ukrainą leży odmienne postrzeganie historii. Można je jednak przezwyciężyć, jeśli nie będzie się upolityczniać sporów historycznych, lecz wychodzić ze wspólnego rozumienia państwa jako narzędzia systemu prawa służącego zapewnieniu normalnego życia ludzi. Natomiast sprzeczności polityczne z Rosją są zasadniczo nierozwiązywalne. Nawet jeśli do władzy doszliby tam oświeceni liberałowie, nie będą w stanie zmienić historycznego faktu, że Rosja kształtowała się jako państwo wojenne, którego istotą nie jest prawo, lecz aparat przemocy.

Minister Fedorow i generał Syrski. Ukraina płaci za starcie dwóch ego? [ANALIZA]

Mychaiło Fedorow został odwołany ze stanowiska ministra obrony Ukrainy ze względu na konflikt personalny z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim. O co się starli?

Ihar Karniej spędził dwa lata w obozie koncentracyjnym Aleksandra Łukaszenki: „Tam handlują ludźmi”

Ponad dwa lata za kratami, cela jednoosobowa, karcer, transporty między koloniami karnymi, utracone dzienniki, unieważniony paszport i przymusowe życie poza granicami Białorusi. Taką cenę za wykonywanie zawodu dziennikarza zapłacił Ihar Karniej – były pracownik białoruskiej redakcji Radia Swoboda. Tekst powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w zagrożeniu”, finansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski i Fundację UA Future.

Walerij Załużny: Europejscy i amerykańscy analitycy się mylą. Rosja nie przegrała wojny [ANALIZA]

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, Walerij Załużny, przekonuje, że twierdzenia o rychłej porażce Rosji są przedwczesne.

Powiązate tematy