Putin kłamie, bo się boi. Wyjaśniamy, jak miał pomóc mu Gerhard Schröder [ANALIZA]

Czego boi się Putin? Utraty władzy, wpływów, pieniędzy i miejsca w historii Rosji. A wszystko to obecnie wisi na włosku. Federacja Rosyjska zmaga się z problemami ekonomicznymi, Putin popada w coraz większą paranoję przed potencjalnym zamachem na swoje życie, sojusznik z USA także niewiele na razie wskórał w geopolitycznej układance, bo Europy nie udało się spacyfikować, a Ukraina coraz częściej widowiskowo atakuje cele na terytorium Rosji, bo zdołała uniezależnić się od decyzji, chęci lub niechęci i dostaw niektórych typów broni z zachodu. Ale nie wszystko jest takie proste. O ile udało się skompromitować tegoroczną defiladę z okazji Dnia Zwycięstwa, to wciąż jest to wygrana bitwa, a nie wojna. Dlatego pomóc miał wieloletni przyjaciel Putina Gerhard Schröder. Ale to też się nie udało.

Putin chce pokoju, a Zełenski jest uparty – twierdzi Trump

Ukraina chcąc nie chcąc musi grać w wojenną grę Putina, zwłaszcza biorąc pod uwagę, kto dowodzi w Białym Domu. Często bowiem od Donalda Trumpa słyszeliśmy, że to Putin chce pokoju, Rosja i Białoruś nawet znalazły swoje miejsce w Radzie Pokoju, jaką Trump powołał, natomiast według prezydenta USA, to Wołodymyr Zełenski i uparta Ukraina nie chcą się porozumieć, kosztem „zaledwie” kapitulacji swojego kraju i oddania Moskwie bez walki obszaru o powierzchni około 120 tysięcy kilometrów kwadratowych.

Czytaj także: Zadowolić Donalda Trumpa. Czy negocjacje pokojowe to symulacja stworzona dla USA? [ANALIZA]

To tyle ile zajmują łącznie województwa mazowieckie, wielkopolskie, lubelskie, podkarpackie i polowa województwa świętokrzyskiego. To teren o 30 tysięcy kilometrów kwadratowych większy niż cała Portugalia. Do tego Kreml chce ponownej rusyfikacji ukraińskich szkół, języka, polityki i mediów. Chce też by setki tysięcy zbrodniarzy wojennych nie poniosły kary, a jeszcze więcej ofiar nigdy nie odczuło sprawiedliwości za cierpienie, śmierć, tortury i zniszczenie. I ta narracja, od spotkania z Trupem na Alasce, nigdy przez Putina nie została zmieniona.

Według amerykańskiego niezależnego Instytutu Studiów Nad Wojną Putin wygłaszając swoje oświadczenie z 9 maja 2026 roku, kierował je głównie na rynek wewnętrzny, bo dłużej trudno mu ukryć straty ekonomiczne kraju, a także dym i wybuchy, jakie słyszą i widzą Rosjanie na skutek skutecznych ukraińskich ataków z ostatnich tygodni i miesięcy.

Rosyjskie media państwowe przedstawiły oświadczenie Putina tak, jakby stwierdził, że wojna na Ukrainie „zbliża się ku końcowi”, mimo że Putin nie dał żadnych oznak, że zamierza zakończyć wojnę Rosji na Ukrainie – czytamy w najnowszym raporcie ISW. Putin stwierdził podczas konferencji prasowej, że zamierza pozwolić siłom rosyjskim „skupić się na ostatecznej porażce Ukrainy”, sygnalizując, że Rosja pozostaje wierna swoim maksymalistycznym celom kapitulacji rządu ukraińskiego.

Putin powtórzył również swoje wcześniejsze żądania, aby jakiekolwiek dwustronne spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim odbyło się w Moskwie i zasugerował, że nie spotka się z nim za granicą w celu negocjacji pokojowych, a jedynie, by podpisać ostateczne porozumienie pokojowe.

Według specjalistów z ISW Kreml prawdopodobnie gra na swoją krajową publiczność, która coraz bardziej odczuwa skutki trwającej już od ponad czterech lat wojny i niezdolności Rosji do odparcia ukraińskich ataków dalekiego zasięgu.

Kaia Kallas: niech Rosjanie opuszczą Mołdawię

Putin propagandowo twierdząc więc, że koniec wojny jest bliski, nie określił na jakich zasadach miałby ów rozjem być podpisany. Dlatego pod koniec maja na Cyprze szefowie ministerstw spraw zagranicznych Uni Europejskiej wraz z Ukrainą mają ustalić, jakie żądania wobec Kremla będzie miał europejski sojusz. – Musimy omówić między sobą, o czym chcemy z Rosją rozmawiać – powiedziała wysoka Przedstawiciel Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Kaia Kallas przed rozpoczęciem posiedzenia Rady UE ds. zagranicznych 11 maja. – Dlatego planujemy rozmowy szefów MSZ na Cyprze 27 i 28 maja. Problem bezpieczeństwa europejskiego polega na tym, że Rosja stale atakuje swoich sąsiadów i my musimy ustalić, jak możemy temu zapobiec w przyszłości. Do tego potrzebne są również ustępstwa ze strony Rosji.

Czytaj także: Negocjacje z Rosją. Pokój jako narzędzie wojny – rosyjska strategia od 100 lat [ANALIZA]

Kaia Kallas przypomniała, że ​​była w zeszłym tygodniu w Mołdawii. – W Mołdawii są przecież wojska rosyjskie. Może wycofanie stamtąd swoich żołnierzy przez Rosję mogłoby być jednym z warunków stabilności i bezpieczeństwa w regionie – dodała unijna dyplomatka.

Jednocześnie dyplomacja UE odrzuciła kandydaturę byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera na stanowisko negocjatora UE z Rosją. Taki wariant zaproponował Władimir Putin. Również Ukraina i jej szef MSZ Andrij Sybiha wyraźnie sprzeciwił się tej kandydaturze. Były kanclerz Niemiec jest mocno kojarzony z Kremlem, wręcz jako bliski przyjaciel Putina. Gerhard Schroeder od lat spotyka się z krytyką z powodu stosunków z Rosją i swojej pracy dla rosyjskich firm energetycznych. Wielu komentatorów uważa, że to właśnie polityka jego partii SPD oraz jego spadkobierców uzależniła Niemcy od rosyjskiego gazu, a tym samym sprawiła, że Europa nie była w stanie szybkim ruchem odciąć się od Moskwy, nawet w obliczu brutalnej agresji na niezależny kraj.

Schröder jako moskiewski łącznik w Berlinie

Relacja między byłym kanclerzem Niemiec a Putinem, opisana w książce „Moskiewski łącznik. Sieć Schrödera i droga Niemiec ku zależności” autorstwa Reinharda Bingenera i Markusa Wehnera, jest przedstawiona jako jedna z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych polityczno-biznesowych więzi w Europie po zimnej wojnie. Według autorów historia ta nie jest jedynie opowieścią o osobistej przyjaźni dwóch polityków, lecz o strategicznym mechanizmie budowania rosyjskich wpływów w Niemczech i uzależniania Europy od Kremla.

Znajomość między byłym kanclerzem Niemiec, a rosyjskim przywódcą, zaczęła się na początku XXI wieku, gdy Schröder kierował niemieckim rządem. Autorzy książki podkreślają, że od początku nie była to zwykła relacja dyplomatyczna. Putin miał szybko dostrzec w niemieckim polityku partnera, który – z powodów ideowych, historycznych i gospodarczych – był gotów postawić na bliską współpracę z Rosją. Szczególnie silnym spoiwem okazał się wspólny sprzeciw wobec amerykańskiej interwencji w Iraku w 2003 roku, co dodatkowo zbliżyło Berlin i Moskwę.

Książka pokazuje, że Schröder traktował Putina nie tylko jako partnera politycznego, ale wręcz osobistego przyjaciela. Publicznie określał go mianem „nieskazitelnego demokraty”, nawet wtedy, gdy w Rosji dochodziło już do ograniczania wolności mediów, represji wobec opozycji czy brutalnej wojny w Czeczenii. Według autorów była to mieszanka politycznej kalkulacji, osobistego przekonania i fascynacji możliwością budowania strategicznego partnerstwa z Moskwą.

TAS05:MOSCOW,RUSSIA. NOVEMBER 3. German Chancellor Gerhard Shroeder (L) and Russian President Vladimir Putin shake hands after their talks at an official government residence in Moscow on the night from Friday to Saturday. During the talks they discussed the situation in Afghanistan, the ABM-related problems and struggle against terrorism in most general terms. (Photo ITAR-TASS / Sergei Velichkin, Vladimir Rodionov) ----- ÒÀÑ 05 Ðîññèÿ, Ìîñêâà. 3 íîÿáðÿ. Êàíöëåð ÔÐà Ãåðõàðä Øðåäåð (íà ñíèìêå ñëåâà) ïî îêîí÷àíèè âñòðå÷è ñ ïðåçèäåíòîì Ðîññèè Âëàäèìèðîì Ïóòèíûì (ñïðàâà) îòáûë â Ãåðìàíèþ.  õîäå âèçèòà îáñóæäàëàñü ñèòóàöèÿ â Àôãàíèñòàíå, ïðîáëåìà ÏÐÎ, à òàêæå âîïðîñû áîðüáû ñ ìåæäóíàðîäíûì òåððîðèçìîì â öåëîì. Ôîòî Ñåðãåÿ Âåëè÷êèíà è Âëàäèìèðà Ðîäèîíîâà (ÈÒÀÐ-ÒÀÑÑ)
TAS05:MOSCOW,RUSSIA. NOVEMBER 3. German Chancellor Gerhard Shroeder (L) and Russian President Vladimir Putin shake hands after their talks at an official government residence in Moscow on the night from Friday to Saturday. During the talks they discussed the situation in Afghanistan, the ABM-related problems and struggle against terrorism in most general terms. (Photo ITAR-TASS / Sergei Velichkin, Vladimir Rodionov).

Schröder, Nord Stream i przyjaźń z Putinem

Punktem zwrotnym okazał się koniec kadencji Schrödera w 2005 roku. Zaledwie kilka tygodni po opuszczeniu urzędu były kanclerz przyjął stanowisko w spółce budującej gazociąg Nord Stream, kontrolowanej przez rosyjski Gazprom. Dla krytyków stało się to symbolem konfliktu interesów: polityk, który wcześniej wspierał projekt gazowy łączący Niemcy z Rosją, niemal natychmiast zaczął zarabiać na jego realizacji. Autorzy „Moskiewskiego łącznika” opisują to jako moment, w którym relacja polityczna przekształciła się w sieć biznesowych zależności.

W kolejnych latach Schröder wszedł do władz rosyjskich spółek energetycznych, m.in. Nord Stream i Rosnieftu, stając się jednym z najbardziej wpływowych zachodnich obrońców współpracy z Rosją. Nawet po aneksji Krymu w 2014 roku i zaostrzeniu represji w Rosji nie zerwał kontaktów z Putinem. Wręcz przeciwnie – publicznie apelował o utrzymanie dialogu i krytykował próby izolowania Kremla. Autorzy książki przekonują, że dzięki takim politykom Putin uwierzył, iż Niemcy pozostaną przewidywalnym partnerem, niezależnie od jego agresywnych działań.

Czytaj także: Ołeksandra Matwijczuk: „Trump negocjuje, a Putin zabił o 31% cywilów więcej. Na świecie od 100 lat nie było tylu wojen”

Jednym z najbardziej symbolicznych elementów tej relacji była jej prywatna bliskość. Putin uczestniczył w rodzinnych uroczystościach Schrödera, a według opisywanych relacji pomagał nawet w procedurach adopcyjnych dzieci byłego kanclerza. Ta osobista więź – zdaniem autorów – utrudniała Schröderowi krytyczne spojrzenie na rosyjskiego przywódcę i sprawiała, że przez lata ignorował ostrzeżenia dotyczące autorytarnego charakteru rosyjskiego systemu.

W ocenie autorów „Moskiewskiego łącznika” relacja Schrödera i Putina stała się symbolem strategicznej pomyłki Niemiec: wiary, że handel i współzależność gospodarcza złagodzą imperialne ambicje Rosji. Zamiast tego doprowadziły one do głębokiego uzależnienia energetycznego Berlina od Moskwy.

Putin notorycznie kłamie o zawieszeniu broni

Europie długo zajęło rozerwanie tych latami budowanych więzi. Politycy unijny rozumieją już, że w relacjach z Putinem zabezpieczenie jest konieczne, bo Putin co rusz łamie słowo. Kłamstw na temat zawieszenia broni tylko w tym roku nie sposób zliczyć. Wstrzymanie ognia na Nowy Rok, na prawosławne święta Bożego Narodzenia, z powodu intensywnych mrozów, Wielkanocy, teraz przy okazji Dnia Zwycięstwa i za każdym razem kończyło się tak jak i tym razem.

W ciągu 48 godzin od momentu wprowadzenia teoretycznego zawieszenia ognia Rosja zaatakowała ukraińskie pozycje na froncie ponad 10 tysiącami dronów FPV, przeprowadziła 100 ataków artyleryjskich, a także 150 szumów.

Podobnie rosyjskie Ministerstwo Obrony oskarżyło Ukrainę o naruszenie zawieszenia broni poprzez przeprowadzenie 8 ataków naziemnych, 676 ataków artyleryjskich, MLRS i moździerzy oraz 6331 ataków dronami. Choć według ISW i tak intensywność działań wojennych w tych dniach spadła.

Zdaniem niezależnych amerykańskich specjalistów rozpowszechnienie wzajemnych oskarżeń i ciągła lokalna aktywność przez cały drugi dzień zawieszenia broni podkreślają fakt, że zawieszenia broni bez wyraźnych mechanizmów egzekwowania, wiarygodnego monitorowania i zdefiniowanych procesów rozwiązywania sporów prawdopodobnie nie utrzymają się.

Rozejm kończy się o północy z 11 na 12 maja.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Mesjanistyczna idea Rosji. Czy wielkość Rosji jest ważniejsza niż własna religia i życie współwyznawców?

Przed wojną rosyjscy prawosławni, protestanci, muzułmanie i krysznaici utrzymywali kontakty ze swoimi współwyznawcami na Ukrainie, mając świadomość wspólnej tożsamości. Jednak gdy stanęli przed wyborem – poprzeć wojnę przeciwko sąsiedniemu narodowi czy zachować więzi z ukraińskimi współwyznawcami – większość z nich wybrała wojnę. Czy istnieje możliwość, by ich przekonać do zmiany zdania? Jak doszło do tego, że mesjanistyczna idea Rosji okazała się dla nich ważniejsza nie tylko od życia ich współwyznawców, lecz także od własnej religii?

Krym sparaliżowany przez Ukrainę. Zrujnowane mosty i brak paliwa na okupowanym półwyspie [MAPY]

Ukraina w nocy z 10 na 11 czerwca sparaliżowała Krym. Jak podają rosyjskie kanały informacyjne oraz ukraińskie media, drony zaatakowały wszystkie mosty lądowe prowadzące na nielegalnie okupowany przez Rosję półwysep.

Bułgaria wycofuje pomoc wojskową dla Ukrainy. Co się stało?

Minister Obrony Narodowej Bułgarii poinformował, że Sofia wstrzyma całą wojskową pomoc dla Ukrainy. Według nowego bułgarskiego rządu Kijów i Moskwa powinni usiąść do stołu negocjacyjnego i zakończyć wojnę, a nie rozstrzygać ją na polu bitwy.

Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne – symbol utraty kontaktu Putina z rzeczywistością

Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne (PMEF), które odbywało się w dniach 3–6 czerwca 2026 roku i miało być symbolem międzynarodowego autorytetu Władimira Putina, rozpoczęło się i zakończyło w atmosferze dymu unoszącego się po atakach ukraińskich dronów.

Rosja rekrutuje w Afryce: Najemnicy jadą walczyć przeciwko Ukrainie, omamieni dezinformacją

Rosja – która obecnie próbuje odzyskać siłą swoje dawne posiadłości kolonialne – kojarzy się w krajach afrykańskich z walką przeciw kolonializmowi. Równolegle z obecnością wojskową Rosja zwiększa swoje wpływy informacyjne w Afryce i rekrutuje tam najemników do wojny przeciwko Ukrainie.

Mesjanistyczna idea Rosji. Czy kraje bałtyckie są zagrożone? Tym różni się polityka od logiki

Zachodni wywiad nadal nie dostrzega oznak przygotowań ataku na kraje bałtyckie, a można też przytoczyć szereg argumentów politycznych i gospodarczych podważających taki scenariusz. Pozostaje jednak jeszcze jeden argument, często pomijany – mesjanistyczne wyznaczanie celu Rosji, które doprowadziło do władzy takiego człowieka jak Putin.

Co stało się w Starobielsku? Analizujemy fakty i wątpliwości [RAPORT]

Według Kremla bombardowanie Kijowa w miniony weekend to była zemsta za uderzenie dronami po Starobielsku.

Z dziennika bojowego medyka ZSU: „U nas 300”. Historia jednej ewakuacji [ODCINEK 5]

Tzw. złota godzina, czyli czas konieczny na ewakuację rannego z pola boju, to przeżytek dawnej ery. Można było nauczać tego w szkołach wojskowych "przed wojną". Napaść Rosji na Ukrainę, drony, ataki na szpitale, medyków, karetki zmieniły wszystko.

Powiązate tematy