Ukraina, USA i Rosja znów zasiądą do rozmów trójstronnych. Prezydent Wołodymyr Zełeński poinformował, że trwają przygotowania do kolejnej rundy negocjacji pokojowych. Nieoficjalnie mają się one odbyć 1 lutego. Jakie są widoki na pokój?
Rozmowy trójstronne bez dobrej woli Rosji
Strona ukraińska zapewnia, że jest gotowa nie tylko do rozmów z Rosją, ale i do natychmiastowego zawieszenia broni i jej celem jest sprawiedliwy pokój, oparty na 20 punktowym planie.
Czytaj także: Negocjacje z Rosją. Pokój jako narzędzie wojny – rosyjska strategia od 100 lat [ANALIZA]
Rosja takiej dobrej woli nie okazuje. Kreml twierdzi, że jedynymi wiążącymi ustaleniami są te wynikające ze spotkania Putina z Trumpem na Alasce, a plan pokojowy to ten, który Moskwa razem ze Stanami Zjednoczonymi zaprezentowała w 28 punktach, bardzo trudnych do zaakceptowania dla Ukrainy, bo nie dość, że skazywałyby one Kijów na niemalże kapitulację, to jeszcze wskazywałyby, że to Ukraina jest w głównej mierze winna wojnie i zmuszałyby do tego, by w kraju mogła bez kłopotów rozwijać się rosyjska kultura, język i tradycje, a tym samym i moskiewska propaganda.
Rozmowy trójstronne owiane tajemnicą
Zełeński poinformował, że podczas ostatniego spotkania w Abu Zabi omówiono szereg kwestii wojskowych, a także nierozwiązane sprawy polityczne. Co dokładnie? Szczegółów negocjacji żadna ze stron nie ujawnia.
Rosja kontynuuje ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Minionej nocy ostrzelane były elektrownie w obwodach charkowskim i donieckim. Setki tysięcy ludzi pozbawionych jest tam teraz prądu i ogrzewania, a kryzys humanitarny z tego powodu pogłębia się w całym kraju.


