Trump pomaga Putinowi znosząc sankcje wobec Rosji. Kreml miał podobny plan dla Cieśniny Ormuz [ANALIZA]

Sankcje się stępiły, a Rosja z entuzjazmem przyjęła decyzję administracji Donalda Trumpa o tymczasowym złagodzeniu ograniczeń nałożonych na transport rosyjskiej ropy naftowej drogą morską. Kreml ma nadzieję, że taki ruch będzie początkiem szerszego znoszenia sankcji. A te po kilku latach od ich wprowadzenia dopiero zaczynały tak naprawdę działać i siać spustoszenie w rosyjskiej gospodarce. W podobny sposób wycieńczany był rynek ZSRR, by zmusić ówczesny, komunistyczny rząd w Moskwie do zakończenia wojny w Afganistanie, a także do negocjacji kończących zimą wojnę. Tym razem plan ma wielkie szanse się nie powieść, bo wygląda na to, że wypisują się z niego główni organizatorzy, czyli Stany Zjednoczone.

Departament Skarbu USA wydał w zeszłym tygodniu 30-dniową licencję, która pozwala podmiotom handlującym energią kupować rosyjską ropę już załadowaną na tankowce bez ryzyka nałożenia sankcji wtórnych ze strony USA. Decyzja ta ma na celu powstrzymanie gwałtownego wzrostu światowych cen ropy naftowej spowodowanego wojną Ameryki i Izraela z Iranem.

Dla Rosji jest to złagodzenie obostrzeń, które miały ograniczyć możliwości Kremla w zakresie finansowania wojny przeciwko Ukrainie. Specjalny przedstawiciel ds. gospodarki Kremla, Kirył Dmitriew, otwarcie ucieszył się z decyzji Waszyngtonu, stwierdzając, że „Stany Zjednoczone w zasadzie przyznały pewną oczywistość. Globalny rynek energii nie może pozostać stabilny bez rosyjskiej ropy”.

Zdaniem Dmitrijewa, w obliczu pogłębiającego się kryzysu energetycznego, dalsze łagodzenie obostrzeń wydaje się nieuniknione, „mimo oporu części brukselskiej biurokracji”. Analitycy oceniają, że decyzja ta może mieć wpływ na około 128 milionów baryłek ropy naftowej i potencjalnie podważyć czteroletnią politykę sankcji Zachodu wobec Rosji, co przyznają dziennikarze The Wahtington Post, cytowani przez BBC.

Czytaj także: Pokojowa dywidenda została Europie wypłacona przez USA. To koniec złotej ery [ANALIZA]

Rosja sprzedawała Ropę za 30 USD, teraz ma szansę na ponad 100 USD

Sankcje Departamentu Skarbu USA wobec rosyjskich gigantów energetycznych, czyli Rosnieftu i Łukoilu, nałożone w październiku 2025 roku, zmusiły Moskwę do sprzedaży ropy ze znacznymi rabatami – średnio prawie 30 dolarów za baryłkę. Niektóre dostawy eksportowe utknęły nawet na tankowcach bez żadnych nabywców. W rezultacie dochody budżetu Rosji w lutym 2026 spadły o ponad 40% w porównaniu z rokiem poprzednim, co pogłębiło deficyt budżetowy.

Jednak bombardowanie Iranu przez USA i Izrael dramatycznie zmieniło rynek – czytamy w The Washington Post. Cena rosyjskiej ropy Urals wzrosła w tym miesiącu dwukrotnie, do ponad 80 dolarów za baryłkę. Nawet po uwzględnieniu rabatów, mogłoby to przynieść Moskwie nawet 150 milionów dolarów dodatkowych dochodów dziennie.

Ekonomiści zauważają, że Rosja nie będzie musiała sprzedawać już załadowanej ropy po obniżonych cenach, co dodatkowo poprawi jej sytuację finansową.

Rosja szuka tuneli, a Unia Europejska blokad. To wojna handlowa

Unia Europejska wprowadziła pułap cenowy na rosyjską ropę w grudniu 2022 roku, ale wtedy Moskwa przestawiła eksport głównie na Indie i Chiny. Ponadto aktywnie wykorzystuje tzw. „flotę cieni”, czlii tankowców, które zmieniają nazwy i bandery pod którymi pływają, ukrywając też geolokalizację lub przeładowują ropę na morzu, aby uniknąć sankcji.

Janis Kluge, ekonomista z Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa w Berlinie, powiedział w rozmowie z amerykańskim dziennikeim, że Zachód dopiero zaczyna znajdować skuteczne narzędzia nacisku: „Wydawało się, że Zachód w końcu znalazł sposób na wywarcie poważnej presji na eksport rosyjskiej ropy, a teraz wszystko wywróciło się do góry nogami” – cytuje jego słowa Washington Post. Jego zdaniem rosyjska ropa będzie teraz „mogła wejść na rynek bez żadnych zniżek, bo nie ma już powodu, żeby ich udzielać”.

Borys Dodonow, kierownik Centrum Badań nad Energią i Klimatem w Kijowskiej Szkole Ekonomicznej, podkreśla, że ​​konsekwencje mogą być poważne. „To będzie miało ogromne znaczenie. W styczniu, a zwłaszcza w lutym, Rosja znajdowała się w trudnej sytuacji. Teraz będzie miała wystarczająco dużo pieniędzy, aby zrównoważyć budżet, a nawet zacząć gromadzić środki w Funduszu Dobrobytu Narodowego”.

Putin wygrywa z Trumpem u boku

Dlatego w obliczu konfliktu USA z Iranem „Putin jest największym zwycięzcą”, a decyzja Waszyngtonu wywołała ostrą reakcję sojuszników. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Moskwa może otrzymać dodatkowe 10 miliardów dolarów na sfinansowanie wojny w tym roku. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz również wypowiedział się przeciwko znoszeniu sankcji wobec Kremla. „Uważamy, że łagodzenie sankcji teraz, z jakiegokolwiek powodu, jest błędem”.

Prezydent Francji Emmanuel Macron z kolei poparł sekretarza skarbu USA Scotta Bessanta, który zapewnił, że wpływ tej decyzji ostatecznie jednak będzie ograniczony. Stwierdził, że zezwolenie na dostawy już załadowanej ropy „nie przyniosłoby znaczących korzyści finansowych rosyjskiemu rządowi”, ponieważ państwo czerpie główne dochody z podatków od produkcji.

Macron podkreślił, że krok ten „nie oznacza długoterminowego ani szerokiego zniesienia sankcji” – zauważają amerykańscy dziennikarze. Kluge ostrzega jednak, że sytuacja ta może pogłębić podziały między sojusznikami. Według niego współpraca między krajami G7 w zakresie sankcji zawsze była krucha i obecnie nie jest jasne, czy będzie kontynuowana w przyszłości. Wątpi również, że tymczasowa licencja rzeczywiście wygaśnie w kwietniu, jak zaplanowano.

Jednocześnie Dodonow zauważa, że ​​bezpośrednie korzyści z tankowców mogą być rzeczywiście ograniczone, ponieważ większość ropy została już sprzedana. Obecnie około 12 milionów baryłek pozostaje bez nabywców. Jego zdaniem głównym czynnikiem ryzyka są wysokie ceny ropy naftowej, a także ryzyko zniesienia przez USA w przyszłości innych sankcji – na przykład wobec „floty cieni” lub rosyjskich firm naftowych.

Sankcje padają, świat się chwieje, a Rosji w to graj, bo i tak miała taki plan

The Washington Post pisze też o reakcji rosyjskiego negocjatora Kiryła Dmitriewa, który odpowiedział na oświadczenie prezesa BlackRock Larry’ego Finka, że ​​wojna z Iranem nie spowoduje długoterminowych szkód dla światowej gospodarki. „Pan Fink niestety się myli. Będą długoterminowe konsekwencje ekonomiczne, ponieważ szoki podażowe wpłyną na rynek ropy naftowej, gazu, nawozów, rolnictwa i wielu innych rynków”. Jak zauważają autorzy artykułu, Rosjanie od dawna mieli scenariusz wykorzystania Iranu do wywołania globalnego kryzysu energetycznego.

Na początku wojny z Ukrainą ekonomista Siergiej Głazjew zaproponował utworzenie koalicji z Iranem i zablokowanie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa większość światowych dostaw energii. Według niego mogłoby to doprowadzić do dziesięciokrotnego wzrostu światowych cen ropy naftowej i załamania się zachodniego systemu finansowego.

Trzeba dodać, że Iran był i pozostaje ważnym sojusznikiem dla Moskwy. Teheran przekazał Rosji technologię dronów Shahed, które są aktywnie wykorzystywane w wojnie z Ukrainą. Według zachodnich urzędników Moskwa dostarcza Iranowi również informacji wywiadowczych na temat sił amerykańskich na Bliskim Wschodzie. Donald Trump w swoich wypowiedział ignoruje tę współpracę i uważa, że nie jest ona znacząca, choć Iran w krótkim czasie zdołał nie tylko nie upaść i nie poddać się po bombardowaniach, ale na dodatek poraził wiele amerykańskich baz i zniszczył dużo drogiego sprzętu wojskowego, w tym radary.

Wiele wskazuje na to, że Iran uderzył mocniej i bardziej dotkliwie, niż przewidywały Stany Zjednoczone. Pentagon szacuje, że pierwsze dwa dni ataku na Iran kosztowały USA 5,6 mld dol. w amunicji, a USA codziennie wydaje na wojnę ponad 1 mld dolarów. To daje łączny koszt dotychczasowego samego prowadzenia wojny na poziomie ponad 10-15 mld dolarów – wylicza tu z kolei The Business Insider.

Iran w odpowiedzi wystrzelił tysiące pocisków i dronów w kierunku zarówno amerykańskich, jak i sojuszniczych obiektów wojskowych w całym regionie. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy przechwycili większość z nich — twierdzą urzędnicy USA. „New York Times” zidentyfikował co najmniej 17 uszkodzonych obiektów i innych instalacji. W tym 11 amerykańskich baz wojskowych zostało uszkodzonych — niemal połowa wszystkich takich obiektów w regionie.

Wśród najkosztowniejszych amerykańskich strat w infrastrukturze znalazły się te dotyczące systemów obrony powietrznej, które chronią interesy USA i ich sojuszników na całym Bliskim Wschodzie. Najdroższym uszkodzonym obiektem może być radar dalekiego zasięgu AN/FPS-132 o wartości 1,1 miliarda dolarów. Radar położony w pobliżu Umm Dahal w Katarze i ma zapewnić wczesne ostrzeganie w promieniu 3000 mil (prawie 5000 kilometrów) – wyliczają dziennikarze Business Insider.

sankcje, radar, iran
AN-FPS-132 – Katar – 4 marca | Planet Labs

Według specjalnego przedstawiciela USA Steve’a Witkoffa Kreml zapewnił Waszyngton, że nie przekazuje Iranowi danych na temat celów ataków, a strona amerykańska jest „gotowa przyjąć ich słowa za pewnik”. Rosyjski naukowiec związany ze środowiskiem dyplomatycznym wyjaśnia na łamach WP, że ​​Kreml stara się utrzymać „bardzo kruchą równowagę”. „Rosyjskie władze nie chcą stracić twarzy w oczach Iranu, ale jednocześnie nie chcą narażać na szwank dialogu z Białym Domem” – cytuje go amerykański dziennik.

Według niego najlepszym scenariuszem dla Moskwy byłaby mediacja w konflikcie, choć realne szanse na taką rolę wydają się nikłe.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Wybory na Węgrzech. Co zrobią UE, Rosja i Ukraina jeśli Victor Orban straci władzę?

Czy po weekendzie polityka unijna wobec Rosji i Ukrainy będzie bardziej spójna? Na taki obrót spraw na pewno liczy Kijów. Moskwa z kolei robi, co może by to partia Fidesz i Victor Orban wygrali po raz kolejny władzę w Budapeszcie. Jak nadchodzący weekend komentuje się w Ukrainie?

Wina indywidualna i poczucie winy zbiorowej za wojnę zaborczą [SŁOWNIK WOJNY]

W kolejnym artykule „Słownika wojny” na PostPravda.Info Nikołaj Karpicki analizuje pojęcie winy. Czy wszyscy Rosjanie są winni wojny? Czy można mówić o winie zbiorowej, czy też wina może być wyłącznie indywidualna? Jak powstaje poczucie winy zbiorowej?

Rosja to informacyjne getto w społeczeństwie informacyjnym

Minęło już ponad ćwierć wieku od momentu, gdy w Rosji ustanowiono dyktaturę, a w tym czasie świat zdążył zmienić się nie do poznania – nastąpiła globalna rewolucja informacyjna. Czy w nowym globalnym społeczeństwie informacyjnym jest jeszcze miejsce dla dyktatur? O tym, w jaki sposób Władimir Putin próbuje kontrolować środowisko cyfrowe i komunikację internetową, przekształcając Rosję w informacyjne getto, opowiada publicysta z Estonii Andriej Kuziczkin.

Seks za mieszkanie lub pracę, agresja za język. Tego doświadczyły Ukrainki w Czechach i Polsce [RAPORT]

Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA) sporządziła szczegółowy raport na temat losu kobiet-uchodźczyń z Ukrainy w krajach Unii Europejskiej. To, co wynika z raportu powinno mrozić krew w żyłach, szczególnie Polaków i Czechów, bo tam uciekające przed wojną kobiety są traktowane najgorzej.

Za Putina umierają dziś najczęściej ludzie o imieniu Mohamed, a władzy na Kremlu bronią „pretorianie” [ANALIZA]

Putin zbudował wokół siebie gigantyczną armię prywatnych „pretorian”, którzy mają chronić go tak, jak niegdyś rzymskiego cesarza. Dziś Rosgwaria, której głównym zadaniem jest ochrona systemu i dworu na Kremlu liczy 400 tysięcy żołnierzy. Na froncie w Ukrainie walczy natomiast 600 tysięcy.

13 marca 2014 roku: pierwsza ofiara wojny w Donbasie. Tak te wydarzenia pamięta ksiądz z Doniecka Serhij Kosjak

Pierwsza ofiara wojny Rosji przeciwko Ukrainie w obwodzie donieckim została zabita nie rakietą ani bombą, lecz nożem na ulicy Doniecka. Stało się to 12 lat temu – 13 marca 2014 roku. Tak te wydarzenia pamięta Serhij Kosjak, ukraiński duchowny z Donbasu.

Kim jest Władimir Miedinski, doradca Putina i szef negocjacji pokojowych Moskwy? Wolałby walczyć z Polakami niż z Ukraińcami

Jak mierny i kontrowersyjny rosyjski historyk stał się jedną z najbliższych osób Putina? Dlaczego to właśnie Miedinski rozmawiał z Ukraińcami na Białoruskiej granicy w 2022 roku, czyli tuż po rozpoczęciu inwazji, a także brał udział w najważniejszych wymianach jeńców, w tym dowódców Azowa i obrońców Azowstalu jesienią tego samego roku? Mówi się, że jego wizja historii imperialnej Rosji jest zbieżna z poglądami Putina. Ale czy to wystarczy, by być aż tak blisko dyktatora?

Co Ukraińcy będą robili na Bliskim Wschodzie i co Kijów dostanie w zamian za drony przechwytujące?

Rozmowy pokojowe w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie przesunięte. Miały być zorganizowane dziś w Turcji, ale USA z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie poprosiły, aby negocjacje przenieść na przyszły tydzień. W międzyczasie pomoc z Kijowa dla sojuszników Ameryki ma dotrzeć na Bliski Wschód, w tym drony przechwytujące irańskie Shahedy.

Powiązate tematy