82 procent Polaków chce być w Unii Europejskiej. Dezinformacja nie zmieniła nastawienia [RAPORT]

Nowe badanie Eurobarometru pokazuje, że prawie trzy czwarte Europejczyków uważa, że ​​ich kraj skorzystał na członkostwie w UE. Także z tegorocznych badań CBOS wynika, że 82 proc. Polaków popiera członkostwo Polski w Unii Europejskiej, a przeciwnych mu jest 14 proc. Dezinformacja w tym temacie, jak widzimy nie zadziałała, a najczęściej wskazywane korzyści to swoboda podróżowania (73 proc.), poprawa infrastruktury (52 proc.), możliwość pracy w UE (49 proc.) oraz dostęp do funduszy unijnych (47 proc.). Polska należy do krajów, które wyraźnie skorzystały na integracji i w ciągu 22 lat nadrobiły dystans rozwojowy wobec państw tzw. starej Unii.

Europejczycy według badań Eurobarometru postrzegają UE jako siłę stabilizującą w niepewnym świecie (73%, +6 punktów procentowych). Z wynikiem 81% (+2 punkty procentowe), poparcie dla wspólnej polityki obrony i bezpieczeństwa wśród państw członkowskich powróciło do najwyższego poziomu w ciągu ostatnich dwóch dekad. Około ośmiu na dziesięciu Europejczyków uważa, że ​​UE powinna zdywersyfikować swoje stosunki handlowe (80%) i budować partnerstwa z krajami spoza UE (79%).

– Poparcie dla UE w Europie jest najwyższe od 18 lat. Moim zdaniem wynika to też z poczucia zagrożenia i niestabilności, jaka nas otacza na świecie. To z jednej strony wojna w Ukrainie, a z drugiej – niejednoznaczne sygnały płynące zza Atlantyku i dosyć asertywna postawa Chin. Państwa członkowskie zwracają się do siebie i patrzą, jak wspólnie się bronić i odpowiadać na te wyzwania, a Europejczycy to czują – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Katarzyna Smyk, dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Nadal silne poparcie dla reakcji UE na wojnę w Ukrainie

Badanie pokazuje, że 76% respondentów zgadza się, że inwazja Rosji na Ukrainę stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa UE. Poparcie dla reakcji UE na inwazję wynosi 55% (+2 pp). Zdecydowana większość Europejczyków popiera kluczowe środki, w tym przyjmowanie osób uciekających przed wojną (80%), zapewnianie wsparcia finansowego i humanitarnego (75%) oraz utrzymanie sankcji wobec Rosji (70%). Ogólnie rzecz biorąc, 76% zgadza się, że UE powinna nadal wspierać Ukrainę do czasu osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju. Ponadto 57% popiera przyznanie Ukrainie statusu kraju kandydującego przez UE i 56% zgadza się z finansowaniem przez UE zakupu i dostaw sprzętu wojskowego na Ukrainę.

– Wysokie poparcie nie powinno usypiać czujności, bo jednocześnie Europejczycy mają obawy. Dotyka ich fakt wysokich cen energii, są zaniepokojeni kwestią niekontrolowanej migracji. Na te wyzwania musimy znaleźć realną odpowiedź, czyli tak modyfikować polityki, aby zapewniać ludziom poczucie bezpieczeństwa i pokazywać sprawczość, ale wydaje mi się, że jest też przestrzeń do lepszej komunikacji – ocenia dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

– Przez ostatnie półtora roku dla bezpieczeństwa Europy zrobiliśmy więcej niż przez wcześniejsze 60 lat. Powstała wola polityczna i potrzeba, także w Warszawie, żeby Unia Europejska w dużo większym stopniu wspierała wysiłki państw członkowskich w budowaniu ich bezpieczeństwa. Chodzi zarówno o środki finansowe, SAFE, jak i o przekierowanie środków z Funduszu Spójności, Krajowego Planu Odbudowy, wspieranie takich inwestycji jak Tarcza Wschód czy projekty wzmacniające przemysł obronny – przypomina Katarzyna Smyk.

Obawy o Bliski Wschód, Rosję i… USA

Obawy Europejczyków są w coraz większym stopniu kształtowane przez wydarzenia globalne. Na poziomie UE konflikt na Bliskim Wschodzie jest obecnie głównym problemem (25%), wyprzedzając szerszą sytuację międzynarodową (23%) i wojnę Rosji z Ukrainą (20%). Jednocześnie koszty utrzymania pozostają dominującym problemem na poziomie krajowym i osobistym, z odpowiednio 36% i 52%.

Negatywna opinia obywateli UE na temat Stanów Zjednoczonych gwałtownie wzrosła (74%, +14 punktów procentowych), zdecydowanie przewyższając pozytywną opinię o Stanach Zjednoczonych (24%). Tymczasem 61% ma negatywną opinię o Chinach, a 33% pozytywną; 83% ma negatywną opinię o Rosji, a 14% ma pozytywne opinie. Jednocześnie 48% ma pozytywną opinię o Indiach, a 41% ma negatywną.

Jednocześnie nieznacznie pogorszyła się percepcja sytuacji gospodarczej – 44% ankietowanych Europejczyków uważa, że ​​gospodarka UE jest w dobrej kondycji. Względna większość obywateli (42%) uważa, że ​​sytuacja gospodarcza w Europie utrzyma się na tym samym poziomie w ciągu najbliższych 12 miesięcy, w porównaniu z 36%, które uważa, że ​​będzie gorsza, i 15%, które uważa, że ​​będzie lepsza.

Dezinformacja rozbija i wprowadza chaos

 Parlament dostrzega potrzebę edukacji ze względu na szerzącą się dezinformację, która podważa dobre zdanie na temat Unii Europejskiej, często za pomocą kłamstw, które są ładnie przebrane w kubraczek opinii. Te opinie bardzo często są podsycane z zewnątrz, przez państwa niebędące członkami Unii Europejskiej, konkurujące z Unią, w których interesie jest, aby Unia była słaba i ulegała rozkładowi. W dobie mediów społecznościowych bardzo łatwo jest szerzyć tego rodzaju opinie, co nie pozostaje bez wpływu na opinię publiczną – mówi Łukasz Kempara, attaché prasowy Parlamentu Europejskiego w Polsce.

Czytaj także: „Foczki” i Bułgaria, czyli rosyjska dezinformacja. Jak powstał mit o „ukraińskich turystach” [ŚLEDZTWO]

Dezinformacja jest jednym z najczęściej wskazywanych zagrożeń związanych z przestrzenią cyfrową. Obawia się jej 69 proc. respondentów Eurobarometru. Zjawisko dezinformacji i rosnącej polaryzacji opinii publicznej sprawia, że instytucje unijne coraz większy nacisk kładą na działania informacyjne i edukacyjne oraz budowanie bezpośredniego kontaktu z obywatelami. Szczególne znaczenie ma to w przypadku młodszych pokoleń, które – jak w przypadku Polski – nie pamiętają rzeczywistości sprzed akcesji do UE i często traktują wiele korzyści jako oczywistość.

 Potrzebna jest edukacja europejska i dyskusja o tym, jak Unię ulepszać, bo to nie jest projekt ani skończony, ani idealny, a jest wiele dylematów, wyzwań, gdzie polski głos jest bardzo potrzebny – dodaje Katarzyna Smyk.

Polska w Unii Europejskiej – Polacy nie mają wątpliwości

Z tegorocznych badań CBOS wynika, że 82 proc. Polaków popiera członkostwo Polski w Unii Europejskiej, a przeciwnych mu jest 14 proc. Najczęściej wskazywane korzyści to swoboda podróżowania (73 proc.), poprawa infrastruktury (52 proc.), możliwość pracy w UE (49 proc.) oraz dostęp do funduszy unijnych (47 proc.).

– Polacy wyróżniają się na tle Europejczyków, ponieważ blisko 80 proc. jest w stanie wskazać w swoim otoczeniu inwestycje zrealizowane ze środków unijnych, podczas gdy średnia unijna wynosi ok. 40 proc. – mówi dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Według danych Ministerstwa Finansów od maja 2004 roku do końca 2025 roku Polska otrzymała z budżetu UE łącznie 268,5 mld euro, czyli równowartość ponad 1,2 bln zł. W tym samym czasie wpłaty Polski do budżetu Unii wyniosły 99,5 mld euro, co oznacza dodatnie saldo na poziomie ok. 168 mld euro (ponad 720 mld zł).

– Od pierwszego dnia akcesji Polska była beneficjentem netto w płatnościach budżetowych, a to oznacza, że otrzymywaliśmy najpierw miliony, później miliardy, a teraz zbliżamy się już do biliona polskich złotych czystego zysku transferowego. To oczywiście nie są największe korzyści z naszej obecności, bo Unia Europejska to przede wszystkim wolny rynek, który generuje korzyści dla gospodarki w jeszcze większym stopniu niż te transfery – mówi Łukasz Kempara.

Największa część środków trafiała do Polski w ramach polityki spójności oraz wspólnej polityki rolnej, które odpowiadają za zdecydowaną większość transferów z UE i pozostają głównym źródłem inwestycji publicznych oraz modernizacji infrastruktury.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Mesjanistyczna idea Rosji. Czy wielkość Rosji jest ważniejsza niż własna religia i życie współwyznawców?

Przed wojną rosyjscy prawosławni, protestanci, muzułmanie i krysznaici utrzymywali kontakty ze swoimi współwyznawcami na Ukrainie, mając świadomość wspólnej tożsamości. Jednak gdy stanęli przed wyborem – poprzeć wojnę przeciwko sąsiedniemu narodowi czy zachować więzi z ukraińskimi współwyznawcami – większość z nich wybrała wojnę. Czy istnieje możliwość, by ich przekonać do zmiany zdania? Jak doszło do tego, że mesjanistyczna idea Rosji okazała się dla nich ważniejsza nie tylko od życia ich współwyznawców, lecz także od własnej religii?

Krym sparaliżowany przez Ukrainę. Zrujnowane mosty i brak paliwa na okupowanym półwyspie [MAPY]

Ukraina w nocy z 10 na 11 czerwca sparaliżowała Krym. Jak podają rosyjskie kanały informacyjne oraz ukraińskie media, drony zaatakowały wszystkie mosty lądowe prowadzące na nielegalnie okupowany przez Rosję półwysep.

Bułgaria wycofuje pomoc wojskową dla Ukrainy. Co się stało?

Minister Obrony Narodowej Bułgarii poinformował, że Sofia wstrzyma całą wojskową pomoc dla Ukrainy. Według nowego bułgarskiego rządu Kijów i Moskwa powinni usiąść do stołu negocjacyjnego i zakończyć wojnę, a nie rozstrzygać ją na polu bitwy.

Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne – symbol utraty kontaktu Putina z rzeczywistością

Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne (PMEF), które odbywało się w dniach 3–6 czerwca 2026 roku i miało być symbolem międzynarodowego autorytetu Władimira Putina, rozpoczęło się i zakończyło w atmosferze dymu unoszącego się po atakach ukraińskich dronów.

Rosja rekrutuje w Afryce: Najemnicy jadą walczyć przeciwko Ukrainie, omamieni dezinformacją

Rosja – która obecnie próbuje odzyskać siłą swoje dawne posiadłości kolonialne – kojarzy się w krajach afrykańskich z walką przeciw kolonializmowi. Równolegle z obecnością wojskową Rosja zwiększa swoje wpływy informacyjne w Afryce i rekrutuje tam najemników do wojny przeciwko Ukrainie.

Mesjanistyczna idea Rosji. Czy kraje bałtyckie są zagrożone? Tym różni się polityka od logiki

Zachodni wywiad nadal nie dostrzega oznak przygotowań ataku na kraje bałtyckie, a można też przytoczyć szereg argumentów politycznych i gospodarczych podważających taki scenariusz. Pozostaje jednak jeszcze jeden argument, często pomijany – mesjanistyczne wyznaczanie celu Rosji, które doprowadziło do władzy takiego człowieka jak Putin.

Co stało się w Starobielsku? Analizujemy fakty i wątpliwości [RAPORT]

Według Kremla bombardowanie Kijowa w miniony weekend to była zemsta za uderzenie dronami po Starobielsku.

Z dziennika bojowego medyka ZSU: „U nas 300”. Historia jednej ewakuacji [ODCINEK 5]

Tzw. złota godzina, czyli czas konieczny na ewakuację rannego z pola boju, to przeżytek dawnej ery. Można było nauczać tego w szkołach wojskowych "przed wojną". Napaść Rosji na Ukrainę, drony, ataki na szpitale, medyków, karetki zmieniły wszystko.

Powiązate tematy