Czy Iran pójdzie śladami Rosji? Liczba ofiar jest ogromna. Oto dane

Styczniowe protesty w Iranie zostały stłumione z nieludzkim okrucieństwem w imieniu reżimu, który ogłasza prymat moralności religijnej. Jednak taka brutalność stoi w sprzeczności z jakąkolwiek moralnością i jakąkolwiek religią. Czy nieuchronne jest przeobrażenie ideologicznego totalitaryzmu w Iranie w nekroimperializm – na wzór tego, co wydarzyło się w Rosji?

Skala przemocy w Iranie jest nieznana: to, co wiemy, to wierzchołek góry lodowej

Władze Iranu wprowadziły blokadę informacyjną i wyłączyły internet, dlatego nie dysponujemy pełnym obrazem wydarzeń – skali represji i liczby ofiar. Niemniej nawet na podstawie fragmentarycznych danych można stwierdzić, że poziom przemocy i okrucieństwa jest bezprecedensowy, nawet jak na irańskie realia. Liczba zabitych liczona jest w tysiącach, rannych – w dziesiątkach tysięcy.

Według danych sieci obrońców praw człowieka HRANA (Human Rights Activist News Agency), na dzień 18–19 stycznia 2026 roku potwierdzono 3 766 zgonów w wyniku tłumienia protestów, ponad 2 tysiące ciężko rannych oraz około 24 tysiące zatrzymanych. A to jedynie wierzchołek góry lodowej: rzeczywista liczba ofiar może być wielokrotnie wyższa. Po stłumieniu protestów liczba zmarłych prawdopodobnie będzie nadal rosła z powodu osób torturowanych w więzieniach oraz skazanych na karę śmierci.

Istnieją liczne świadectwa strzelania z broni palnej, tak by zabić – w głowę i tułów – a także przypadki strzelania do rannych. Odnotowano również wtargnięcie sił bezpieczeństwa do szpitala w mieście Ilam, gdzie bito pacjentów i lekarzy. Te epizody, będące jedynie fragmentami znacznie większej tragedii, pokazują, że władza traktuje własny kraj jak terytorium okupowane.

Dlaczego władza irańska postrzega własny kraj jako wrogi?

Podobnie jak w systemie sowieckim, w Iranie państwo podporządkowane jest nadrzędnej, ponadpaństwowej pionowej strukturze ideologicznej. Realną władzę sprawuje nie prezydent wybierany w wyborach powszechnych, lecz rahbar – najwyższy przywódca religijny. Obecnie funkcję tę pełni ajatollah Ali Chamenei. Bezpośrednio kontroluje on Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI), organizację „Basidż” – młodzieżową formację paramilitarną podporządkowaną KSRI – a także kluczowe instytucje sądowe i religijne.

KSRI jest de facto „państwem w państwie”, niepodlegającym ani prezydentowi, ani parlamentowi. Stanowi równoległy system władzy, dysponujący własnymi siłami lądowymi, wywiadem oraz strukturami śledczo-sądowymi.

To właśnie Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI) oraz „Basidż” rozprawiały się z mieszkańcami Iranu jak z „obcymi”, z którymi nie łączy ich ani wspólnota narodowa, ani religijna. Dyktatura, która deklaruje ochronę religii i moralności jako swój priorytet, postrzega ludność własnego kraju jako wrogów, wobec których normy moralne nie mają zastosowania. Oznacza to, że między władzą Iranu a irańskim społeczeństwem nie istnieje już żadna wspólna tożsamość – ani narodowa, ani religijna. Te dwa Irany – Iran władzy i Iran obywateli – nie są już zdolne do pokojowego współistnienia.

W historii istniał już precedens takiego rozłamu państwa – czerwony terror rozpętany przez bolszewików po przejęciu władzy w Rosji. Do ludności własnego kraju odnosili się oni jak do mieszkańców terytorium okupowanego, fizycznie likwidując duchownych, przedsiębiorców i „wrogie elementy” wyłącznie z powodu ich przynależności do określonej grupy społecznej. Od irańskiego reżimu teokratycznego różnił ich jedynie ateistyczny charakter ideologii; sama struktura władzy ideologicznej była w istocie taka sama.

Bolszewikom udało się zniszczyć starą Rosję i zbudować na jej miejscu totalitarny Związek Sowiecki, oparty na nowej tożsamości ideologicznej. Jednak logika historyczna doprowadziła później do jego transformacji – w formę, której ucieleśnieniem stała się współczesna Rosja.

Historyczna logika ewolucji reżimu totalitarnego wygląda następująco:

  • powstaje ideologiczna nadbudowa ponad państwem (partia, rahbar), która uzasadnia totalną kontrolę nad instytucjami państwowymi i codziennym życiem ludzi za pomocą jakiejś „wyższej” idei (komunizm, szyicka teokracja);
  • w celu praktycznej realizacji tej kontroli tworzony jest aparat represji oraz służby specjalne (Czeka, NKWD, KGB, KSRI);
  • z czasem ideologia traci zdolność mobilizowania i podporządkowywania społeczeństwa, a służby specjalne uwalniają się spod kontroli ideologicznej i zaczynają kierować się instynktem samozachowawczym oraz dążeniem do utrzymania władzy;
  • przedstawiciele aparatu bezpieczeństwa przejmują władzę, lecz okazują się niezdolni do rozwiązywania złożonych problemów społecznych i gospodarczych, dlatego instynktownie dążą do upraszczania systemu społecznego poprzez przemoc i eliminację nielojalnych;
  • kształtuje się społeczna nekrofilia – światopogląd, w którym śmierć staje się uniwersalnym sposobem rozwiązywania problemów. W rezultacie ideologiczny totalitaryzm przekształca się w pozbawiony wyraźnej orientacji ideowej, z natury cyniczny nekroimperializm.

Iran: zagrożenia i nadzieja

Logika historyczna to bezwładność biegu wydarzeń; nie przesądza ona o tym, jakie konkretnie decyzje będą podejmować ludzie. Można ją porównać do nurtu rzeki, który trzeba brać pod uwagę, aby płynąć, jednak na podstawie samego nurtu nie da się przewidzieć, dokąd i kiedy dopłyną statki. Właśnie dlatego należy ostrzegać przed dowolnymi uogólnieniami: w każdym procesie historycznym współistnieją różne, czasem przeciwstawne tendencje, i tylko od decyzji samych ludzi zależy, która z nich przeważy.

W przeciwieństwie do późnego Związku Sowieckiego, społeczeństwo Iranu pozostaje młode. Świadczy o tym wzrost liczby ludności z 37–38 milionów w momencie rewolucji islamskiej do 88,5 miliona obecnie. Można zniszczyć politycznych przeciwników i aktywistów, ale nie da się zniszczyć całej młodzieży – aktywnej, dynamicznej i niechcącej żyć w społeczeństwie totalitarnym. Czy to nowe pokolenie zdoła odnieść zwycięstwo – pozostaje pytaniem otwartym.

Ajatollah Ali Chamenei wygląda równie zniedołężniały jak państwowa ideologia Iranu, co pod wieloma względami przypomina późny Związek Sowiecki. Jednak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oraz inne instytucje represyjne są znacznie silniejsze i bardziej agresywne niż służby specjalne schyłkowego ZSRR i w walce o utrzymanie władzy nie cofną się przed niczym. Nie można wykluczyć, że władza będzie w stanie stłumić protesty i zakonserwować reżim na wzór północnokoreański. Możliwy jest także inny scenariusz – powtórzenie rosyjskiej drogi: po upadku dyktatury ajatollahów kraj na pewien czas przejdzie do demokratycznych form rządów, a następnie spadkobiercy KSRI przejmą władzę i ustanowią nową dyktaturę, podobnie jak stało się to w Rosji – opartą nie na ideologii, lecz na nekrofilicznym instynkcie.

Logika historyczna takiego rozwoju wydarzeń nie jest z góry przesądzoną przyszłością, lecz zagrożeniem, z którym mierzymy się już dziś. Również logika historyczna, w ramach której nowe pokolenie odrzuca teokratyczny totalitaryzm współczesnego Iranu, nie gwarantuje lepszego rezultatu, a jedynie daje na niego nadzieję.

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Rosja może rościć sobie prawa do państw bałtyckich

Rosja na razie nie wysuwa roszczeń wobec państw bałtyckich. Coraz bardziej konsekwentnie tworzy jednak historyczny i prawny język, za pomocą którego pewnego dnia takie roszczenia będzie można sformułować. A rosyjskie doświadczenia ostatnich lat pokazują: jeśli w Rosji zaczyna się mówić o sąsiednich państwach i narodach językiem nienawiści, wojna jest blisko.

Polityka Indii: neutralność, pokojowe współistnienie i niezrozumienie istoty rosyjskiego imperializmu

Polityka Indii wynika z ich doświadczeń kulturowych i historycznych, przez pryzmat których postrzegają wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. Prowadzi to do niezrozumienia rosyjskiego imperializmu i tolerancyjnego stosunku wobec niego, co z kolei powoduje sprzeczności w polityce Indii.

Narracje o II wojnie światowej Tuckera Carlsona. Czy możliwy byłby kompromis z Hitlerem lub Putinem?

Fałszywe narracje o II wojnie światowej rozpowszechniane są dziś nie tylko w Rosji. Jednym z najbardziej znanych popularyzatorów alternatywnego spojrzenia na tę wojnę stał się amerykański komentator polityczny Tucker Carlson. Co kryje się za taką rewizją historii?

USA i Rosja razem dokończą budowę Nord Stream w Europie? Dmitrijew i Kushner dopinają „good deal”

Wysoko postawieni rosyjscy i amerykańscy urzędnicy, w tym specjalny przedstawiciel prezydenta USA Jared Kushner, przeprowadzili rozmowy na temat zaangażowania amerykańskiego inwestora we wznowienie budowy gazociągu Nord Stream.

Rosyjska wojna o religię. Kreml tworzy parafie Donbasu i Noworosji. „To religijny odpowiednik wrogiej aneksji” [ANALIZA]

Ekspert Royal United Services Institute Andrzej Marszewski wyjaśnia czym jest i jak przebiega wojna o religię.

70 mln euro i niedostarczona amunicja dla Ukrainy. Jak afera Datasel stała się rosyjską bronią informacyjną? [ANALIZA]

Rosyjska propaganda próbuje wykorzystać skandal w Estonii. Sprawa Datasel: „zaginione” 70 mln euro i pociski dla Ukrainy, które do niej nie trafiły. Gdzie są pieniądze? Kto wystawił na ostrzał ministra obrony Hanno Pevkura? Jak rzeczywisty błąd estońskiego systemu obronnego przekształcił się w rosyjską broń informacyjną i kto pomagał nagłaśniać tę narrację w samej Estonii?

„Róże dla nikogo”. Dlaczego trudno jest opuścić wojnę? Opowiada Myrosław Łajuk

– Kiedy widzisz wokół siebie tyle bólu, nie możesz pozostać takim samym człowiekiem. I to wcale nie działa tak jak w przypadku lekarzy, którzy wielokrotnie obserwowali śmierć i przez to mieliby się na nią uodpornić. Nie można uodpornić się na śmierć – mówi Myrosław Łajuk, ukraiński poeta, prozaik i dokumentalista wojenny w rozmowie z Małgorzatą Rejmer.

ISW: to już nie seria przypadkowych incydentów, a skoordynowana operacja Rosji przeciwko NATO [LISTA]

Sabotaże, drony, naruszenia przestrzeni powietrznej i ataki na infrastrukturę. ISW, czyli amerykański Instytut Studiów nad Wojną ostrzega, że Rosja prowadzi wobec Europy skoordynowaną kampanię, której celem jest nie tylko zakłócanie wsparcia dla Ukrainy, ale również testowanie reakcji NATO oraz jego nadwyrężanie i rozbijanie jego jedności.

Powiązate tematy