Dialog na Wołyniu. Polacy i Ukraińcy poruszyli najtrudniejsze kwestie

Na Wołyniu w Ukrainie zakończyły się warsztaty pojednania polsko-ukraińskiego. Eksperci, naukowcy, a także dziennikarze z Polski i Ukrainy rozmawiali o najtrudniejszych sprawach związanych z relacjami między naszymi krajami, w tym o ekshumacjach ofiar zbrodni z 1943 roku, aferze zbożowej, czy rosyjskiej dezinformacji.

Kłótnia, bojkot i dialog na Wołyniu

Taryfy ulgowej podczas spotkania Polaków i Ukraińców na Wołyniu nie było. Podczas warsztatów eksperci prowadzili prelekcje między innymi na temat tego, jakie stereotypy panują wśród Polaków wobec Ukraińców, którzy po 2022 roku zamieszkali w naszym kraju oraz co o nas sądzą Ukraińcy, którzy zostali u siebie w kraju i walczą z Rosją, codziennie mierząc się z ostrzałami miast. Czasem dochodziło do kłótni, a nawet swoistego bojkotu kontrowersyjnego przedstawienia teatralnego przez niektórych Ukraińców, ale w większości udawało się później wrócić do stołu. To pokazuje, że droga do pojednania między naszymi narodami jest jeszcze długa – przyznaje Anna Stożko, jedna z organizatorek.

– Proszę mi uwierzyć, że to jest bardzo długa i trudna praca. Przygotowania do tych warsztatów trwały kilka miesięcy. Staraliśmy się, by w jednym miejscu spotkali się fachowcy i eksperci od relacji polsko-ukraińskich, choć często słyszy się, że takich specjalistów nie ma. Okazuje się, że może faktycznie – jest ich mało, ale tych nawet niewielu ludzi jednak udało się sprowadzić w jedno miejsce. Porozumienie, pojednanie, to nie jest coś co podane nam jest na jednym talerzu. Ważne jest również zebranie ludzi z podobnego szczebla i poziomu, aby prowadzony dialog był zdrowy i myślę, że mimo sporów nam się to udało – twierdzi Anna Stożko.

Czytaj także: Ukraina a wybory prezydenckie. Kto i dlaczego pozwala na obrażanie Ukraińców w Polsce?

Zbrodnia na Wołyniu – temat, który wciąż rozpala

Ważnym tematem podczas warsztatów były ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej z 1943 roku. Obie strony mówiły między innymi o tym, jak widzą tę sprawę i co konkretnie boli Polaków, a co Ukraińców. – Dyskusja w tej sprawie trwa. Trwa dialog. To bardzo ważne. Ja mam przyjaciół w Polsce i nasze relacje nigdy się nie zmienią, ale jakie mogą być w tej kwestii relacje między rządami? Tego nie umiem przewidzieć – przyznaje Stożko.

– Idziemy do porozumienia. To jest proces, który nadal jest w trakcie. Czy się uda? Nie do końca to zależy od nas, bo przecież ekshumacje ruszyły. Natomiast w polskich mediach bardzo mało jest informacji o tym, że one się rozpoczęły. Dlaczego tak jest skoro ten temat wcześniej był tak istotny? Dlaczego nie mówi się o tym głośno, że to się zaczęło i trwa? Da się te informacje znaleźć, ale trzeba mocno poszukać w mediach, które to obchodzi. Ja sądzę, że aby porozumienie osiągnąć, to trzeba zauważyć, że zostały podjęte już takie kroki, o których rok temu mogliśmy jedynie pomarzyć – przekonuje jedna z organizatorek.

Czytaj o ekshumacjach na Wołyniu: Koniec ekshumacji w Puźnikach. Znaleziono ponad 40 ciał ofiar tzw. zbrodni wołyńskiej

Polacy i Ukraińcy nie są tacy sami

Goście podkreślali także, że jednym z pierwszych kroków do porozumienia powinno być zrozumienie, że Polacy i Ukraińcy różnią się od siebie i wcale nie są tacy podobni. Bo zakładanie, że widzimy świat podobnie prowadzi do złości, kiedy okazuje się, ze druga strona wcale nas nie rozumie – mówi Serhij Szturchecki.

– Potrzebne nam jest zrozumienie i otwarty dialog. Nawet nasze spotkanie tutaj pokazało, że czasem zwyczajne niedomówienie, czy sprzeczka, czy coś zupełnie z pozoru niewinnego, może doprowadzić do większego konfliktu. Musimy rozmawiać. Polacy i Ukraińcy. Mimo bariery językowej, bo ona przecież jest. Wielu Ukraińców mówi po polsku, ale w drugą stronę to nie działa. Do tego przecież tak mało o sobie wiemy. Kto jest premierem Ukrainy? Jacy są słynni muzycy? Pisarze? Jeden naród o drugim nie wie prawie nic. To pewien spadek po imperium, że wiemy więcej np. o Rosji, niż o sobie nawzajem – tłumaczy naukowiec.

– Jeśli jednak my sami nie podejmiemy decyzji, że chcemy porozumienia, to zapewniam wszystkich państwa, że na Kremlu ta decyzja już zapadła. Ani Polska, ani Ukraina nie mają być silnymi, niezależnymi, dużymi krajami. Powiem więcej – według Moskwy nas w ogóle najlepiej żeby nie było. Całkowicie. Ale my przecież tego nie chcemy. Chcemy być. Chcemy żyć.

Czytaj także: Ukraińcy w Polsce dołożyli do PKB 100 mld zł w 2024 roku. Przez 3 lata, to 8 razy więcej niż Polska wydała na całą pomoc dla Ukrainy

Dezinformacja, czyli dziel i rządź

Dr Mateusz Kamionka z Uniwersytetu Jagiellońskiego przygotował na warsztatach prezentację o stereotypach i opiniach Polaków na temat Ukraińców. Wiele z nich opiera się na błędnych założeniach, jak np. to, że Ukraińcy są niewdzięczni za pomoc otrzymaną od Polaków i zbyt mało dziękują. – Wiemy, że te podziękowania padały już tysiące razy, ale dla opinii społecznej, to wciąż za mało. Nikt jednak nie precyzuje, jakich podziękowań jeszcze by oczekiwał i to jest problem – tłumaczył uczony.

– Ukraina walczy teraz o przetrwanie, nie tylko swoje, ale całej Europy i wolnego świata z rosyjskim agresorem. I my wiemy, kto tę walkę prowadzi z nami. Dlatego jesteśmy ogromnie wdzięczni Polakom, narodowi polskiemu i całemu społeczeństwu za to, że nas w tej najczarniejszej chwili nie zostawili – dodaje dr Serhij Szturchecki.

Czytaj także: Azov we Wrocławiu: „Poziom manipulacji jest ogromny” [PODCAST]

Na temat dezinformacji oraz roli propagandy w wojnie informacyjnej, jaka toczy się przeciwko krajom zachodu, w tym przeciwko Polsce wypowiadali się między innymi eksperci PostPravda.Info, a także Anatolij Kurnosow, Dominik Serwacki oraz Jewgen Magda czy Mariusz Patey.

Warsztaty na Wołyniu były organizowane przez Stowarzyszenie Pojednanie Polsko-Ukraińskie, którego szefową jest Karolina Romanowska, pierwsza Polka, która złożyła w ubiegłym roku prywatny wniosek o ekshumacje swoich bliskich, ofiar Wołynia sprzed 80 lat.

tabelka dotacje PL

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Zoomerzy w Rosji. Wyemigrowali do internetu, ale Putin chce ich tam dopaść. Czy wygrają z imperium zła?

W Rosji młodzież – zoomerzy – masowo wyemigrowała do przestrzeni internetowej, gdzie tworzy subkultury, zdobywa nową wiedzę i umiejętności komunikacyjne niezależnie od szkoły i rodziny. Jednak rosyjskie władze zamierzają maksymalnie ograniczyć wolny internet. Do czego może to doprowadzić?

82 procent Polaków chce być w Unii Europejskiej. Dezinformacja nie zmieniła nastawienia [RAPORT]

Nowe badanie Eurobarometru pokazuje, że prawie trzy czwarte Europejczyków uważa, że ​​ich kraj skorzystał na członkostwie w UE. Z tegorocznych badań CBOS wynika także, że 82 proc. Polaków popiera członkostwo Polski w Unii Europejskiej, a przeciwnych mu jest 14 proc. Dezinformacja w tym temacie, jak widzimy nie zadziałała.

Putin kłamie, bo się boi. Wyjaśniamy, jak miał pomóc mu Gerhard Schröder [ANALIZA]

Czego boi się Putin? Utraty władzy, wpływów, pieniędzy i miejsca w historii Rosji. A wszystko to obecnie wisi na włosku. Pomóc miał wieloletni przyjaciel Putina Gerhard Schröder. Ale to też się nie udało.

9 maja a wojna atomowa. Już trzeci raz od 2022 roku możemy być na jej progu

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wezwała zagranicznych dyplomatów i cudzoziemców przebywających w Kijowie do gotowości do pilnej ewakuacji z miasta, jeśli Ukraina zdecyduje się na atak podczas parady z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja. Strach w Rosji rośnie.

Wojna informacyjna: Estonia na celowniku internetowych bojowników „ruskiego miru”

Podczas gdy Ukraina powstrzymuje ofensywę rosyjskiej armii na polu bitwy, przeciwko Estonii prowadzona jest wojna informacyjna. Adepci „ruskiego miru” atakują estońskie media. Każda publikacja krytykująca Kreml wywołuje natychmiastowy wzrost aktywności – od anonimowych botów po realnych użytkowników rozpowszechniających prokremlowskie narracje.

Rosja grozi atakiem na centrum Kijowa, jeśli Ukraina zakłóci paradę na Dzień Zwycięstwa

Od północy z 5 na 6 maja ma obowiązywać zawieszenie broni w Ukrainie, które jednostronnie na razie ogłosił Kijów. Wcześniej, także jednostronnie, przerwę w walkach na 8 i 9 maja, czyli na rosyjski Dzień Zwycięstwa zapowiadał Putin.

Atak na Moskwę: rosyjska propaganda pisze o rozbłyskach na słońcu [WIDEO]

Atak na Moskwę musiał mocno zachwiać putinowską strukturą. Ukraińskie drony zaatakowały minionej nocy Rosję, w tym właśnie samą stolicę - Moskwę. Trafiony miał zostać luksusowy wieżowiec Mosfilm Tower.

CORPUS: Ukraina tworzy nową militarną koalicję. krajami Europy. Bez udziału Polski

Ukraina i kraje partnerskie połączyły siły w koalicji w kwestiach wsparcia obronności o nazwie CORPUS.

Powiązate tematy