Mesjanistyczna idea Rosji. Czy wielkość Rosji jest ważniejsza niż własna religia i życie współwyznawców?

Wydawałoby się, że popieranie wojny zaborczej, której towarzyszą zbrodnie wojenne, jest nie do pogodzenia z religijnym sumieniem. Jak człowiek religijny może pozostawać obojętny, gdy mieszkańcom sąsiedniego kraju, wśród których są także jego współwyznawcy, odmawia się prawa do życia? Przed wojną rosyjscy prawosławni, protestanci, muzułmanie i krysznaici utrzymywali kontakty ze swoimi współwyznawcami na Ukrainie, mając świadomość wspólnej tożsamości. Jednak gdy stanęli przed wyborem – poprzeć wojnę przeciwko sąsiedniemu narodowi czy zachować więzi z ukraińskimi współwyznawcami – większość z nich wybrała wojnę. Czy istnieje możliwość, by ich przekonać do zmiany zdania? Jak doszło do tego, że mesjanistyczna idea Rosji okazała się dla nich ważniejsza nie tylko od życia ich współwyznawców, lecz także od własnej religii?

Gdyby poparcie dla wojny wynikało z tego, że ludzie po prostu czegoś nie wiedzą lub nie rozumieją, stając się ofiarami rosyjskiej machiny propagandowej, można by ich przekonać dzięki świadectwom ich współwyznawców i przyjaciół z Ukrainy, którym przed wojną ufali. Jednak nie chodzi tu o błędne przekonania, lecz o wybór nowego wyznaczania celu, dokonanego wbrew doświadczeniu życia religijnego i kontaktów ze współwyznawcami. To nowe wyznaczenie celu towarzyszy szczególnemu rodzajowi zbiorowego przeżycia – doświadczeniem quasi-religijnym.

Czytaj także na PostPravda.Info: Mesjanistyczna idea Rosji. Czy kraje bałtyckie są zagrożone? Tym różni się polityka od logiki

Wyznaczanie celu instytucji społecznych

Dlaczego Rosja nie może zrezygnować z ekspansji militarnej? Jest to związane z jej wyznaczaniem celu, a mianowicie z mesjanistyczną ideą „zbierania ziem”. Wyznaczanie celu oznacza orientację na taki cel lub misję, które nadają istnieniu sens.

Istnieją dwa typy wyznaczania celu instytucji społecznych:

Wyznaczanie celu jednych instytucji przejawia się we wspieraniu wewnętrznego życia wspólnoty, komunikacji między jej uczestnikami oraz zaspokajaniu ich potrzeb. Przykładem mogą być kluby zainteresowań lub stowarzyszenia regionalne, których istnienie znajduje uzasadnienie już w tym, że podtrzymują wspólną przestrzeń komunikacji i wzajemnej pomocy.

Wyznaczanie celu innych instytucji polega na czymś zewnętrznym wobec wewnętrznego życia wspólnoty. Na przykład istnienie partii politycznej ma sens tylko wtedy, gdy realizuje ona określony program polityczny. Jeśli zadanie to nie jest wykonywane, partia traci sens istnienia, nawet jeśli jej członkom sprawia przyjemność spotykanie się i wzajemne kontakty.

Analogiczne rozróżnienie można dostrzec również na poziomie państw. Jedne państwa są zorientowane na rozwój wewnętrzny, dobrobyt ludności i pokojowe współistnienie z sąsiadami. Inne natomiast budują swoje istnienie wokół określonej misji. Takie państwa są gotowe prowadzić agresywne wojny, nawet jeśli okazuje się to dla nich samych zgubne.

Każda religia istnieje w dwóch wymiarach: w wewnętrznym życiu ludzi jako tradycja duchowa oraz w zewnętrznym życiu społecznym jako religijna instytucja społeczna. Jednak jako instytucja religijna różni się od instytucji świeckich właśnie charakterem swojego wyznaczania celu.

Wyznaczanie celu instytucji świeckich znajdują się w płaszczyźnie społecznej. Rozwiązują one określone zadania polityczne, gospodarcze lub kulturowe, pomagając organizować życie społeczne. Natomiast wyznaczanie celu instytucji religijnych skierowane jest ku temu, co wyższe, czyli ku bytowi transcendentnemu, znajdującemu się poza granicami naszej codziennej egzystencji. Ich ostateczny cel związany jest ze zbawieniem człowieka, uwolnieniem od cierpienia lub przezwyciężeniem bezsensu istnienia poprzez zwrócenie się ku wyższemu bytowi.

Dzięki temu w normalnych warunkach religia i społeczeństwo świeckie mogą współistnieć, nie przeszkadzając sobie nawzajem w osiąganiu odmiennych celów – zarówno w zewnętrznym życiu społecznym, jak i w wymiarze transcendencji.

Mesjanistyczna idea Rosji wypacza religijne wyznaczanie celu

W warunkach dyktatury rosyjska władza wymaga od instytucji społecznych, w tym religijnych, pełnej lojalności i poparcia dla wojny przeciwko Ukrainie. W takich okolicznościach wspólnoty religijne stają przed wyborem: albo zachować neutralność, ryzykując marginalizację i represje, albo dostosować się do wymagań władzy. Jednak taka adaptacja wymaga zmiany religijnego wyznaczania celu w taki sposób, aby cel zbawienia religijnego został uznany za aspekt drugorzędny wobec ważniejszego celu – realizacji historycznej misji Rosji.

W rezultacie powstaje ideologia religijna w formie, lecz polityczna w swoim wyznaczaniu celu, której nie można zaliczyć ani do religii, ani do światopoglądu świeckiego. Jej podstawą jest połączenie praktyki religijnej z politycznym mesjanizmem, co pozwala określić ją mianem quasi-religii.

Już w okresie konfliktu między Księstwem Moskiewskim a Nowogrodem w XV wieku ukształtowała się mesjanistyczna idea „zbierania ziem”. Początkowo otrzymała ona prawosławne uzasadnienie religijne w koncepcji „Moskwa – Trzeci Rzym”. Później, w okresie radzieckim, została przekształcona w ramach ateistycznej ideologii komunistycznej, zachowując jednak swój ekspansjonistyczny charakter. Współczesna sytuacja pokazuje, że poparcie dla tej mesjanistycznej idei nie jest cechą wyłącznie Cerkwi prawosławnej, ponieważ wspierają ją przedstawiciele bardzo różnych wyznań, w tym protestanci, muzułmanie i krysznaici.

Rosyjska quasi-religia

Większość Rosjan jest przekonana, że żyje w najbardziej pokojowym kraju, który nigdy nikogo nie napadł, lecz jedynie nieustannie padał ofiarą zewnętrznej agresji. Oznacza to, że wszystkie wojny prowadzone przez Rosję uważają za wojny obronne, a rozszerzanie jej terytorium w wyniku tych wojen interpretują jako wyzwolenie innych narodów i ich dobrowolne zjednoczenie z Rosją. Innymi słowy, Rosjanie postrzegają wojny agresywne jako sprawiedliwe przywracanie ładu światowego. Dopiero po wejściu w skład Rosji inne narody mają rzekomo odnajdywać prawdziwy sens swojego istnienia.

Aby uzasadnić wojnę w kontekście religijnym, konieczne jest przedstawienie przeciwnika nie tylko jako rywala politycznego, lecz jako nosiciela absolutnego zła i wroga Boga. W rezultacie otaczający świat zaczyna być postrzegany jako królestwo zła, któremu przeciwstawia się Rosja. Zachód uosabia siły zła i dąży do zniszczenia tradycyjnych wartości, religii oraz „rosyjskiego świata”. W efekcie idea zbawienia człowieka zostaje zastąpiona ideą walki z cywilizacją zachodnią.

W religii dążeniu do wyższego, transcendentnego początku może towarzyszyć duchowa walka z mrocznymi siłami pozaziemskimi, które przeszkadzają człowiekowi w osiągnięciu zbawienia. W quasi-religii obraz tych mrocznych sił zostaje przeniesiony na całą cywilizację zachodnią. Ukraina jest postrzegana jako odstępca od wiary, który odpadł od Rosji i przeszedł na stronę zła, dlatego należy ją albo siłą przywrócić, albo zniszczyć. Z tego powodu rosyjscy wierni nie tylko nie chcą słuchać swoich ukraińskich współwyznawców, ale wręcz z religijnym lękiem odsuwają się od nich, traktując ich jak ludzi, którzy przeszli na stronę sił demonicznych.

W miarę jak religia jest wypierana przez quasi-religię, wewnętrzne przeżycia religijne zostają zastąpione doświadczeniami mającymi charakter psychologicznego uzależnienia. Można je porównać do stanu uzależnienia od narkotyków: człowiek odczuwa euforię z powodu uczestnictwa w „wielkiej misji”, lecz gdy słyszy prawdę i jego świadomość się rozjaśnia, zaczyna przeżywać objawy odstawienia, jak po narkotyku. To z kolei prowokuje agresję wobec wszystkich, którzy próbują przekazać mu prawdziwe informacje. Dlatego ponownie zaczyna słuchać propagandystów, aby wrócić do stanu euforii.

Na podstawie tego quasi-religijnego doświadczenia u wyznawców różnych religii kształtuje się nowa tożsamość wspólna z tymi, którzy uznają misję Rosji za najwyższą wartość, przy jednoczesnym wykluczeniu ich ukraińskich współwyznawców. Okrągły stół „Religie świata przeciw ideologii nazizmu i faszyzmu w XXI wieku”, który odbył się w siedzibie Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej 29 marca 2022 roku, wyraźnie pokazał, jak przedstawiciele różnych wyznań jednoczą się wokół dualistycznego schematu postrzegania świata, opartego na przeciwstawieniu „swoich” i „obcych”, dobra i absolutnego zła. Swoimi wystąpieniami podczas tego spotkania deklarowali nową quasi-religię, wobec której ich różnice religijne są postrzegane jako drugorzędne. Ponieważ wystąpienia te nie wywołały zauważalnej krytycznej reakcji ze strony ich wyznawców, można wyciągnąć wniosek, że ta quasi-religia stała się najważniejszym społecznym czynnikiem świadomości religijnej w Rosji, z którym nie sposób się nie liczyć.

Czytaj także na PostPravda.Info: Postprawda i wojna. Jak oddzielić prawdę od kłamstwa? [OPINIA]

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Państwo jako narzędzie prawa czy aparat przemocy? Rosja, Polska i Ukraina: sprzeczności historyczne można przezwyciężyć

U podstaw konfliktów politycznych między Polską a Ukrainą leży odmienne postrzeganie historii. Można je jednak przezwyciężyć, jeśli nie będzie się upolityczniać sporów historycznych, lecz wychodzić ze wspólnego rozumienia państwa jako narzędzia systemu prawa służącego zapewnieniu normalnego życia ludzi. Natomiast sprzeczności polityczne z Rosją są zasadniczo nierozwiązywalne. Nawet jeśli do władzy doszliby tam oświeceni liberałowie, nie będą w stanie zmienić historycznego faktu, że Rosja kształtowała się jako państwo wojenne, którego istotą nie jest prawo, lecz aparat przemocy.

Minister Fedorow i generał Syrski. Ukraina płaci za starcie dwóch ego? [ANALIZA]

Mychaiło Fedorow został odwołany ze stanowiska ministra obrony Ukrainy ze względu na konflikt personalny z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim. O co się starli?

Ihar Karniej spędził dwa lata w obozie koncentracyjnym Aleksandra Łukaszenki: „Tam handlują ludźmi”

Ponad dwa lata za kratami, cela jednoosobowa, karcer, transporty między koloniami karnymi, utracone dzienniki, unieważniony paszport i przymusowe życie poza granicami Białorusi. Taką cenę za wykonywanie zawodu dziennikarza zapłacił Ihar Karniej – były pracownik białoruskiej redakcji Radia Swoboda. Tekst powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w zagrożeniu”, finansowanym przez Centrum Mieroszewskiego, Uniwersytet Wrocławski i Fundację UA Future.

Walerij Załużny: Europejscy i amerykańscy analitycy się mylą. Rosja nie przegrała wojny [ANALIZA]

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, Walerij Załużny, przekonuje, że twierdzenia o rychłej porażce Rosji są przedwczesne.

Szczyt NATO w Turcji: „Mogło być dużo gorzej”. Niewątpliwy sukces Zełenskiego [ANALIZA]

Szczyt NATO w Turcji miał pokazać, że Sojusz pozostaje zjednoczony i pewny swoich działań. Zdaniem analityków BBC jego rezultaty jednak pozostawiły mieszane wrażenie. Padły ostre słowa prezydenta USA Donalda Trumpa skierowane do sojuszników z NATO.

Drony odrzutowe atakują Kijów od 16 godzin. Ukraina odpowiada uderzeniami w rosyjskie rafinerie

Już ponad 16 godzin (stan na 15.00, 8 lipca 2026 roku) trwa rosyjski atak na Kijów. Pierwsze rakiety i drony nadleciały nad stolicę około wpół do pierwszej w nocy. Od tej pory alarmy przeciwlotnicze włączają się systematycznie. W kilku miejscach w Kijowie rozgorzały pożary, są ranni i zabici.

Putin stanie przed sądem? Taki mógłby być plan Trumpa na zwycięstwo w wyborach [OPINIA]

Putin zaakceptuje jedynie „pokój cmentarza” i zaprzestanie ataków dopiero wtedy, gdy Rosja zostanie pokonana na polu bitwy – pisze prof. Motyl.

Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin nie mają wyjścia. Muszą się platonicznie kochać albo upadną [OPINIA]

Aleksander Łukaszenka, który od blisko 32 lat rządzi Białorusią za pomocą państwowego terroru, sam znalazł się dziś w pułapce sił, nad którymi nie ma kontroli.

Powiązate tematy