USA chcą zakończyć wojnę w Ukrainie do lata. Rosyjska oferta dla Trumpa to 12 bilionów dolarów. Czym jest tzw. „pakiet Dmitrijewa”?

Jak naprawdę wygląda trójstronny proces negocjacyjny między Ukrainą, Rosją a Stanami Zjednoczonymi? Jakie karty są na stole, a jakie pod stołem? Jaki może być ukryty cel Białego Domu pod wodzą Donalda Trumpa? Moskwa próbuje namówić Waszyngton do współpracy gospodarczej. Jak udało się ustalić portalowi PostPravda.Info, istnieje tzw. „pakiet Dmitrijewa”, którym Rosjanie chcą przekonać Amerykanów do układu korzystnego dla Kremla. Wartość tego pakietu to 12 bilionów dolarów. Ma on uwzględniać również interesy amerykańsko-rosyjskie obejmujące tereny okupowane. Wołodymyr Zełeński skomentował taki potencjalny scenariusz. Jak mówi – nic o Ukrainie bez Ukrainy. „W związku z potencjalnymi ryzykami delegacja ukraińska przedstawiła stanowisko prezydenta Ukrainy: jeśli dojdzie do jakichkolwiek dwustronnych porozumień między Rosją a USA, to postanowienia dotyczące Ukrainy nie mogą być sprzeczne z Konstytucją Ukrainy ani z ukraińskim prawem i nie powinny być omawiane bez udziału Ukrainy. W przypadku takich zagrożeń Ukraina wyrazi swoją reakcję” – powiedział prezydent Ukrainy podczas zamkniętego spotkania z dziennikarzami, w którym brała udział PostPravda.Info.

Negocjacje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nie przyniosły przełomu. Wojna trwa, a Rosja nieustannie atakuje infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Dialog ma być kontynuowany, a Stany Zjednoczone zaproponowały, aby obie grupy negocjacyjne – Ukrainy i Rosji – spotkały się w USA, prawdopodobnie w Miami za około tydzień. – Potwierdziliśmy swój udział – mówi Wołodymyr Zełeński.

Co ustalono podczas negocjacji pokojowych w Abi Zabi?

Kontynuowane mają być również wymiany jeńców wojennych. Strona amerykańska zaproponowała wsparcie inicjatywy deeskalacyjnej prezydenta Stanów Zjednoczonych dotyczącej infrastruktury energetycznej. Ukraina potwierdziła gotowość, Rosja – jak dotąd nie. – W sprawie deeskalacji ataków na energetykę: Ukraina jest gotowa powstrzymać się od ataków, jeśli Rosja zrobi to samo. Poprzednie porozumienie obowiązywało niepełne cztery dni – słyszymy od prezydenta Ukrainy.

Postęp w dyskusji widać na razie jedynie techniczny. – Wojskowi ukraińscy, amerykańscy i rosyjscy uzgodnili niemal w całości plan, w jaki sposób – w przypadku podjęcia przez polityków decyzji o zakończeniu wojny – technicznie miałby wyglądać monitoring zawieszenia broni przez Ukrainę, Rosję oraz monitoring ze strony USA. Stany Zjednoczone potwierdzają swój udział. Jeśli chodzi o Europę – nie oznacza to, że nie będzie uczestniczyć w tym procesie. Po prostu relacjonuję, o czym mówiono i o czym nie mówiono podczas spotkania w Abu Zabi – wyjaśnia dla PostPravda.Info prezydent.

Co dalej z Donbasem i kwestiami terytorialnymi? Tu wciąż nie ma porozumienia. – Trudne kwestie pozostały trudne. Ukraina ponownie potwierdziła stanowisko w sprawie Donbasu. Stoimy tam, gdzie stoimy – to naszym zdaniem najbardziej sprawiedliwy i najpewniejszy obecnie model zawieszenia broni – mówi Wołodymyr Zełeński.

Strona amerykańska w Zjednoczonych Emiratach Arabskich ponownie podjęła temat Donbasu, jako potencjalnej wolnej strefy ekonomicznej. W związku z tym strony omawiały tę alternatywną koncepcję. – Przypomnę, że ani Ukraina, ani Rosja nigdy nie były entuzjastami idei wolnej strefy ekonomicznej. Rosja chce naszego wycofania się z Doniecczyzny, a my podkreślamy, że najbardziej wiarygodnym rozwiązaniem jest zasada „stoimy tam, gdzie stoimy”. Strona amerykańska proponuje – w jej ocenie – rozwiązanie kompromisowe. Odnotowujemy, że temat ten był przedmiotem rozmów. Porozumienia na razie nie ma – przyznaje Zełeński.

Nie osiągnięto także wspólnego stanowiska w sprawie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. – Wszystkie strony rozumieją, że kwestia elektrowni musi być rozwiązywana łącznie z odbudową zapory, gospodarowaniem wody oraz całym ekosystemem tego obszaru – wyjaśnia prezydent Ukrainy. Na razie nie ma zgody żadnej ze stron na to, aby np. USA mogłyby zarządzać ZEA, o czym informował między innymi Reuters.

Czytaj także: Negocjacje z Rosją. Pokój jako narzędzie wojny – rosyjska strategia od 100 lat [ANALIZA]

pakiet Dmitrijewa, negocjacje, wołodymyr Zełeński
Na zdj. Piotr Kaszuwara, redaktor naczelny PostPravda.Info i korespondent TVP w Ukrainie podczas spotkania Wołodymyra Zełeńskiego z dziennikarzami. Fot. Biuro Prezydenta Ukrainy.

USA chcą by wojna zakończyła się do lata. Oto powód

W listopadzie 2026 roku w USA odbędą się tzw. midterm election, czyli wybory uzupełniające. Wyłoniony zostanie 120. Kongres Stanów Zjednoczonych. Wszystkie 435 miejsc w Izbie Reprezentantów USA oraz 35 ze 100 miejsc w Senacie USA zostaną uzupełnione na nowo, co może zmienić sytuację polityczną w Stanach Zjednoczonych i pozbawić Donalda Trumpa pełni władzy w Ameryce. W listopadzie w USA odbędą się również wybory na gubernatorów 39 stanów i terytoriów USA, wybory prokuratorów generalnych oraz liczne wybory stanowe i lokalne.

Chociaż Donald Trump nie będzie wymieniony jako kandydat na żadnej stanowej karcie do głosowania w 2026 roku, to poglądy wyborców na temat jego prezydentury prawdopodobnie będą miały wpływ na wynik wyborów, w których Republikanie mogą stracić większość w Kongresie i wtedy Trump już nie tylko nie mógłby tak łatwo podejmować decyzji, ale mogłoby dojść nawet do kolejnej próby jego impeachmentu, czyli odwołania ze stanowiska. Sondaże w USA, opublikowane pod koniec 2025 roku i na początku 2026 roku pokazują, że wielu Amerykanów negatywnie ocenia sposób, w jaki Trump radzi sobie między innymi z gospodarką i imigracją. Dlatego zakończenie wojny Rosji z Ukrainą oraz zawarcie korzystnych umów gospodarczych na zasadach „America First”, mogłoby podnieść słupki dla tracących grunt pod nogami Republikanów.

Co na to Wołodymyr Zełeński? Jak powiedział: „Amerykanie proponują zakończenie wojny przed początkiem lata i prawdopodobnie będą wywierać presję zgodnie z takim harmonogramem. Rozumiemy, że ich sprawy wewnętrzne w USA mają wpływ na ten proces i zapewne staną się dla nich jeszcze bardziej aktualne”.

pakiet Dmitrijewa, negocjacje, wołodymyr Zełeński
Na zdj. spotkanie Wołodymyra Zełeńskiego z dziennikarzami. Fot. Biuro Prezydenta Ukrainy.

Rosja oferuje USA 12 bilionów USD. Czym jest tzw. „pakiet Dmitrijewa”?

Po raz pierwszy strony omawiały możliwość wyniesienia najtrudniejszych kwestii na trójstronne spotkanie przywódców: Zełeńskiego, Trumpa i Putina raze,. – Być może. Wymaga to jednak odpowiednich przygotowań. Ważne jest, że taki format pojawił się w dialogu – przyznaje Wołodymyr Zełeński.

Według prezydenta Ukrainy na spotkaniach omawiany był 20-punktowy plan. Niektóre punkty z pierwotnej wersji projektu porozumienia pokojowego, mocno inspirowanej przez Kreml, która zawierała 28 punktów zostały albo zmienione albo w całości wykreślone. Coraz bliżej jest do ustaleń, co do gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. – Nadal pracujemy nad dokumentami w ramach tzw. Prosperity Package. Najprawdopodobniej będzie to pakiet trójstronny – Europa, USA i Ukraina – jeden dokument podpisany przez wszystkie trzy strony – wyjaśnia proces negocjacyjny Zełeński.

Jak jednak dodaje, są także pewne ryzyka dla Ukrainy, które teraz Kijów stara się niwelować. – Istnieje prawdopodobieństwo podpisania dokumentów między USA a stroną rosyjską. Nie znamy wszystkich ich dwustronnych uzgodnień gospodarczych czy biznesowych, ale docierają do nas różne informacje. Na przykład nasz wywiad pokazywał mi tzw. „pakiet Dmitrijewa”, prezentowany w USA – o wartości około 12 bilionów dolarów – jako pakiet współpracy gospodarczej między Ameryką a Rosją. Słyszymy o możliwości podpisania takich dokumentów. Jeśli miałyby one dotyczyć Ukrainy – naszej suwerenności czy bezpieczeństwa – jasno informujemy, że nie będziemy wspierać żadnych uzgodnień o nas bez naszego udziału – mówi prezydent Zełeński.

pakiet Dmitrijewa, negocjacje, wołodymyr Zełeński
Na zdj. spotkanie Wołodymyra Zełeńskiego z dziennikarzami. Fot. Biuro Prezydenta Ukrainy.

O czym Putin mówi Trumpowi? „Dajcie mi cały Donbas, a zakończę wojnę”

– Jeśli chodzi o realizację wolnej strefy ekonomicznej – nie wiem, czy jest to możliwe. Mielibyśmy do czynienia z dużą strefą: część pod kontrolą rosyjską, część pod kontrolą ukraińską. Nawet jeśli doszłoby do jej utworzenia, potrzebne byłyby sprawiedliwe i równe zasady dla obu stron. To nasza ziemia. Nie uznajemy jej za rosyjską, nawet w formule wolnej strefy. Nasza ziemia to nasz naród, nasza flaga i nasza kontrola. Jeśli wykonamy krok wstecz – druga strona musi zrobić to samo. Tak długo, jak pozwalają na to względy bezpieczeństwa wskazywane przez wojsko – uważa Wołodymyr Zełeński. – Jeśli ktoś chciałby podejmować decyzje sprzeczne z Konstytucją Ukrainy, Ukraina nie będzie ich popierać – dodaje, jednocześnie stwierdzając, że Rosja prawdopodobnie sygnalizuje Ameryce, by ta uznała Krym za rosyjski, wiedząc, że Ukraina tego nie zrobi. – Kraje europejskie – nawet nie zawsze nam przychylne – wspierają zasadę integralności terytorialnej – uważa prezydent Ukrainy.

Czy więc są szanse na porozumienie i zmianę postawy Rosji? – Zmieniła się ich retoryka. Jest teraz więcej konkretów technicznych, a mniej „historycznych wywodów”. Nasze zaufanie do Kremla jednak nadal jest zerowe. Dlatego Ukraina chce obecności wojsk zagranicznych, w tym amerykańskich w celu monitorowania uzgodnień pokojowych. USA są gotowe mówić o swoim udziale, ale nie o innych państwach – ujawnia kulisy rozmów Wołodymyr Zełeński.

– Czy ufamy USA jako gwarantowi bezpieczeństwa? Gwarancje mają być podpisane przez prezydenta USA i zatwierdzone przez Kongres – to silna forma prawna. Bez gwarancji bezpieczeństwa nie może być zakończenia wojny. Również członkostwo w Unii Europejskiej traktujemy jako element gwarancji bezpieczeństwa. Technicznie możemy być gotowi do tego w 2027 roku. Oczekujemy konkretnej daty i zobowiązań podpisanych przez UE, USA, Ukrainę i Rosję w ramach 20-punktowego planu – precyzuje Wołodymyr Zełeński jednocześnie dodając, że Ukraina liczy na tzw. fast track to wspólnoty europejskiej i gwarancje, że nikt nie zdoła tego procesu zablokować.

Rosja na ten moment zapewnia bowiem, że nie będzie stawiać przeszkód w drodze Ukrainy do Unii Europejskiej, ale nie trudno się domyślić, że Kreml może taki nacisk wywierać za pomocą innych państw, których interesy są z Moskwą powiązane. Dopytywany o tę kwestię, prezydent Ukrainy nie wymienił żadnego konkretnego kraju.

O Autorze:

Piotr Kaszuwara to korespondent TVP w Kijowie, dziennikarz Radia 357, Onet.pl, a także komentator i specjalista ds. Ukrainy i Europy Wschodniej, a także ds. propagandy i dezinformacji. Komentuje rzeczywistość Ukrainy między innymi dla TVP World, TOK FM, a także mediów ukraińskich, niemieckich, brytyjskich, amerykańskich czy japońskich. Jest redaktorem naczelnym serwisu PostPravda.Info oraz fundatorem i prezesem międzynarodowej Fundacji UA Future, która jest wydawcą naszego portalu.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Walerij Załużny: Europejscy i amerykańscy analitycy się mylą. Rosja nie przegrała wojny [ANALIZA]

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, Walerij Załużny, przekonuje, że twierdzenia o rychłej porażce Rosji są przedwczesne.

Szczyt NATO w Turcji: „Mogło być dużo gorzej”. Niewątpliwy sukces Zełenskiego [ANALIZA]

Szczyt NATO w Turcji miał pokazać, że Sojusz pozostaje zjednoczony i pewny swoich działań. Zdaniem analityków BBC jego rezultaty jednak pozostawiły mieszane wrażenie. Padły ostre słowa prezydenta USA Donalda Trumpa skierowane do sojuszników z NATO.

Drony odrzutowe atakują Kijów od 16 godzin. Ukraina odpowiada uderzeniami w rosyjskie rafinerie

Już ponad 16 godzin (stan na 15.00, 8 lipca 2026 roku) trwa rosyjski atak na Kijów. Pierwsze rakiety i drony nadleciały nad stolicę około wpół do pierwszej w nocy. Od tej pory alarmy przeciwlotnicze włączają się systematycznie. W kilku miejscach w Kijowie rozgorzały pożary, są ranni i zabici.

Putin stanie przed sądem? Taki mógłby być plan Trumpa na zwycięstwo w wyborach [OPINIA]

Putin zaakceptuje jedynie „pokój cmentarza” i zaprzestanie ataków dopiero wtedy, gdy Rosja zostanie pokonana na polu bitwy – pisze prof. Motyl.

Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin nie mają wyjścia. Muszą się platonicznie kochać albo upadną [OPINIA]

Aleksander Łukaszenka, który od blisko 32 lat rządzi Białorusią za pomocą państwowego terroru, sam znalazł się dziś w pułapce sił, nad którymi nie ma kontroli.

Tożsamość narodowa i konflikt dyplomatyczny między Polską a Ukrainą. Pomiędzy ideologią, emocjami i prawdą

Czy konflikt dyplomatyczny między Polską a Ukrainą ma wyłącznie charakter ideologiczny, czy u jego podstaw leży tożsamość narodowa? Doktorka Julia Fil jako kulturoznawczyni udziela akademickiej odpowiedzi, bez ocen politycznych.

Brawurowa innowacja: Aleksandr Gabyszew szedł z wózkiem na Moskwę. Na podwórko wpadła Rosgwardia

Rozmówcą PostPravda.Info jest Aleksiej Prianisznikow, adwokat, który reprezentuje przed sądem uwięzionego za próbę wygnania demona z Kremla rosyjskiego szamana. Mecenas zdradza szczegóły operacji specjalnej moskiewskich służb, która miała na celu zrobienie z Gabyszewa wariata. – Takie środki stosują służby podczas najpoważniejszych akcji. Aleksandr Gabyszew był rozpracowywany przez 55 osób – mówi Prianisznikow.

Wybory w Ukrainie za pasem. Wojna zmierza do końca, dlatego Kijów poświęcił Warszawę za cenę paru medali [ANALIZA]

Donald Trump zapłaci każdą cenę, by zakończyć wojnę w Ukrainie przed wyborami w USA. Rosja na pewno wyjdzie mu na przeciw, więc Wołodymyr Zełenski ma mało czasu, by wybory w Ukrainie nie stały się porażką nie tylko dla niego, ale i dla suwerenności całego narodu. Dlatego Polskę poświęcił.

Powiązate tematy