Petro Poroszenko domaga się ustąpienia ukraińskiego rządu. W tle pytania o rakiety Flamingo i Timura Mindicza

Nie milknie oburzenie społeczne w Ukrainie po ujawnieniu przez śledczych NABU i SAP afery korupcyjnej, w której główną rolę mieli grać ludzie powiązani z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim i jego partnerzy biznesowi z czasów kariery telewizyjnej. Największy polityczny z kolei przeciwnik Zełeńskiego, Petro Poroszenko i jego posłowie z partii Europejska Solidarność zablokowali mównicę Rady Najwyższej Ukrainy, domagając się ustąpienia całego rządu, a nie tylko odwołania dwóch ministrów.

Petro Poroszenko: To główne postulaty opozycji

W porządku obrad wczorajszego posiedzenia ukraińskiego parlamentu znalazły się dwie dymisje – ministra sprawiedliwości Hermana Hałuszczenko i minister energetyki Switłany Hrynczuk. Zdaniem Petro Poroszenko to zbyt mało, bo w aferę wokół Timura Minducza, jego zdaniem zaangażowanych miało być co najmniej pięć osób z kręgów obecnej władzy.

„Cały ten skorumpowany gabinet musi w końcu podać się do dymisji. Nie chodzi o personalia, ale o system rządzenia. Nie chodzi tylko o wymianę rządu, ale o przywrócenie mu podmiotowości politycznej” – mówił Petro Poroszenko z mównicy. Przywódca Europejskiej Solidarności uważa za konieczne utworzenie nowej, realnej koalicji, a nie tej, która istnieje „jako małżeństwo między „Sługami Narodu” a resztkami OPZH”.

OPZH to nieistniejąca, zlikwidowana w 2022 roku partia uznawana w Ukrainie za reprezentantów poprzedniej prorosyjskiej władzy. Był z nią związany między innymi spowinowacony z Putinem Wiktor Medweczuk, odpowiedzialny według czeskiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego za próby wpływania na wybory do parlamentu europejskiego w 2024 roku oraz za finansowanie skrajnych organizacji i partii w Unii Europejskiej, w tym w Belgii, Niemczech czy w Polsce. ABW mimo, że już półtora roku temu dostało informacje od czeskich służb, kto mógł być w Polsce opłacany przez Medweczuka, to do dziś tego nie ujawniło.

W 2022 roku OPZH przestało istnieć, a jej posłowie utworzyli nowe ugrupowanie o nazwie Platforma dla Życia i Pokoju, której szefem został Jurij Bojko, polityk uznawany za prorosyjskiego, silnie związany z poprzednim rządem Wiktora Janukowycza i jego Partią Regionów.

Dlatego Petro Poroszenko uważa, że „nowa koalicja, która zjednoczy wszystkie patriotyczne siły polityczne, musi utworzyć rząd jedności narodowej, złożony ze specjalistów o nieskazitelnej reputacji”. To postulat, który Petro Poroszenko powtarza od wielu miesięcy. Być może szef partii Europejska Solidarność liczy na to, że zajmie w takim tworze wysokie stanowisko, gdy pozycja obecnego prezydenta zostanie znacznie osłabiona.

Sam Petro Poroszenko w publicznych wypowiedziach twierdzi, że jest przeciwnikiem przeprowadzania wyborów w czasie stanu wojennego, ale jednocześnie sugeruje, że do dymisji powinien podać się najbliższy człowiek Wołodymyra Zełeńskiego, czyli szef gabinetu prezydenta Andrij Jermak. Także przyjaciel prezydenta Ukrainy jeszcze z czasów kariery telewizyjnej w programie Kwartał 95.

Postulaty Petro Poroszenko popierają politycy innych opozycyjnych partii w tym partii „Holos” Kiry Rudik oraz „Baćkiwszczyna”, której przewodzi była premier Ukrainy Julia Tymoszenko. Warto dodać, że ani Rudik, ani Tymoszenko, ani Poroszenko nie cieszą się dziś tak szeroką sympatią wśród Ukraińców, jak w czasach Pomarańczowej Rewolucji czy podczas i po Majdanie z roku 2014.

Niemniej ich zdaniem dymisja całego rządu i powołanie w jego miejsce nowej formuły władzy, a także odejście Andrija Jermaka, mogłby odbudować zaufanie do Ukrainy wśród zagranicznych partnerów. To o tyle ważne, że dziś w Turcji prezydent Wołodymyr Zełeński, który przebywa w podróży zagranicznej m.in. do Francji i Hiszpanii, ma spotkać się nie tylko z prezydentem Erdoganem, ale również ze specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa Stevenem Witkoffem, by rozmawiać o kształcie ewentualnego porozumienia pokojowego z Moskwą. Jak podkreślają komentatorzy BBC – dobrze by było, gdyby Zełeński podczas takich negocjacji miał w ręku silny mandat poparcia.

Przed wyjazdem, podczas spotkania z premier Ukrainy Julią Swyrydenko, prezydent Zełenski zaznaczył, że wyniki audytu przedsiębiorstw państwowych, ogłoszone po śledztwie NABU, wpłyną na dalsze decyzje kadrowe. Premier Swyrydenko poinformowała 13 listopada, że ​​Ukraina przeprowadzi audyt wszystkich przedsiębiorstw państwowych, w tym również przedsiębiorstw energetycznych.

Przypomnijmy, że 10 listopada organy antykorupcyjne Ukrainy ujawniły, że wokół państwowego przedsiębiorstwa Energoatom, które zarządza energią jądrową w Ukrainie, zorganizowana była siatka korupcyjna, która mogła wyprowadzić z firmy nawet 100 milionów dolarów. Na jej czele według dostępnych dziś danych miał stać bliski przyjaciel prezydenta Zełeńskiego Timur Mindicz. Zanim jednak został zatrzymany zdołał uciec z kraju, najprawdopodobniej przez Polskę do Izraela.

Czytaj więcej: Kim jest Timur Mindicz? 100 milionów dolarów łapówek i grupa przestępcza na szczytach władzy w Ukrainie. Tak działał „szlaban”

Petro Poroszenko mówi też o Fire Point

Po wyjściu na światło dziennie szczegółów przestępczego mechanizmu, pytania i wątpliwości zaczęły pojawiać się wokół firmy Fire Point. Przedsiębiorstwo to zajmuje się między innymi produkcją dronów kamikadze i rakiet dalekiego zasięgu o nazwie Flamingo. Już kilka miesięcy temu śledczy dziennikarze z Kyiv Independent donosili, że według nich istnieją nieprawidłowości związane między innymi z zawyżaniem cen przez firmę dowodzoną przez Denisa Shtilermana.

Denis Shtilerman zaprzeczył tym słowom, a także pogłoskom, że z jego projektem związany jest w jakikolwiek sposób Timur Mindicz. Jak wyjaśniał, Mindicz rzeczywiście interesował się zakupem udziałów w przedsięwzięciu, ale spotkał się z odmową ze strony Fire Point.

Shtilerman twierdzi, że jest większościowym właścicielem firmy, natomiast prawnie zarejestrowanym właścicielem jest Jegor Skaliga, były organizator produkcji filmowej, który według Shtilermana posiada 2 procent udziałów.

17 listopada, a więc już po aferze korupcyjnej związanej z Energoatomem, do rady nadzorczej Fire Point dołączył były sekretarz stanu USA w pierwszej administracji Donalda Trumpa Mike Pompeo. Posunięcie to według firmy ma na celu zaostrzenie nadzoru na czas trwania dochodzenia prowadzonego przez organy antykorupcyjne.

„Strategiczne spostrzeżenia Sekretarza Pompeo i jego dogłębna wiedza na temat spraw globalnych będą nieocenione w miarę naszego rozwoju i wzmacniania praktyk zarządzania” – podała firma w oświadczeniu, nie wspominając jednak o samym śledztwie.

Według duńskiego ministra obrony, Fire Point planuje w najbliższych miesiącach wybudować w Danii fabrykę paliwa rakietowego. Fire Point chce ponad dwukrotnie zwiększyć moce produkcyjne, w tym w zakresie produkcji pocisków manewrujących Flamingo. Duński rząd przyjął specjalną decyzję zezwalającą na budowę zakładu w mieście Skridstrup, ignorując przy tym ponad 20 obowiązujących przepisów i regulacji.

PostPravda, PostPrawda, Post Prawda, Post Pravda, slajd, reklama

W tym tygodniu

SimRus – Symulator Ruskiego Miru

SimRus - Symulator Ruskiego Miru, czyli jak wygląda życie w Rosji. Tekst stworzony na podstawie prawdziwych historii.

Musk kupił Twittera z pomocą funduszu 8VC, który zatrudnia synów rosyjskich oligarchów

Sąd w Kalifornii nakazał firmie X ujawnić dane swoich inwestorów. Wśród nich znalazł się fundusz 8VC, który obecnie zatrudnia synów rosyjskich oligarchów.

Partia Umarłych przeciwko putinowskiej Rosji

Partia Umarłych rozpoczęła swą działalność jako projekt artystyczny i polityczny w 2017 roku w Petersburgu i stała się znana ze swoich akcji, występów i innych wydarzeń w Rosji. Władze Kremla uznały ją za zagrożenie i zaczęły prześladować jej członków. Wielu działaczy partii zostało zmuszonych do emigracji i obecnie organizują podobne akcje na całym świecie.

Ukraińscy żołnierze szukają zemsty na siłach Putina w Kursku

Ukraińcy szukają zemsty na swój sposób i chcą napierać na terytorium wroga - relacjonuje z Ukrainy Askold Krushelnycky.

O papieżu i Bogu w czasie wojny: Paweł Gonczaruk, biskup, który został w Charkowie [WIDEO]

Biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Paweł Gonczaruk nie opuścił miasta, leżącego bardzo blisko linii frontu przez całą inwazję Rosji na Ukrainę.

Czy powrót kultury rosyjskiej na salony w świetle wojny jest możliwy? Czym grozi relatywizacja agresji na Ukrainę? [FELIETON]

Jak powinniśmy dziś odnosić się do kultury rosyjskiej w świetle wojny, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie?

Trump twierdzi, że Zełeński ma 4% poparcia. Prezydent Ukrainy, że USA pada ofiarą rosyjskiej dezinformacji

Czy wybory w Ukrainie są możliwe? Wołodymyr Zełeński uważa, że Trump padł ofiarą rosyjskiej dezinformacji.

Ukraiński makiawelizm, czyli komu służy wojna w 2025 roku? Wszystkie teorie spiskowe [REPORTAŻ]

Wojna w Ukrainie to sposób na zmniejszenie ilości dwutlenku węgla na Ziemi, a może zaplanowana eksterminacja ludzi, jaka nie powiodła się podczas pandemii Covid–19? Emilia Sułek pojechała do Ukrainy i zebrała różne teorie spiskowe dotyczące agresji Rosji na Ukrainę.

Przymusowa rusyfikacja okupowanych terytoriów Ukrainy. Putin ogłosił plan 10-letni

Putin ogłosił plan 10-letni, który de facto jest przymusową i przemocową rusyfikacja okupowanych terytoriów Ukrainy.

Kim jest Andrij Jermak – szef biura prezydenta i czy Ukraina ma szanse wygrać z korupcją? [RAPORT]

Nad ranem 28 listopada do mieszkania nieformalnej drugiej osoby w państwie – jak często nazywany jest Andrij Jermak – wchodzą funkcjonariusze NABU i SAPO, specjalni śledczy walczący ze zgnilizną, która trawi Ukrainę już od dawna, czyli z korupcją, wpływami oligarchów, czy innymi formami zepsucia. Bo corruptio z łaciny, to właśnie nic innego jak zepsucie.

Czy „plan pokojowy” Trumpa to etap wojny Rosji z Zachodem metodami dyplomatycznymi?

Permanentna wojna z Zachodem stała się rosyjską ideą narodową. Putin boi się zakończenia wojny i traktuje dyskusję o kolejnym „planie pokojowym” jako kontynuację wojny metodami dyplomatycznymi. Popierając ujawniony w ubiegłym tygodniu „plan pokojowy” Trumpa, w rzeczywistości liczy na przerzucenie odpowiedzialności za jego porażkę na Ukrainę i Europę, aby móc kontynuować agresję militarną.

Gen. dyw. Krzysztof Nolbert dla PostPravda.Info: Atlantycyzm, czyli nowe wyzwania, te same wartości

Atlantycyzm i jego nowe wyzwania to pogodzenie globalnej gospodarki, wzajemnych wpływów i ograniczeń z także globalną i przenikającą się czasem aż za bardzo gospodarką, przy uwzględnieniu interesów narodowych wielu państw. Jakie wiążą się z tym nadzieje i zagrożenia?

Powiązate tematy