Tzw. złota godzina, czyli czas konieczny na ewakuację rannego z pola boju, to przeżytek dawnej ery. Można było nauczać tego w szkołach wojskowych "przed wojną". Napaść Rosji na Ukrainę, drony, ataki na szpitale, medyków, karetki zmieniły wszystko.
Dezercja w ukraińskiej armii istnieje. Mówił o tym niedawno nawet nowy szef Kancelarii Prezydenta Kyryło Budanow, który stwierdził, że właśnie ona oraz korupcja, to obecnie największe bolączki Sił Zbrojnych. Dlaczego żołnierze uciekają z frontu?
Wiecie, ciężko to sobie wszystko przypominać. Chyba żadnego dnia na wojnie nie miałem myśli, że fajnie, że tu jestem. Ale zmusiłem się, by napisać artykuł o tym, co mam dobrego jako żołnierz i medyk pola walki na froncie. To jest jedzenie.
Miesiąc temu Władimir Putin ogłosił zdobycie miasta Kupiańsk w obwodzie Charkowskim. Tymczasem 17 grudnia Ukraina ogłosiła, że odbiła 90% miasta z rąk Rosjan. Jak to się wydarzyło?
Cykl pt. „Z Dziennika Bojowego Medyka ZSU”, to prawdziwe opowieści z okopów pod Bachmutem, które w PostPravda.Info publikuje żołnierz 30. Brygady Volodymyr Huliuk. To odcinek pierwszy, nie ostatni.
Czy sytuacja na froncie w Ukrainie może mieć związek z niedawnym wkroczeniem rosyjskich dronów na terytorium NATO? Jeśli Moskwa chce skutecznie odwrócić uwagę Zachodu od wojny na wschodzie Ukrainy, to taki ruch mógłby mieć sens.
Rosjanie z powodu potężnych strat w pojazdach opancerzonych zdecydowali o utworzeniu plutonów motocyklowych, które jak się okazuje, są idealnym celem dla dronów FPV.