Ukraina w nocy z 10 na 11 czerwca sparaliżowała Krym. Jak podają rosyjskie kanały informacyjne oraz ukraińskie media, drony zaatakowały wszystkie mosty lądowe prowadzące na nielegalnie okupowany przez Rosję półwysep.
W nocy ukraińskie drony i rakiety miały zaatakować Krym, który pod okupacją Rosji znajduje się od 2014 roku, a także obwody kurski i biełgorodzki na terenie Federacji Rosyjskiej. Częściowo Kreml potwierdził, że doszło do ataków, ale jaka była ich skala?