Obywatele Kuby mieli bez wiedzy wyjeżdżać do Rosji w poszukiwaniu pracy na budowie, ale podsumowano im kontrakty po rosyjsku, po czym wywożono na poligony i do okopów. Rząd na Kubie uważa, że to ofiary handlu ludźmi. Ale czy na pewno?
"Delegacja Sri Lanki pod przewodnictwem ministra spraw zagranicznych Tharaki Balasuriya zażądała od władz rosyjskich odszkodowania dla rodzin poległych...