„Konstruktywne”, „produktywne” i „bardzo optymistyczne” – tak niektórzy amerykańscy urzędnicy opisują trójstronne spotkanie Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji w Abu Zabi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. BBC, Politico i Axios zebrali komentarze osób zbliżonych do rozmów pokojowych.
– Niektóre media w Europie zaczynają się budzić. Niech wyciągną własne wnioski. Są tacy, którzy są gotowi wyciągnąć właściwe, szczere wnioski z faktów i je powinniśmy wspierać – twierdzi Ławrow.
Nie wiadomo, w jaki sposób Donald Trump spełni swoją obietnicę powstrzymania wojny Rosji przeciwko Ukrainie, ale The Wall Street Journal donosi, że doradcy ds. polityki zagranicznej bliscy prezydentowi elektowi przedstawili różne wersje planu powstrzymania wojny.
Zapytany niedawno, czy ma Plan B, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział: „Jesteśmy już w Planie B. Żyjemy i walczymy w nim”. A to dlatego, że „nigdy nie mieliśmy Planu A”. Powinno to brzmieć następująco: „nie dopuścić do pełnoskalowej inwazji rosyjskiej, wzmocnić Ukrainę pomocą militarną i nałożyć sankcje prewencyjne na Rosję, aby bała się samej myśli o pełnoskalowej inwazji”.
Czekając na oficjalne ogłoszenia, profesor Nikołaj Karpicki odpowiada na pytania redakcji o to, jakiego rodzaju plan zwycięstwa jest naprawdę potrzebny i dlaczego nie było go wcześniej.