Rosyjska świadomość imperialna odtwarza agresywne mity o mieszkańcach Donbasu, które kremlowska propaganda przekształciła w spójny system narratywów, wykorzystywany do usprawiedliwiania wojny przeciwko Ukrainie. Narratywy te wciąż są powielane w świadomości masowej, nawet bez bezpośredniego udziału propagandy, i już wpływają na decyzje ludzi nie tylko w Rosji, lecz także poza jej granicami.
Estoński publicysta Andriej Kuzyczkin dostrzega zagrożenie w umacnianiu się pozycji „pacyfistów” w estońskim establishmencie i rozważa, jakie kroki powinna podjąć Estonia, by przeciwstawić się ewentualnej inwazji wojskowej Rosji. Rady Andrieja Kuzyczkina mogą być przydatne nie tylko Estonii, lecz także Polsce i Ukrainie, by wzmocnić ich zdolności obronne.
Agresywny mit polityczny, którym usprawiedliwia się wojnę nie tylko przeciwko Ukrainie, lecz także przeciwko całej cywilizacji zachodniej, sięga znacznie głębiej w świadomość masową niż kremlowska propaganda, dezinformacja i fake newsy.
W gmachu Dumy Państwowej przedstawiciele różnych wyznań wspólnymi siłami stworzyli podstawy nowej doktryny religijnej – manichejskiego nekroimperializmu, którego istota sprowadza się do tego, że Rosja musi ponownie stać się wielkim imperium, aby zniszczyć „zło” ucieleśnione przez Zachód i Ukrainę. Ta nowa quasi-religia jest nie do pogodzenia z autentyczną religijnością, niezależnie od wyznania.
Dzięki technologiom informacyjnym powstała globalna przestrzeń komunikacji. Obecnie świat znajduje się w stanie przejściowym na drodze ku nowemu społeczeństwu informacyjnemu, w którym konflikty o władzę nad terytoriami powinny stracić sens. Właśnie w tym okresie przejściowym rozpoczyna się powstanie archaiczności przeciwko nowoczesności.
Na przykładzie powstałego w polskich mediach mitu, jakoby Jegor Ligaczow patronował Anatolijowi Kaspirowskiemu, Nikołaj Karpicki wyjaśnia, dlaczego naukowcy nie obalają takich mitów.
Rusyfikacja dzieci wywiezionych przymusowo z Ukrainy, a także tych żyjących na okupowanych terytoriach będzie prowadzona pod okiem 12 propagandowych historyków i naukowców.
Rosyjskie media są oburzone ilością zagranicznych dziennikarzy na ziemiach „objętych operacją antyterrorystyczną", czyli m.in. w Sudży. Dodatkowo, znaleziono około 70 zamarzniętych trupów.