Melitopol przez lata nazywano „bramą do Krymu” albo „południowymi wrotami Ukrainy”. To miasto w obwodzie zaporoskim nie zamilkło wraz z rosyjską okupacją. Dla Moskwy ta determinacja szybko stała się nie do zaakceptowania, a niezależnych dziennikarzy uznano za terrorystów, aresztowano, nielegalnie i wbrew międzynarodowemu prawu, osądzono i skazano.
„Bez dokumentów jesteś kawałkiem mięsa” – mówi Witalij. – „Gangsterskie lata dziewięćdziesiąte w porównaniu z tym to dziecięca bajka”. Chersoń – 256 dni okupacji. Relacja świadka o terrorze, represjach, protestach i dążeniu do przetrwania wbrew rosyjskiej władzy okupacyjnej.
Dla Rosjan dziennikarz to cel. Od 2022 roku moskiewskie wojska zabiły już conajmniej 135 przedstawicieli mediów, informują międzynarodowe organizacje dziennikarskie. Większość z nich to Ukraińcy, ale wśród ofiar Kremla są także Amerykanie, Litwini, Brytyjczycy czy Francuzi.
Aby uzasadnić i „sakralizować” wojnę Rosji przeciwko Ukrainie, Patriarchat Moskiewski wprowadza quasi-religijną, imperialną ideologię „rosyjskiego miru”, w której ta wojna przedstawiana jest jako „święta” i jako „metafizyczna” konfrontacja prawosławnej „Świętej Rusi” z „szatańskim Zachodem”.