Szczyt NATO w Turcji miał pokazać, że Sojusz pozostaje zjednoczony i pewny swoich działań. Zdaniem analityków BBC jego rezultaty jednak pozostawiły mieszane wrażenie. Padły ostre słowa prezydenta USA Donalda Trumpa skierowane do sojuszników z NATO.
Wojska USA w Europie stanowią ważny element odstraszania potencjalnej rosyjskiej agresji. Wycofanie tych wojsk z Polski i innych państw nie tylko osłabiłoby ich zdolności obronne, ale także wysłałoby sygnał, że Waszyngton nie jest skłonny przeciwdziałać przyszłej agresji Rosji.
Putin zbudował wokół siebie gigantyczną armię prywatnych „pretorian”, którzy mają chronić go tak, jak niegdyś rzymskiego cesarza. Dziś Rosgwaria, której głównym zadaniem jest ochrona systemu i dworu na Kremlu liczy 400 tysięcy żołnierzy. Na froncie w Ukrainie walczy natomiast 600 tysięcy.
„Następny będzie Putin” – głoszą nagłówki ukraińskich gazet po ataku USA i Izraela na Iran. Reżim Chamenei'ego był jednym z głównych partnerów Federacji Rosyjskiej w wojnie z Ukrainą. Kijów w jego osłabieniu widzi szansę na spowolnienie Moskwy.
Przedstawiciel Donalda Trumpa w Genewie Steve Witkoff po pierwszym dniu negocjacji pisze w portalu X: „Osiągnęliśmy ogromny postęp w rozmowach pokojowych i to wielka zasługa prezydenta USA”. Komsomolska Prawda, jeden z głównych propagandowych portali Kremla od rozmów w Abi Zabi nazywa jego wpisy „żałosnymi” i na wyrost rozentuzjazmowanymi.
Moskwa próbuje namówić Waszyngton do współpracy gospodarczej. Jak udało się ustalić portalowi PostPravda.Info, istnieje tzw. „pakiet Dmitrijewa”, którym Rosjanie chcą przekonać Amerykanów do układu korzystnego dla Kremla. Wartość tego pakietu to 12 bilionów dolarów.
Polityka „America First” prezydenta Donalda Trumpa, jego powrót do doktryny Monroe’a oraz groźby porzucenia NATO wywołały zbiorowy niepokój wśród najsilniejszych i najbardziej sprawdzonych sojuszników USA.
„Konstruktywne”, „produktywne” i „bardzo optymistyczne” – tak niektórzy amerykańscy urzędnicy opisują trójstronne spotkanie Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji w Abu Zabi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. BBC, Politico i Axios zebrali komentarze osób zbliżonych do rozmów pokojowych.
Wołodymyr Zełeński po wizycie w USA wraca na wojnę z Rosją. Wizyta prezydenta Ukrainy w rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie i kolejna runda negocjacji na razie nie przyniosły efektów i porozumienia.
– Niektóre media w Europie zaczynają się budzić. Niech wyciągną własne wnioski. Są tacy, którzy są gotowi wyciągnąć właściwe, szczere wnioski z faktów i je powinniśmy wspierać – twierdzi Ławrow.
Najważniejsze punkty i podsumowanie: nawet do 23 rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną 10 września. Zdaniem analityków nie był to przypadek. Polska stała się kolejnym celem Moskwy.