Aby przeanalizować czy rozejm energetyczny w Ukrainie jest możliwy, spróbujemy zwrócić uwagę na starą polityczną zasadę: komu się to najbardziej opłaca? Trumpowi, Putinowi, czy Zełenskiemu?
Z doniesień medialnych i ze słów prezydenta Stanów Zjednoczonych wynika, że Putin miał zgodzić się na zawieszenie ognia wobec infrastruktury krytycznej Ukrainy na najbliższy tydzień do 3 lutego, czyli na czas największych mrozów. Co później?
Putin w mundurze w obwodzie kurskim, a amerykańscy urzędnicy w Moskwie z propozycją zawarcia pokoju i tymczasowego zawieszenia broni. Co na to Kreml? Nie jest chętny, choć na Rosję mogą spaść poważne sankcje.